Starsza ona i młodszy on… a jaka piękna miłość!

Teoria mówi, że na wybór partnera składają się bardziej lub mniej świadome oczekiwania, potrzeby, a także deficyty emocjonalne. (fot. iStock)

Choć udane małżeństwo państwa Macron przełamuje stereotypy na temat związków z dużą różnicą wieku, to nadal model relacji, w której to kobieta góruje wiekiem i doświadczeniem, budzi wiele kontrowersji. I pytań. Psychoterapeuci Agnieszka Boisse i Tomasz Kościelny odpowiadają na nie – z perspektywy obu płci.

Co pociąga dojrzałą kobietę w relacji z młodszym mężczyzną?

Agnieszka Boisse: Teoria mówi, że na wybór partnera składają się bardziej lub mniej świadome oczekiwania, potrzeby, a także deficyty emocjonalne. Można więc zadać sobie pytanie: jakie nieświadome pragnienia stoją za takim wyborem? Potrzeba zaopiekowania się kimś? Czy może pragnienie zostania czyjąś życiową przewodniczką? Takiemu związkowi może też towarzyszyć ogromna fascynacja fizyczna i namiętność. Zainteresowanie młodszego mężczyzny imponuje kobiecie, zdarza się, że w takiej relacji szuka potwierdzenia własnej atrakcyjności. Jednocześnie może myśleć, że młodszy, nie tak doświadczony partner będzie miał wobec niej mniejsze wymagania czy oczekiwania.

Z drugiej strony kobiety stają się coraz bardziej niezależne, wyzwalają się ze społecznych ograniczeń, są bardziej świadome siebie, chcą się rozwija i spełniać w różnych dziedzinach, szukają więc kogoś, kto będzie dla nich odpowiednim towarzyszem i nie będzie ich ograniczał. Wiek partnera staje się w tej sytuacji kwestią drugorzędną, ważniejsze będzie wzajemne dopasowanie na różnych poziomach.

Jakie pułapki czyhają w takim układzie partnerów?

Różnice w tzw. mapach poznawczych, wynikające z odmiennych doświadczeń życiowych partnerów. Przykładem mogą być pary pochodzące z różnych kręgów kulturowych, które napotykają podobne problemy – odmienne wychowanie, środowisko, wzorce, a co za tym idzie różnice w postawach, oczekiwaniach czy wartościach. W takim wypadku trzeba najpierw zaakceptować te odmienności, aby móc cieszyć się i czerpać z bogactwa różnorodności, jednocześnie dbając o to, co łączy, co jest wspólne.

Z jakimi najczęściej problemami zgłaszają się do pani pary z różnicą wieku?\

Z podobnymi do tych, które występują w innych związkach. Jeden jednak dominuje. Kiedy kobieta jest starsza, często zaczyna wątpić we własną atrakcyjność. Zwłaszcza jeśli na początku wpadła w pułapkę potwierdzenia jej w oczach młodszego mężczyzny. Zdarza się, że z biegiem czasu pojawia się niepokój, lęk, a nawet panika, że przestała być pociągająca z powodu swojego wieku. Zwłaszcza w obecnych czasach, kiedy króluje kult młodości. Prawda jest jednak taka, że dojrzała kobiecość jest często bardzo atrakcyjna dla mężczyzn, a seks może być satysfakcjonujący w każdym wieku. Nie jest również tajemnicą, że dojrzałe kobiety lepiej znają swoje ciało i są bardziej świadome potrzeb, co pozwala im doświadczać doznań zmysłowych bardziej intensywnie. Mężczyźni to lubią, ponieważ dla większości z nich satysfakcja partnerki jest silnym bodźcem i źródłem ich własnej satysfakcji. Ważne, aby kobieta żyła w zgodzie z własnym ciałem i akceptowała zmiany, które w nim zachodzą. W tym może pomóc również wrażliwy, czuły i zaangażowany partner, który będzie dbał, aby kobieta czuła, że jest dla niego cały czas atrakcyjna.

Kiedy pierwsze zafascynowanie minie, co sprawi, że taki związek przetrwa?

Przede wszystkim należy się przygotować, że tak właśnie będzie. Że po początkowej fascynacji i motylkach w brzuchu przyjdzie zmierzyć się z codziennością. Podobne wyzwanie czeka każdy związek, także taki, w którym partnerzy są w podobnym wieku. To, że kobieta jest starsza od mężczyzny, nie oznacza, że automatycznie wejdzie w rolę nadopiekuńczej matki, przejmując wszystkie domowe obowiązki, będzie prać, sprzątać, gotować, robić zakupy, a do tego utrzymywać partnera. Jak w każdym udanym związku, ważna jest obopólna gotowość do przejęcia pewnych obowiązków i wzajemnej opieki. Ważne, aby partnerom udało się zbudować ze sobą trwałą i bliską więź – to właśnie stanowi najlepsze oparcie w trudnych sytuacjach, np. w obliczu społecznego ostracyzmu, na który narażona jest taka para.

Gdy patrzymy na prezydenta Francji Emmanuela Macrona i jego żonę Brigitte, wydaje się, że właśnie wzajemna zażyłość chroni ich przed tą falą hejtu. W jaki sposób taka para może sobie poradzić z tą dodatkową trudnością związaną z brakiem społecznej akceptacji?

Choć jako społeczeństwo w Polsce nadal jesteśmy bardzo konserwatywni, związki tego typu wzbudzają zdecydowanie mniejszą ekscytację niż jeszcze kilkanaście lat temu. Na pewno łatwiej będzie parom, które mieszkają w większych miastach. Najtrudniej jest, kiedy związek nie jest akceptowany przez rodzinę kobiety lub jej partnera. W takich sytuacjach nie jest łatwo powiedzieć sobie: „Nie przejmuj się zdaniem innych”. Wykluczenie jest zawsze bolesne. Warto jednak zadać sobie pytanie, czym chcemy się w życiu kierować. Czy zależy nam na tym, żeby zadowolić otoczenie, czy walczymy o własne szczęście i dajemy sobie prawo do podejmowania niezależnych decyzji?

Problemem, który bardzo często zauważam, jest to, że partnerzy nie rozmawiają o swoich emocjach. Zwłaszcza mężczyźni rzadko mówią o tym, że ich partnerka jest dla nich atrakcyjna, że pociąga ich jako kobieta. A ona – jeśli nie słyszy tego zapewnienia – pogrąża się w przekonaniu, że przestała się podobać. Z niezmienną fascynacją obserwuję, jak w trakcie sesji terapeutycznych mężczyźni reagują autentycznym zdziwieniem i zaskoczeniem, że partnerka nie czuje się dla nich atrakcyjna, a takim samym zdziwieniem, a czasami i łzami odpowiadają kobiety, które słyszą: „Jak możesz myśleć, że nie jesteś dla mnie atrakcyjna?! Bardzo mi się podobasz i nadal cię pożądam”. Niestety, nikt w szkole nie uczy nas, jak ważne jest otwarte wyrażanie tego, co czujemy, a to niezbędne, żeby nasze relacje były nie tylko trwałe, ale i satysfakcjonujące.

Czy pani zdaniem związek starszej kobiety z dużo młodszym od niej mężczyzną może się udać?
Oczywiście! Jeśli tylko partnerzy będą na siebie otwarci i gotowi pracować nad relacją, kiedy pojawią się trudności.

 

Agnieszka Boisse – psycholożka i psychoterapeutka specjalizująca się w terapii par i małżeństw. Pracuje w Klinice Małżeńskiej przy Małopolskim Centrum Psychoterapii w Krakowie gdzie prowadzi psychoterapię par oraz terapię indywidualną

Choć jako społeczeństwo w Polsce nadal jesteśmy bardzo konserwatywni, związki tego typu wzbudzają zdecydowanie mniejszą ekscytację niż jeszcze kilkanaście lat temu. (fot. iStock)

 

Wiek ma znaczenie – w związku i seksie

Czy to prawda, że młodsi mężczyźni szukają w związkach ze starszymi partnerkami nauczycielek lub matek, które wprowadzą ich w życie?

Tomasz Kościelny: Wiele zależy od doświadczeń i deficytów emocjonalnych, z którymi wyszli z domu rodzinnego. Jeżeli nie mieli dobrych, stabilnych wzorców zachowań, czują się niepewni i trochę w dorosłym życiu zagubieni. U partnerki szukają więc ciepła, stabilizacji, bezpieczeństwa i opieki, w pewnym sensie kolejnej matki. Dla innych mężczyzn ważne może być jej większe doświadczenie, inteligencja i życiowa mądrość. Partnerka może się dla nich stać pewnego rodzaju życiową nauczycielką.

Jeszcze inni są od swoich rówieśników bardziej dojrzali emocjonalnie, co oznacza, że kobiety w zbliżonym do nich wieku wydają się im mało interesujące. Szukają kogoś, kto będzie w stanie zaspokoić ich potrzeby i wspólną płaszczyznę porozumienia, czyli osoby starszej. Zdarzają się też mężczyźni, którzy dojrzałości oczekują od partnerki, bo sami jej nie mają. Nie pragną zostać głową rodziny i decydować o kluczowych dla związku sprawach. Możliwości, które powodują, że mężczyzna postanawia nawiązać bliską relację ze starszą kobietą, jest wiele i nigdy nie są one jednoznaczne.

A jeśli tych deficytów, o których pan wspomina, w domu rodzinnym młodszego partnera nie było, co go w starszej partnerce pociąga?

Na pewno seks jest czynnikiem, który przyciąga młodszych mężczyzn do starszych kobiet, gdyż mają pod tym względem podobne potrzeby.

Z jakiego powodu takie związki dość często się nie udają?

Większość pojawiających się problemów jest podobna do tych, które mają inne pary. Wiek nie gra aż tak dużej roli, ważne jest to, co każde z partnerów w dany związek wnosi, jak się w nim zachowuje i dba o siebie nawzajem. W przypadku związków z dużą różnicą wieku partnerów, mam tu na myśli 15–20 lat, pułapką jest jednak myślenie, że wiek w ogóle nie ma znaczenia. Oczywiście różnice w metryce partnerów nie przesądzają o sukcesie bądź porażce relacji, ale zaprzeczanie, że nie ma on wpływu, jest okłamywaniem samych siebie. Wiek partnerów ma znaczenie, choćby ze względu na różnice biologiczne. Na przykład kiedy w takim związku kobieta ma 40 lat, a mężczyzna 20 lat, to jeśli zaczekają z decyzją posiadania wspólnych dzieci, może się okazać, że potem będzie już za późno. Wzajemna fascynacja na początku relacji powoduje, że nad podobnymi sprawami ludzie się nie zastanawiają lub uważają, że nie będzie to problemem. Jednak po jakimś czasie może pojawić się u mężczyzny potrzeba posiadania potomka. A z nią pytanie, czy jest w stanie pogodzić się z tym, że nie będzie mógł mieć dzieci. Problemem może być także sytuacja, w której to kobieta już na początku związku pragnie mieć dziecko, gdyż czuje, że to dla niej ostatni moment. Natomiast młodszy mężczyzna do roli ojca jeszcze nie dojrzał.

Co wtedy?

Trzeba otwarcie rozmawiać o swoich potrzebach. Codzienna praca nad relacją jest kluczowa bez względu na mniejszą lub większą różnicę wieku partnerów. Różnica wieku par starszych kobiet i młodszych mężczyzn, które przyjmuję na terapii, wynosi średnio 6–8 lat. Pojawiają się u mnie, gdyż zazwyczaj jedna ze stron zaczyna grozić odejściem, a powodem wcale nie jest zdrada fizyczna, ale odczucie emocjonalnego opuszczenia, braku zrozumienia, zaniedbywanie potrzeb lub agresja i przemoc psychiczna. Problemy, które powstają ze względu na różnice wieku, wiążą się zazwyczaj z inną dynamiką życiową. Przykładowo gdy mężczyzna będzie miał 40 lat i dopadnie go kryzys wieku średniego, kobieta będzie miała 60 i właśnie zacznie emeryturę. Różnice między nimi będą zdecydowanie większe niż na początku związku, co może rodzić konflikty. Podobnie będzie się rzecz miała w przypadku, gdy to mężczyzna jest dużo starszy od swojej towarzyszki.

Choć na naszych oczach upada kolejne społeczne tabu i takie zwiazki przestają gorszyć lub śmieszyć, cały czas spotykają się z dużą krytyką.

To jest kolejne wyzwanie dla takiego związku. Społeczna akceptacja takich relacji wzrasta, ale często, jeśli zaczyna dotyczyć naszej rodziny, naszych dzieci, nasza postawa staje się mniej tolerancyjna niż np. w przypadku akceptacji podobnych związków kogoś z pierwszych stron gazet lub niezwiązanego z nami więzami krwi. Chodzi bowiem o akceptację partnera naszego dziecka, ale również często o rezygnację rodziców z własnego wyobrażenia o jego partnerze, o tym, kto może dać mu szczęście, czasem też wyobrażenia o swojej roli dziadka, babci albo tego, że w związku ze starszą partnerką nie będzie dzieci, więc i tej roli nasi rodzice nie będą pełnić. Przede wszystkim warto słuchać swoich potrzeb, pragnień i oczekiwań partnerki. Pamiętajmy, że sami kreujemy nasze życie i bierzemy za nie odpowiedzialność. Oczywiście w praktyce podobne podejście wcale nie jest takie łatwe i wymaga wiele pracy, asertywności, ale też wsparcia partnera.

Czy taki związek może się jednak udać?

Tak jak każdy związek. Aby się tak stało, należy otwarcie rozmawiać o swoich oczekiwaniach, potrzebach, a także słuchać potrzeb partnera i po prostu o niego dbać. Nie powinno się też unikać wspólnego konfrontowania się z wyobrażeniami, jak partner mnie widzi, obawami dotyczącymi starzenia się. Rozmowy pomagają budować jedność każdej relacji.

Tomasz Kościelny – psychoterapeuta, pracuje w nurcie psychodynamicznym w ośrodku Ogrody Zmian oraz ośrodku Inspiro