Temat numeru: O co ci chodzi kochanie?

Ilustracja: Aleksandra Morawiak

To powinno być proste: mówię, a on rozumie, co chcę powiedzieć. On mówi, a ja nie doszukuję się w jego słowach drugiego dna. Kiedyś kobieta nie mówiła tego wprost, a mężczyzna odczytywał jej wypowiedź dosłownie i chciał natychmiast przekuć jej słowa w czyn. A jeśli już coś w końcu powiedział, to nie to, czego ona oczekiwała. A jak jest dzisiaj? Młodzi jasno określają wzajemne oczekiwania, wszystko uzgadniają i ustalają. Czy o to chodzi?

Czym właściwie jest komunikacja w związku?

– To dynamiczny proces, trwający od czasu poznania się partnerów, w który włączone jest całe „ja” każdej z osób. Czyli doświadczenie, wychowanie, system wartości, aspiracje, cele życiowe. Owo „ja” każdego z partnerów determinuje ich oczekiwania wobec siebie nawzajem, wobec relacji obecnej i przyszłej – mówi psycholog profesor Mieczysław Plopa.

Przebadał on komunikację w różnych rodzajach związków: małżeńskich, niezalegalizowanych, na etapie rozwodu. Powołuje się na badania, które pokazują, że w pierwszej fazie poznawania się większość par (zarówno kobiety, jak i mężczyźni) opiera się na tak zwanej komunikacji pozornej. Postrzegamy wtedy same pozytywy relacji, atrakcyjność uwarunkowaną wzajemną namiętnością. To, oczywiście, naturalny etap rozwoju związku, ale komunikacja nie jest wtedy prawdziwa, przypomina oglądanie drugiej strony przez szkło zniekształcające. Gdy na przykład partner kłamie, to myślimy: „Jakoś to będzie, on się zmieni”.

– Część osób poprzestaje na etapie takiej komunikacji pozornej, w której nie ma konfrontowania się z rzeczywistymi problemami, nie ma próby wzajemnego zrozumienia, docierania do głębszej relacji – twierdzi profesor.

A to nieuchronnie prowadzi do problemów, które Paul Watzlawick, psycholog i teoretyk komunikacji między mężczyzną a kobietą, nazwał konfliktem komunikacyjnym. Dochodzi do niego wtedy, gdy pewne wzorce rozmów i zachowań układają się w powtarzalny, oporny na zmiany, dysfunkcjonalny cykl wzajemnych oskarżeń. Taki konflikt po jakimś czasie tak się utrwala, że ludzie nie umieją bez niego funkcjonować.

(…)

Więcej w sierpniowym numerze magazynu Zwierciadło

 

Wydanie 07/2018 dostępne jest także w wersji elektronicznej.