Mądrość tygrysa

Więc Kaśka zerwała z kolegą. No bo jak zaprzepaścić tyle lat wysiłku, by Patryk ją pokochał. Kocha, znowu są razem, ale o ślubie już nie wspomina. A picie? Wódka jest dla ludzi, on wcale dużo nie pije, więc niech się Kaśka nie czepia. I trzeba przyznać, że Kaśka czepia się coraz mniej. Docenia każdy moment, kiedy jest dobrze. Zbiera dowody na to, że podjęła słuszną decyzję. Skoro się powiedziało „a”, trzeba być konsekwentną. Nawet jeśli już przy „b” coś nie gra, musimy dalej gonić króliczka. I utwierdzać się w przekonaniu, że warto. Ludzie mają do tego prawdziwy talent.

Spójrzmy choćby na stare i wielokrotnie komentowane już badania kanadyjskich psychologów, przeprowadzone podczas wyścigów konnych. Otóż, chwilę po obstawieniu wybranego konia ludzie byli znacznie bardziej pewni jego wygranej niż tuż przed wykupieniem zakładu, choć obiektywnie szanse na zwycięstwo w żaden sposób nie mogły się zmienić. W umyśle obstawiających wzrosły bowiem przez sam fakt, że właśnie postawili na niego pieniądze. A gdy postawimy na takiego konia 10 razy, kiedy poświęcimy mu kawał życia, nie ma wyboru – musi odnieść sukces. A w każdym razie my nie zamierzamy w to wątpić. Choćby dlatego, że lubimy być konsekwentni. Więc Kaśka cieszy się, że jest z Patrykiem, skoro go sama wybrała. Dopiero gdy po latach opadnie z sił, będzie miała szansę zauważyć, że to królik, a nie antylopa.

Brak mądrości tygrysa daje o sobie znać także w inny sposób. Czasem rezygnujemy za wcześnie. Gonimy antylopę, a zniechęca nas pierwsza porażka. Ot, choćby historia Joasi. Dwa lata temu skończyła studia: marketing i zarządzanie, znalazła pracę, ale była nieszczęśliwa. W liceum grała w teatrze amatorskim. Chciała zostać aktorką, wydawało się, że ma talent. Zdawała do szkoły teatralnej, ale się nie dostała, więc odpuściła. Przecież wiele dziewczyn w jej wieku chce być aktorkami, nie ma sensu poważnie traktować takich marzeń, to mrzonki. Wszyscy wokół się z tym zgadzali, zachęcali do rozsądnych decyzji. Kłopot w tym, że ona nadal chciała być aktorką. I w końcu potraktowała poważnie swoje pragnienia. Na pewno teraz będzie jej trudniej niż kilka lat

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »