fbpx

Odżywianie dzieci – zaburzenia

zaburzenia odzywania u dzieci
123rf.com

Wakacje są takim momentem chwilowego spowolnienia, kiedy warto zastanowić się nad funkcjonowaniem, nie tylko żywieniowym, naszej rodziny.

Nikt z nas nie jest doskonały. Zdarza się, że w codziennym zabieganiu coś się wymyka spod kontroli i idzie „nie tak″. Zapominamy o drobiazgach, takich jak np. spokojne zjedzenie śniadania. A przecież życie w znacznej mierze składa się z drobnych zdarzeń. Może warto się na chwilę zatrzymać i zastanowić, jak możemy zwiększyć komfort naszego życia, jak zmodyfikować jego styl, żeby mieć poczucie spokoju i zadowolenia. Jednym ze sposobów troski o dobrostan jest dbanie o odżywianie dzieci i nasze własne.

Zaburzenia odżywiania u dzieci

Tadek – Niejadek

Znam sytuację, kiedy niejadka do karmienia sadzano na motorze. W kolejnej odsłonie tego absurdu motor wylądował w kuchni, a w następnej – w tej kuchni został „odpalony”, aby tylko słodki chłopczyk zjadł kolejną łyżkę zupy!

Bywa różnie – są dzieci, które jedzą niewiele, a na dodatek mają tylko kilka ulubionych potraw. Bywa, ku przerażeniu rodziców, że odmawiają jedzenia warzyw albo owoców. W takich sytuacjach wielu rodziców daje się „wkręcić” w spiralę strachu. Obawiają się, że takie odżywianie dziecka dziecko wpłynie negatywnie na jego rozwój, więc uciekają się do najróżniejszych sztuczek: przekupstwa, odwracania uwagi itp, żeby tylko dziecko zjadło kolejną porcję.

Kilkuletni człowiek ma niewiele obszarów, w których może decydować o sobie samym. Ubierany w to, co kupują mu rodzice; zabierany na wizyty, które wybierają rodzice; mieszkający w pokoju, który urządzili rodzice…. Nagle odkrywa, że jest kawałek rzeczywistości, którą on rządzi – jedzenie. Odmawia, grymasi, a rodzice szaleją: proszą, przekupują, zagadują, błagają. A mały człowiek ma poczucie, że w końcu rządzi światem. W takich momentach trzeba sobie powiedzieć stop.

Dokładna analiza jadłospis malucha często pokazuje, że stwierdzenie „on nic nie je” nie jest prawdą. Bo tu mała przekąseczka, tam jogurcik, potem ciasteczko i w ciągu dnia nazbiera się tego sporo. Tylko brakuje „zwyczajnych” posiłków.

Różne są techniki pracy z niejadkiem, ale warto wspomnieć o tych podstawowych:

  • przestrzeganie wyraźnego podziału na posiłki (4-5 dziennie);
  • jedzenie wspólnie z dzieckiem przy stole;
  • takie budowanie menu, żeby np. zawsze we wspólnie jedzonym posiłku znalazło się coś, co dziecko aktualnie lubi jeść (nawet jeżeli to będzie tylko sam makaron);
  • nieprzygotowywanie odrębnych dań!

Krok po kroku sami lub z pomocą specjalisty możemy przetrwać w domu z niejadkiem, pozbyć się lęków o zdrowie dziecka i pomóc mu przepracować pierwsze bunty. Ważne, żeby dotrzeć do przyczyn zaburzeń, bo tylko wtedy można trwale wpłynąć na zmianę zachowania.

Dziecko z nadwagą

Ten drugi problem, czyli nadwaga dotyka coraz większą liczbę dzieci w Polsce. Jest to wynik wielu czynników. Wszechobecność słodkich i słonych przekąsek, kuszące gadżetami fast foody czy wreszcie pośpiech i nadmierne sięganie po gotową, wysoko przetworzona żywność.

Co zrobić, jeżeli przeoczyliśmy krytyczny moment i nasze dziecko ma nadwagę, może nawet jest otyłe? Rozwiązaniem jest nie tyle odchudzanie dziecka, ale dużo głębsze zmiany. Nie wystarczy zmienić jadłospisu naszego dziecka. Warto przeanalizować styl życia calej rodziny. Zaczynając od listy zakupów, menu na cały tydzień, sposobów przygotowania posiłków, aż po ich zjadanie. W swoich doświadczeniach we współpracy z rodzicami przepracowujemy wspólnie z dietetykiem zawartość lodówki i kuchennych szafek, podpowiadamy, czym smacznym zastąpić chipsy albo batoniki. Uczymy zdrowo i sprawnie przygotowywać posiłki z mało przetworzonych produktów. Na koniec uczymy dobrze jeść. Przy wspólnym stole, bez pośpiechu, z czasem na rozmowę. Przypatrujemy się rozkładowi dnia, podpowiadamy atrakcyjne dla całej rodziny formy ruchu, które na chwilę oderwą wszystkich od telewizyjnych kanap. Dziecko z nadwagą (poza wyjątkowmi sytuacjami zaburzeń o charakterze somatycznym) najczęściej jest odbiciem niewłaściwych zachowań żywieniowych lub relacji wszystkich domowników.

Zarówno w przypadku niejadka, ale jeszcze mocniej w przypadku dzieci z nadwagą – warto skorzystać z pomocy specjalistów, którzy pomogą poradzić sobie z problemem. Otyłość w przyszłości może być nie tylko przyczyną chorób, ale też problemów natury psychologicznej, takich jak: niska samoocena, trudności w nawiązywaniu kontaktów społecznych, kompleksy. Wiele trudności w rodzinie – również tych związanych z zaburzeniami odżywiania u dzieci – wynika ze złych nawyków, problemów w komunikacji czy nieprawidłowych wzorców. Nie musimy ze wszystkim radzić sobie sami. Warto czytać, pytać i prosić o pomoc. Dzięki temu zyskamy bezcenny czas i przyspieszymy wdrożenie dobrych zasad/praktyk.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze