Trening dla zapominalskich: 6 ćwiczeń ku pamięci

fot. iStock

Trening Pauliny Mechło złożony jest z prostych, ale różnorodnych ćwiczeń, polegających na zapamiętywaniu ciągu liczb lub słów. Niektóre przypominają słupki, inne krzyżówki. Za sposobami zapamiętania kryją się określone mnemotechniki. Niektóre znałam i stosowałam już nieraz, ale znajduję też w treningu nowe pomysły lub takie, o których – no właśnie: zapomniałam.

Ćwiczenie 1. Mnemotechnika węzłów

Ćwiczysz pamięć przez zapamiętywanie ciągu słów. Te słowa są węzłami, więc aby je utrwalić, dobudowujemy do nich zdania łączące, czyli liny.

Zapamiętaj słowa: POCZĄTEK, TRUDNY, TRENING, MISTRZ, KOMUNIKACJA, starając się tworzyć liny, czyli zdania z tymi słowami: „Początki bywają trudne, więc potrzebny jest trening. Trening czyni mistrza, mistrz doskonale się komunikuje”.

Po zapamiętaniu tego zdania bez trudu wyliczysz słowa. Są jednak następne do zapamiętania: KOMUNIKACJA, DEMOLOWAĆ, PRZYSZŁOŚĆ, CHUDY. Moje liny wyszły tak: „Komunikacja w mieście zawiodła, bo ktoś chciał zdemolować most, czeka go czarna przyszłość, zwłaszcza że jest bardzo chudy”.

A teraz spróbuj stworzyć własne liny do zapamiętania wyrazów: CHUDY, DOKTOR, DZIAŁANIE, WIDOCZNY.

Ćwiczenie 2. Zmysły i wyobraźnia

Wyobraźnia wspomaga zapamiętywanie. Zamknij zatem oczy i przy każdym wyrazie wyobraź sobie jak najwięcej szczegółów: barwę, ruch, zapach, dźwięk. Wizualizacja moich słów:

  • KOMUNIKACJA – zgrzyt tramwaju, gorąco, ścisk
  • DEMOLOWAĆ – huk, dym, wybuchy, łamiący się most
  • PRZYSZŁOŚĆ – czarne chmury
  • CHUDY – cieniutki człowiek w kajdankach

Otwieram oczy, recytuję: KOMUNIKACJA, DEMOLOWAĆ, PRZYSZŁOŚĆ, CHUDY.

A teraz obuduj zmysłami swoje słowa (CHUDY, DOKTOR, DZIAŁANIE, WIDOCZNY). Jeśli zapamiętasz cały ciąg od słowa POCZĄTEK w ćwiczeniu 1., będzie w sumie 11 słów. Zapamiętanie ośmiu to już dobry wynik!

Ćwiczenie 3. Igraszki z czasem

To, co planujemy albo co już przeżyliśmy, okazuje się znakomitym materiałem do trenowania pamięci. Najpierw pracuje przeszłość: przypomnij sobie, co wydarzyło się danego dnia np. koło godz. 14, w różnych odstępach przeszłości. Oto moje odpowiedzi:

  • wczoraj – przeprowadzałam wywiad do SENSu
  • trzy dni temu – byłam u lekarza z wizytą kontrolną
  • rok temu o tej porze – siedziałam na naradzie (ale to wiem tylko dzięki kalendarzowi)
  • godzinę temu – rozmawiałam przez telefon z córką
  • pięć lat temu, czyli latem 2012 – płakałam po stracie bliskiej osoby. Całymi dniami, więc o czternastej pewnie też
  • tydzień temu o 12? Oj! To był piątek, pewnie zrobiłam przerwę w pisaniu i gotowałam obiad. Ale czy na pewno?

Zaskakujące, jak trudno przypomnieć sobie zdarzenia zwykłych dni. I że rzeczywiście mózg przy tym działa aż miło.

Teraz pracuje przyszłość: użyj pamięci prospektywnej i zestaw na kartce istotne zdarzenia na następne 7 dni. Potem skonfrontuj z tym, co masz zanotowane w kalendarzu. Moje:

  • jutro – mam dom pełen gości, coroczny zjazd rodzinny, dzień i noc rozmów. Rano jeszcze gotuję bigos i uzupełniam zakupy
  • pojutrze – niedziela: ciąg dalszy zjazdu, wspólny rodzinny obiad o 16, pożegnania, sprzątanie
  • poniedziałek – powrót do pracy, czyli pisanie tekstu do SENSu. O 13 umówiony fryzjer
  • wtorek – wywiad z ekspertem do następnego artykułu. Po obiedzie wizyta kuzynki
  • środa – wyjazd do Warszawy, spotkanie w sprawie książki
  • czwartek – spotkanie z czytelnikami w bibliotece miejskiej
  • piątek – wycieczka rowerowa z przyjaciółmi.

Okazuje się, że zaplanowanie tygodnia także ćwiczy pamięć. Konfrontacja wypada nieźle, pamiętałam połowę.

Ćwiczenie 4. Zapamiętywanie imion

Przydaje się w sytuacjach, gdy poznajemy grupę osób i chcemy zapamiętać jak najwięcej imion. Jest kilka metod:

Powtórz imię, na przykład: „Ilona? Jakże mi miło!”.

Wyobraź sobie imię napisane na czole tej osoby.

Wykorzystaj pierwszą literę imienia i dodaj do niej czasownik lub przymiotnik albo całe zdanie… Na przykład: Klara – spódnica w Kratę, Marcin – jaki Młody! Wojtek – ale Wojowniczy! Ola – chuda jak Osa; Patryk – lubi Piwo, Tomasz – nosi srebrne Trampki.

A teraz wyobraź sobie służbowy lunch, wokół kilka ważnych osób. To: Weronika, Agata, Małgorzata, Wiktor, Artur, Karol i Antoni. Nie wypada zapomnieć ich imion, unikanie ich będzie niezręczne. Jak zapamiętasz? Weronika… Spróbuj z pozostałymi imionami.

Ćwiczenie 5. Zapamiętywanie ciągu cyfr przez podstawniki

Metoda polega na przypisaniu każdej cyferce indywidualnego skojarzenia, czyli stworzeniu jej „podstawnika”.

Moje ćwiczenie: zapamiętać własny numer rejestracyjny.

Np.: WF 74 623

WF – jak ulubiony przedmiot w szkole; 7 – siekiera; 4 – tancerka; 6 – kolczyk; 2 – łabędź; 3 – skrzydła.

Można zapamiętać samą wyliczankę z puentą: „Siekiera, tancerka, kolczyk, łabędź – skrzydła ma!”.

Można skojarzyć podstawniki w małą historię: Siekiera goni tancerkę, tancerka gubi kolczyk, wskakuje na łabędzia, który rozkłada szeroko skrzydła. Uciekają.

A teraz stwórz taką historię dla własnego numeru rejestracyjnego, numeru dowodu osobistego lub PESEL. I już ich nie zapomnisz!

Ćwiczenie 6 . Zapamiętywanie metodą lokalizacyjną

Co zapamiętać? Na przykład przepis na kruszonkę z wiśniami. Na czym polega metoda? Na wykorzystaniu znanej ci przestrzeni. Nakładasz na jej elementy nowe informacje i wymyśloną akcję.

SKŁADNIKI:

  • szklanka cukru
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • szklanka mąki
  • kostka masła
  • pół kilo wiśni bez pestek
  • laska wanilii

Nałóż elementy na znane ci pomieszczenie, może być sypialnia: Wchodzisz do sypialni. Na stoliku przy łóżku widzisz dwie szklanki: w jednej mąka, w drugiej cukier. Z łyżeczki na parapecie okna sypie się proszek prosto na poduszkę. Podbiegasz, podnosisz ją, ale zamienia się w Twoich rękach w kostkę masła. Chcesz zapalić kinkiet, a z niego sypią ci się na głowę wiśnie, jak czerwony grad. Z doniczki na parapecie wyrasta laska wanilii… Nie musisz zapamiętać składników, zapamiętaj tylko tę historię. Powtórz składniki…

A teraz zapamiętaj poniższy przepis przez użycie metody lokalizacyjnej. Czyli ułóż do niego historię, np. każdą czynność wykonuj w innym miejscu. Mogą to być zdarzenia absurdalne, np. w sypialni wiatr wywrócił szklanki z mąką i cukrem. Zsypujesz je do miski i idziesz do kuchni. I co dalej?

SPOSÓB PRZYRZĄDZENIA:

  1. Pomieszaj mąkę, proszek do pieczenia i cukier. Na stolnicy poszatkuj nożem masło
  2. Zasyp ją cukrem i mąką, wymieszaj na jednolitą masę
  3. Dodaj laskę wanilii
  4. Ugniataj rękami do uzyskanie sypkiej masy
  5. 2/3 masy wyłóż na blaszkę
  6. Wysyp na nią wiśnie bez pestek
  7. Zasyp pozostałą częścią kruszonki
  8. Zapiekaj pół godziny w piekarniku, w temperaturze 100 stopni

Smacznego!

Źródło: Paulina Mechło, „SuperPamięć w 31 dni. Triki, ćwiczenia, neurorozrywki”, Helion 2017

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »