1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Seks

Polki częściej wyrażają swoje potrzeby w seksie. Co jeszcze zmieniła pandemia? Wyniki badań

Większość Polaków ocenia swoje związki pozytywnie. I co warto podkreślić: osoby, które lepiej oceniają swój związek, w czasie pandemii rzadziej doznawały kryzysów psychicznych, a także czuły się bardziej szczęśliwe. (Fot. iStock)
Pandemia, w tym związane z nią obostrzenia, wywróciła do góry nogami nasze życie osobiste, zawodowe, rodzinne. Na ile zmieniła obszar związany z życiem seksualnym Polaków? – na to pytanie starał się odpowiedzieć prof. Zbigniew Izdebski.

Badania ankietowe dotyczące zdrowia, relacji w związkach i życia seksualnego Polek i Polaków w czasie pandemii COVID-19 przeprowadzono na grupie osób w wieku 18–85 lat. Prof. Izdebski pierwszą część badania przeprowadził zaraz po lockdownie w 2020 r. Wówczas 3 tys. osób oceniało swoje zdrowie i życie seksualne w pierwszym okresie epidemii w Polsce. Rok później w badaniu wzięło udział 2,5 tys. osób. W obszarze seksualnym dotyczyło ono takich kwestii, jak aktywność seksualna, rola seksu w życiu, potrzeby seksualne i ich zaspokojenie, doświadczenie seksualne, a także obejmowało zagadnienia związane z orientacją, potencją czy prokreacją. Dodatkowo, w przypadku związków, poruszano m.in. temat relacji między partnerami, stabilności związku czy kontaktów seksualnych poza związkiem.

W dalszej części badanie nakierowane było na wpływ pandemii: w jakim stopniu odcisnęła ona swoje piętno na życiu seksualnym Polaków, na ile wpłynęła na związki i życie singli, czy pojawiły się obawy i trudności związane z seksem. Polacy mogli się też wypowiedzieć na temat doświadczania przemocy seksualnej, cyberseksu, oglądania materiałów erotycznych czy korzystania z płatnych usług.

Jak podkreślał prof. Zbigniew Izdebski: – COVID jest okazją do tego, żeby lepiej przyjrzeć się temu, co dzieje się w relacjach społecznych, co dzieje się w związkach. Pandemia ma wpływ również na nasze zachowania i nasze relacje.

Czego możemy z ostatnich badań dowiedzieć się o związkach Polek i Polaków?

  • 71 proc. Polaków deklaruje, że żyje w stałym związku (z czego 69 proc. w związku małżeńskim, a 31 proc. w nieformalnym – co szczególnie widać w młodszej grupie wiekowej).
  • Większość Polaków ocenia swoje związki pozytywnie (67 proc.). I co warto podkreślić: osoby, które lepiej oceniają swój związek, w czasie pandemii rzadziej doznawały kryzysów psychicznych, a także czuły się bardziej szczęśliwe (78 proc.).
  • Mało tego – ci, którzy zbudowali solidne związki, deklarowali, że dobrze sobie radzą w nowej sytuacji pandemicznej (70 proc. Polaków).

Dobre relacje w związkach mogą chronić przed negatywnymi skutkami pandemii. Wyraźnie to widać w badaniach – zaznaczał prof. Izdebski.

  • Optymizmem napawają też odpowiedzi na pytanie o to, czy ankietowani zdecydowaliby się ponownie na stały związek z obecną partnerką/ obecnym partnerem. Otóż 87 proc. deklaruje, że tak, z czego aż 57 proc. – zdecydowanie tak!
  • 22 proc. badanych twierdzi, że w czasie pandemii ich związek się wzmocnił.
  • 9 proc. badanych zaznaczyło, że ich związek uległ pogorszeniu.
  • Największe piętno, co podkreślił seksuolog, pandemia odcisnęła na związkach i psychice młodych ludzi (od 18 do 29 roku życia) – tutaj spadek zadowolenia ze związku wyniósł aż 17 proc. w ciągu roku. W tej grupie wiekowej najwięcej też osób (24 proc.) przyznawało się do złego samopoczucia i psychicznych kryzysów. Prof. Izdebski tłumaczył, że jest to grupa mocno nastawiona na kontakty społeczne, które w czasie pandemii zostały w znacznym stopniu ograniczone. Dlatego m.in. negatywny ślad w tej grupie wiekowej był tak wyraźny.

Komunikacja w seksie – kobiety coraz bardziej otwarcie wyrażają swoje potrzeby

  • 76 proc. Polaków deklaruje, że są oni aktywni seksualnie, przy czym, jak można się domyślać, największa aktywność jest w grupie ludzi młodych (do 49 r. ż.).
  • Średnio połowa Polaków ocenia swoje życie seksualne dobrze lub bardzo dobrze, a 23 proc. ocenia je źle lub bardzo źle.
  • W czasie pandemii spadek satysfakcji z życia seksualnego zgłosiło 4 proc. badanych. Poza tym coraz więcej osób deklaruje, że odczuwa brak bliskości, a także ma poczucie osamotnienia w związku (wzrost o 6 proc. w ciągu roku).

Jak wygląda w takim razie komunikowanie swoich potrzeb seksualnych?

  • Obawy i trudności dotyczące współżycia otwarcie komunikuje 48 proc. kobiet i 39 proc. mężczyzn, a o swoich przeszłych doświadczeniach seksualnych rozmawia w związku 18 proc. par (tutaj również przeważają kobiety).
  • Swoimi fantazjami seksualnymi dzieli się z partnerem 36 proc. kobiet i 32 proc. mężczyzn.
  • 39 proc. kobiet i 35 proc. mężczyzn przedstawia w swoich związkach oczekiwania dotyczące życia seksualnego.

– Chciałem zaznaczyć, że coś w Polskiej rzeczywistości się zmienia i szczególnie ta zmiana dotyczy okresu covidowego – komentował badania prof. Izdebski. – Wyraźna jest otwartość kobiet na kwestie zgłaszania swoich potrzeb. To się bardzo w Polskiej obyczajowości zmieniło. Było tak, że to ze strony mężczyzn pojawiały się pewne oczekiwania, mocniej artykułowane. Teraz o swoich kłopotach czy fantazjach coraz częściej mówią kobiety. Myślę, że ta przemiana jest z punktu widzenia obyczajowego bardzo korzystna.

Czy seks nabrał dla nas znaczenia?

Prof. Izdebski w swoich badaniach uwzględnił m.in. kwestię znaczenia seksu: czy u badanych nastąpiły wzrost tego znaczenia lub/i silniejsze napięcie seksualne? Okazało się, że największy wpływ w czasie pandemii miały tutaj wspólne spędzanie czasu (36 proc. mężczyzn i tyle samo kobiet), a także chęć rozładowania stresu (57 proc. singielek!). Co ciekawe, więcej czasu i nuda powodują, że wzrasta zainteresowanie seksem (szczególnie u singli). Na pozytywny stosunek do współżycia przekładają się także lepszy humor i pozytywne nastawienie (wskazało tak 41 proc. kobiet i 28 proc. mężczyzn).

Co najbardziej nam przeszkadza w zbliżeniu i utrudnia odbycie stosunku? – Przede wszystkim stres i zmęczenie (deklaruje tak połowa Polaków). I jak łatwo się domyślić, tę przyczynę wymieniają raczej ludzie będący w stałych związkach, głównie kobiety (dwukrotnie częściej niż singielki – 58 proc. vs 26 proc.). Na kolejnym miejscu występuje brak intymności (obecność dzieci lub innych osób), a także niepokój, że jest się fizycznie nieatrakcyjnym (co istotne, ten rodzaj lęku widać bardziej u kobiet żyjących w związkach i u mężczyzn będących singlami). U mężczyzn żyjących w pojedynkę częściej też pojawia się obawa, że nie sprawdzą się w seksie (33 proc.).

Spadek zainteresowania współżyciem związany jest ponadto ze złym stanem zdrowia (38 proc. mężczyzn i 25 proc. kobiet) lub z trudnościami w związku (15 proc. mężczyzn i 30 proc. kobiet). Pojawia się też z wiekiem (u 47 proc. mężczyzn i 35 proc. kobiet).

Zdrada przez Internet

Według danych zebranych podczas badania w 2021 roku 4 proc. ankietowanych uprawiało przynajmniej jeden raz seks wirtualny poza stałym związkiem, a 6 proc. myślało o tym – tutaj również widać prawidłowość, że im większe jest niezadowolenie ze związku, tym większa częstotliwość wchodzenia w relacje internetowe. Odsetek osób uprawiających i rozważających cyberseks jest większy u mężczyzn niż u kobiet pozostających w związkach (13 proc. vs 7 proc.).

Czas się rozstać

W jakich sytuacjach respondenci zgadzają się na to, że rozwód jest dobrym rozwiązaniem?

  • Na pierwszym miejscu figuruje przemoc (87 proc.),
  • potem uzależnienie od alkoholu czy narkotyków (79 proc.),
  • zdrada (68 proc.),
  • kłótnie i brak zgody w ważnych sprawach (42 proc.).

Prof. Izdebski zaznacza przy tym, że kłótnie stają się dla nas coraz większym problemem: – Polacy, w różnych edycjach moich badań, wskazują na to, że kłótnie zaczynają bardziej im przeszkadzać w relacjach. My nieraz przyzwyczajamy się do tego, że kłótnie są i jakoś sobie dajemy z tym radę… Ale okazuje się, że jeżeli te kłótnie powtarzają się, nieustająco utrudniają nam one wzajemne relacje i coraz częściej myślimy o tym, że to może być powód do rozstania.

Single, pandemia i seks – wyniki badań

  • 28 proc. Polaków żyje w pojedynkę, z czego 11 proc. deklaruje, że nadal chce pozostać singlami – sytuacja związana z pandemią zdecydowanie utwierdziła ich w tym postanowieniu.
  • Z kolei 16 proc. singli chciałoby zmienić sposób funkcjonowania i wejść w związek.
  • Dla 34 proc. singli życie w pojedynkę stało się w czasie pandemii bardziej uciążliwe. Zaznaczali oni również, że spotkaniom z nowo poznanymi osobami brakowało spontaniczności i czułości (32 proc.), a poznanie i zbliżenie się do siebie zajmowało więcej czasu.
  • 13 proc. ankietowanych przyznało się do nawiązania relacji seksualnych z osobami, z którymi przed pandemią by tego nie zrobiło.
  • W czasie pandemii niemal połowa singli unikała intymności i życia seksualnego z nowo poznanymi osobami.
  • 27 proc. deklarowało też, że nawiązywało więcej towarzyskich relacji przez Internet bez kontekstu seksualnego.
  • Seks z osobą poznaną przez Internet uprawiało 25 proc. ankietowanych (z czego 16 proc. stanowił seks w realu).
  • Zaledwie 17 proc. singli oceniło swoje życie seksualne jako dobre lub bardzo dobre, a 35 proc. jako złe lub bardzo złe.

Warto wspomnieć na koniec o podejściu do antykoncepcji. 42 proc. Polaków w ostatnim roku deklarowało, że zawsze stosowało antykoncepcję, ale 31 proc. nie stosowało jej nigdy. Prof. Izdebski, podczas prezentacji wyników badań, podkreślił jedynie, że w Polsce, niestety, temat antykoncepcji w dalszym ciągu stanowi duży problem.

Wyniki badania przedstawione zostały podczas konferencji prasowej, która odbyła się 14 lutego br. na Uniwersytecie Warszawskim.

Badanie obejmowało także inne, nieseksualne aspekty życia: leczenie się w pandemii, sytuacja materialna, stosunek do wiary, stres i radzenie sobie z nim, aktywność fizyczna, nawyki żywieniowe, używki, ocena różnych sfer życia, podejście do szczęścia… I co warto podkreślić, większość Polaków zgadzała się z korzystnymi zmianami, które przyniosła pandemia:

  • Zrozumiałem, że trzeba cieszyć się każdą chwilą życia (70 proc.).
  • Zrozumiałem, że trzeba dbać o zdrowie (67 proc.).
  • Zrozumiałam, co jest w życiu najważniejsze (57 proc.).
  • Miałem więcej czasu dla najbliższych (53 proc.).

Prof. Zbigniew Izdebski, pedagog, seksuolog, specjalista zdrowia publicznego, doradca rodzinny, pracownik naukowy na Wydziale Pedagogicznym UW.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze