fbpx

Nie bój się ciężkich wyzwań

Nie bój się ciężkich wyzwań
fot.123rf

Trzeci dzień warsztatu psychologicznego dla kobiet. Coraz więcej szczerości, wzajemnego zrozumienia, współczucia, zaufania. Już były zwierzenia o pijących ojcach i matkach, rodzicach tyranach, sieroctwie, bólu, samotności, lęku i wielu okrutnych krzywdach dzieciństwa.

Ranną sesję rozpoczyna Grażyna: „Przyjechałam podzielić się z wami moim życiem, bo potrzebuję wsparcia”. Uśmiechamy się życzliwie i chętnie. Po to tu razem jesteśmy.

Grażyna zaczyna płakać. To dobrze, jest w kontakcie ze swoimi uczuciami, ta opowieść będzie jeszcze ważniejsza, bardziej dla niej oczyszczająca.

„Mam upośledzone dziecko – zaczyna ze łzami w oczach Grażyna. – Moja córka ma już 25 lat i cały czas wymaga opieki jak małe dziecko. Przez lata nie mogłam się z tym pogodzić”. Grażyna płacze coraz bardziej. Wszystkie wstrzymałyśmy oddech.

„Miałam te wszystkie myśli, dlaczego to mnie spotkało i za co, i że sobie nie poradzę. Mam jeszcze dwoje zdrowych dzieci. Mój mąż na początku bardzo pomagał przy Basi, a potem zapadł na chorobę psychiczną”. Siedzimy obezwładnione losem tej delikatnej, cichej kobiety i najprawdopodobniej gdzieś z tyłu głowy plącze się każdej z nas myśl: ja to bym pewnie nie dała rady, a ona z tym żyje od 25 lat i jeszcze ten mąż…

Grażyna powoli uspokaja się i coraz pogodniej opowiada, a nawet zaczyna się uśmiechać. „Początki były okropne, ale powoli nauczyłam się żyć. I jakoś nie najgorzej się poukładało. Basia jest osiem godzin w szkole specjalnej, mam też opiekunkę. Mąż się wyleczył i choć się rozwiedliśmy, nadal regularnie przychodzi i pomaga we wszystkim. Nauczyliśmy się przyjaźnić ze sobą. Starsze dzieci, mam nadzieję, nie straciły dzieciństwa, bo są wesołe i chętnie pomagają, ale nie wymagam tego od nich za często. I wiecie co? Chociaż ludzie na ulicy czy dzieci bywają okrutni, to spotkałam mnóstwo wspaniałych osób, dzięki którym się nie załamałam. A Basia jest kochana i cudowna. Nauczyłam się dzięki niej spokoju. Bardzo pilnuję, żeby nie zapominać o sobie samej. Chodzę co dwa miesiące do teatru, spotykam się z przyjaciółkami, regularnie fryzjer. Mam w domu swój ukochany kącik z fotelem i lampą i jak tam zasiadam, to dzieci wiedzą, że mają się same sobą zająć, bo ja odpoczywam. No i najważniejsze, że moja praca to moja pasja. Jestem nauczycielką. Mam wiele miłości do moich uczniów. Oni mnie też bardzo lubią. Niektórzy utrzymują ze mną kontakt nawet po ukończeniu szkoły. Mam bardzo pełne życie”.

Oddychamy z ulgą i rosnącym podziwem. Parę dziewczyn przyznaje, że miały obawę, że Grażyna
będzie cały czas płakać i że ta opowieść będzie głównie martyrologiczna. Wiele z nas mówi o pokorze, którą poczułyśmy wobec jej pokory. „Gdzie tam nasze problemy wobec twojej codziennej wyczerpującej pracy dla domu, dla własnych i cudzych dzieci i jeszcze dla własnego rozwoju”. Dziewczyny, które są pierwszy raz na takim warsztacie, zauważają, że przez całe swoje dotychczasowe życie nie dowiedziały się tyle o realnym losie innych ludzi, co tutaj przez te trzy dni prawdy i uczciwości.

„Zostajesz od dziś naszym wzorem”, stwierdzamy wszystkie. Grażyna się śmieje. „Hi, hi, jeszcze wam coś powiem. Ukochanego też mam!”. „Opowiadaj!”. „Nie mieszkamy razem, co i lepiej. Bo może zrobiłoby się ciężko, a tak to każde spotkanie jest dlatego, że chcemy. Chodzimy na spacery, lubimy rozmawiać ze sobą. Seks jest super. A on we mnie najbardziej lubi spokój”.

W to łatwo uwierzyć, Grażyna jest rzeczywiście oazą spokoju. Ale dziewczyny spokoju jej tak łatwo nie dadzą: „No w seksie to chyba nie spokój jest najważniejszy. A co on na twoje piękne ciało?!”. „Bardzo je lubi, szczególnie moje piersi”. Grażyna z radością dotyka swoich rzeczywiście kształtnych piersi osadzonych na zgrabnym ciele.

„Jak ty tego dokonałaś?” – pytamy. „Pewnie gdyby nie Baśka i jej niepełnosprawność, nie musiałabym się tego wszystkiego nauczyć” – zamyśla się Grażyna. I my z nią.

Katarzyna Millerpsycholożka, psychoterapeutka, pisarka, filozofka, poetka. Autorka wielu książek i poradników psychologicznych, m.in. „Instrukcja obsługi faceta”, „Daj się pokochać dziewczyno”, „Nie bój się życia”, „Instrukcja obsługi toksycznych ludzi”, „Kup kochance męża kwiaty” i „Chcę być kochana tak jak chcę” (Wydawnictwo Zwierciadło). Książki Katarzyny Miller do nabycia w naszym sklepie internetowym

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
?>