Zajadanie trudnych emocji

55328131 - young woman watching tv and eating chips.

W nagrodę i na pocieszenie

Jedzenie ma zaspokajać potrzeby fizjologiczne. Dlatego tak ważne jest umieć rozpoznać, kiedy ciało jest głodne, a kiedy najedzone czy wręcz przejedzone – podkreślają Urszula Mijakoska i Monika Stachura. Kiedy wiesz już, jak to działa, odbierasz subtelne sygnały od swojego organizmu, zaczynasz jeść świadomie. Sięgasz po pożywienie, zanim pojawi się wilczy głód (a wraz z nim silne napięcie, sprzyjające kompulsywnym zachowaniom). Podczas posiłku skupiasz się na odczuciach płynących z żołądka i zatrzymujesz się, zanim wypełnisz go do końca. Kiedy jesteś obecna w tym, co robisz, dostrzegasz zależności między rzeczami. Potrafisz odróżnić potrzebę od nawyku. Zaczynasz też rozpoznawać swoje preferencje, co tak naprawdę lubisz. Masz więcej radości z jedzenia. Masz wybór.

Nawet taka – wydawałoby się prosta – rzecz jak jedzenie dotyka naszych przekonań i wartości. Już we wczesnym dzieciństwie nadajemy mu określone znaczenie. Smakołyki są „w nagrodę” albo „na pocieszenie”, niektóre dania kojarzą się z karą… Są też takie, które można zjeść pod jakimś warunkiem (np. po uporaniu się z czymś mniej smacznym). Pewne „programy” dotyczące jedzenia są tak stare, że trudno z nimi dyskutować. Być może twoje przekonanie brzmi: „Nie zostawia się niczego na talerzu”. Albo: „Nie odmawia się, gdy ktoś częstuje”. Czy aby na pewno? Zapytaj żołądka i zdrowego rozsądku!

Weź oddech, nie ciastko

A co, jeśli stwierdzisz, że owszem, zajadasz stres? Przede wszystkim zwolnij. To naprawdę tylko kwestia przekonań, priorytetów. Możesz zacząć od jedzenia. Czy dasz radę przeżuć każdy kęs pięć razy? A może 10? 20? Nie łącz jedzenia z innymi czynnościami. Jeśli masz rodzinę, zadbaj o wspólne posiłki – według autorek „Stresu na detoksie” dają poczucie bezpieczeństwa, przynależności, spełnienia. Oczywiście, bardzo ważne jest, żeby mieć własne sposoby na rozładowanie stresu – w przeciwnym razie ryzykujesz, że napięcie stanie się mocniejsze
od silnej woli. I że sięgniesz po żywność bogatą w cukry i tłuszcze.

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »