fbpx

Wiosna jest kobietą – inspiracje na marzec

Wiosna jest kobietą - inspiracje na marzec
Marzec to miesiąc budzenia się do życia. (Fot. iStock)

Marzec to miesiąc budzenia się do życia. Nie tylko natury, ale też tej części w nas, która była uśpiona, niezauważana, schowana gdzieś głęboko. Dla wielu kobiet tym czymś jest ich kobiecość. Do nich właśnie swoje inspiracje kieruje trenerka Dagmara Gmitrzak.

Ćwiczenie 1. Odkryj swój archetyp

Szwajcarski psychoanalityk Carl Gustav Jung fascynował się światem archetypów, czyli ponadczasowych wzorców zachowania. Według stworzonej przez niego psychologii integralnej w kobiecej psychice drzemią różnorodne archetypy. W naszej kulturze najbardziej znane i aktywne są te związane z mitologią grecką i rzymską. Sprawdź, które z nich są teraz w tobie żywe, a które uśpione lub wyparte.

  • Afrodyta – jest boginią miłości, piękna, zmysłowości i seksualności. Kobieta, która ma w sobie dużo Afrodyty, potrzebuje atencji, adoracji i obecności bliskich osób. Lubi o siebie dbać i podkreślać swoje kobiece kształty. Jeśli ten aspekt jest w tobie bardzo aktywny, trudno ci znieść samotność i możesz mieć tendencję do częstego zakochiwania się. Jeśli Afrodyta w tobie jest uśpiona, możesz być postrzegana jako kobieta chłodna i niedostępna, krytyczna wobec swojego wyglądu. Afrodytę możesz wzmocnić np. poprzez zapisanie się na warsztat pracy z ciałem i seksualnością lub poddanie się masażowi relaksacyjnemu.
  • Atena – bogini wiedzy, nauki i intelektu. Również wojowniczka, która potrafi wyznaczać swoje granice. Kobieta pod wpływem tego archetypu stawia w życiu na pracę i moc własnego intelektu. Jest ambitna i zaangażowana w działania społeczne. Zbyt aktywny archetyp Ateny może powodować, że zaniedbujesz życie prywatne, a twoje relacje szybko się kończą. Atena potrzebuje bowiem partnera, który dorówna jej intelektualnie i zaakceptuje jej potrzebę pracy i nauki. Uśpiony archetyp oznacza, że zaniedbujesz swój rozwój, nie czerpiesz przyjemności z pracy, trudno ci odmawiać i wyznaczać granice. Atenę w sobie możesz wzmocnić poprzez interesujący kurs, czytanie literatury i naukę asertywnej komunikacji.
  • Hera – to archetyp partnerki lub żony, innymi słowy kobiety zorientowanej na związek. Dla niej życie ma sens tylko jeśli ma u boku oddanego partnera. Hera potrafi być bardzo lojalna, ale też zazdrosna. Chciałaby mieć partnera na własność. To dlatego, że bardzo często nie ma własnego życia, zainteresowań i znajomych. Jeśli masz silny aspekt Hery, zadbaj o swój prywatny świat, spotykaj się ze znajomymi i daj trochę więcej przestrzeni partnerowi. Pamiętaj, że twoje życie jest wartościowe, nawet jeśli nie jesteś teraz w związku. Uśpiony archetyp Hery może oznaczać, że nie jesteś gotowa na związek albo z powodu trudnych doświadczeń wyparłaś tę potrzebę. W takiej sytuacji zapytaj siebie: czego tak naprawdę się obawiam i co mogę sobie dać, aby poczuć się lepiej?
  • Artemida – to archetyp wolnej, niezależnej i kreatywnej kobiety. Była podobno wieczną dziewicą z powodu swojej niedostępności. Taki typ kobiety mężczyźnie niełatwo upolować. Ona chadza swoimi ścieżkami, ceni niezależność, uwielbia podróże i przygody. W związku partnerskim stawia na porozumienie dusz i wspólne pasje. Sfera seksualna nie jest dla niej najważniejsza. Jeśli masz silną w sobie Artemidę, wiesz, jak czerpać z życia, umiesz się bawić i tańczyć. Czasem możesz być zbyt chłodna dla ludzi. Uśpiona Artemida oznacza, że nie stoisz mocno na nogach, potrzebujesz czyjegoś oparcia. Artemidę wzmocnisz poprzez większy kontakt z przyrodą.
  • Persefona – to symbol kobiety intuicyjnej, która nie boi się nurkować w głąb siebie. Potrzeba rozwoju i samopoznania jest dla niej najważniejsza. Z powodu swojej wrażliwości i silnej empatii Persefona może mieć tendencje do stanów melancholijnych oraz uzależnienia od bliskiej osoby. Jeśli masz w sobie dużo tego aspektu, odwołaj się do archetypu Artemidy i Ateny, aby nauczyć się większej życiowej niezależności. Persefona może cię zainspirować do wejścia na ścieżkę osobistego rozwoju. Możesz zacząć od zapisania się na interesujące cię warsztaty, do grupy terapeutycznej lub na psychoterapię indywidualną.

Ćwiczenie 2. Połącz się z wilczycą

W książce „Biegnąca z wilkami” psychoanalityczka jungowska Clarissa Pinkola Estéz pisze o jeszcze jednym bardzo ważnym archetypie: dzikiej i mądrej kobiecie w nas, nazywanej Wilczycą. Symbolizuje ona wewnętrzną wolność, kontakt z przyrodą, swobodne wyrażanie emocji, potrzebę tworzenia i celebrowania życia. W naszej patriarchalnej kulturze
musiałyśmy wyprzeć ten aspekt, dopasować się, bardzo często poświęcić osobiste pasje dla rodziny czy partnera. Jednak wyparcie ma swoje skutki. Odszczepiony od świadomości archetyp zaczyna żyć swoim życiem i zamiast nas wspierać – sabotuje od środka. Możemy go poczuć czasami tuż przed menstruacją, co manifestuje się napadami wściekłości, huśtawkami nastrojów, autoagresją, chęcią natychmiastowego zerwania relacji albo rzucenia pracy. Dzika kobieta w nas woła o uwagę. Robi to w sposób gwałtowny, ponieważ na co dzień jej nie słuchamy. Ważne jest więc zapoznanie się z tą częścią siebie, danie jej głosu. Najlepiej zrobić to w samotności – idź do lasu, wycisz umysł, oddychaj świadomie. Zadaj sobie pytania: W jakim miejscu życia teraz jestem? Czego pragnę? O czym zapomniałam? Co mogę zrobić dla siebie?

Ćwiczenie 3. Obudź w sobie kefi

Po grecku „kefi” oznacza radość życia, pasję i iskrę witalności. Jeśli kobieta ma w sobie dużo kefi, często się śmieje (całą sobą), jej oczy błyszczą, porusza się z gracją i lubi swoje ciało. Czuje się atrakcyjna dla siebie i dla innych. Przyciąga mężczyzn i kobiety, ma charyzmę i zaraża pozytywnym humorem. Jeśli z powodu zimna i braku słońca brakuje ci kefi, mam dla ciebie kilka propozycji: wyjedź tam, gdzie naładujesz słońcem wewnętrzne baterie. Możesz też praktykować tzw. sungazing – przez 30 sekund do minuty wpatruj się codziennie w tarczę wschodzącego lub zachodzącego słońca, w stroju zainspiruj się stylem etno – kolory poprawią twoje samopoczucie. Jeśli lubisz ozdoby, wypróbuj te, które kojarzą ci się z jakąś słoneczną kulturą, np. meksykańską lub indyjską,
po przebudzeniu i w drodze do pracy słuchaj energetycznej muzyki (kubańskiej, brazylijskiej, afrykańskiej). Rytmiczne, radosne i dzikie rytmy stymulują mózg do wytwarzania podnoszących na duchu endorfin, zwanych hormonami szczęścia.

Ćwiczenie 4. Poznaj wabi-sabi

Istnieje piękny japoński rytuał – kintsugi – który polega na klejeniu pękniętych fragmentów porcelany sproszkowanym złotem. Nie chodzi bowiem o to, aby pęknięcie zatuszować, wręcz przeciwnie, ma być widoczne, aby przypominało o tym, że we wszystkim jest jakaś niedoskonałość. Umiłowanie niedoskonałości przejawia się w innej japońskiej filozofii, zwane wabi-sabi. „Wabi” po japońsku oznacza prostotę, a „sabi” – piękno wynikające z upływu czasu. Jeśli zaakceptujemy to, jakie jesteśmy, doświadczymy spokoju. Zatem zamiast się zamartwiać, że twoje życie czy ciało jest dalekie od ideału – uśmiechnij się do siebie i poczuj wdzięczność za cenny dar życia.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze