Pierwotna natura mężczyzny

fot.123rf

Krzysztof nie mógł liczyć na swojego ojca alkoholika. W dorosłym życiu nieraz budził go ten sam, powtarzający się koszmar: ojciec bijący błagającą o litość żonę. W swoim małżeństwie wszedł w rolę żony: sprzątał, gotował, zajmował się małym synkiem. Ale pewnego dnia musiał zmierzyć się z teściem – wojskowym, który rzucił mu prosto w twarz: „Moja córka nie będzie żyła z babą”.

Andrzej nienawidził ojca, który od dzieciństwa upokarzał i wyśmiewał syna i nie szanował żony. Chłopak nieraz stawał w obronie matki. W dorosłym życiu zawsze trzymał stronę kobiet. „Prawdziwy facet nie musi być macho” – powtarzał. Ale pewnego dnia został zdradzony przez kobiety. Najpierw matkę, która ujawniła ojcu jego tajemnicę, mimo iż obiecała, że tego nie zrobi. Potem żonę, która odeszła do kobiety, tuż po urodzeniu dziecka.

Spotkanie z dzikusem

Każdy mężczyzna jest rozdarty pomiędzy nienawiścią czy pogardą do ojca, z powodu którego tyle wycierpiała jego matka, a tęsknotą za męską energią i siłą, którą może dostać jedynie od mężczyzny. Jeśli chłopiec uczy się wrażliwości jedynie od matki, to na swoją męskość i role pełnione w życiu patrzy z kobiecego punktu widzenia. I nigdy nie poczuje się dobrze sam ze sobą. Nawet jeśli w jego życiu ojciec nigdy nie zaistniał albo otwarcie go odrzucił, pytanie o to, kim był i jaki naprawdę był, zawsze będzie wybrzmiewało w sercu mężczyzny.

Na dnie męskiej psychiki mieszka Dzikus – wielki, włochaty stwór, który stoi na straży typowo męskich cech: nieprzewidywalności, potrzeby rywalizacji, zdecydowania, szorstkości i agresji, a przede wszystkim ogromnej potrzeby wolności. Dzikus przez lata siedzi zamknięty w żelaznej klatce, do której klucz ukryty jest pod kobiecą poduszką: matki, żony, kochanki.

Każdy mężczyzna prędzej czy później zapragnie spotkać się ze swoim Dzikusem. Może to będzie pojednanie z ojcem, samotna wyprawa na koniec świata albo męski wypad do pubu. To intuicja podpowie ci, że u twojego mężczyzny właśnie rozpoczął się ten proces. Jedyne, co możesz wtedy zrobić, to zaufać mu i nie przeszkadzać.

W poszukiwaniu męskiej mocy

Wskazówki fizjoterapeuty Jacka Sobola

Spotkanie z Dzikusem oznacza kierowanie się instynktem, zaufanie do ciała. Odbywa się w samotności; mężczyzna w przeciwieństwie do kobiety, która celebruje swoją kobiecą moc w żeńskim gronie, nie potrzebuje świadków, oddala się na spotkanie z Dzikusem do lasu. Tam przede wszystkim konfrontuje się z obrazem ojca, akceptuje go, bez względu na to, jaki był. Tym samym występuje przeciwko kobiecie; najpierw matce, która wiele razy krytykowała ojca, potem żonie, która wybrała go i osadziła w roli grzecznego chłopca. Ale mężczyzna wie, że tak jest dobrze, że potwierdzenie i ekspresja swojej instynktownej, zwierzęcej natury to właśnie integracja męskości. Mężczyzna będący w kontakcie z Dzikusem jest czuły i troskliwy, jednak potrafi też być szorstki, władczy, nieugięty, egoistyczny, nieokiełznany i bezkompromisowy. Ale właśnie z owych ,,twardych” i w dzisiejszym świecie mało popularnych cech płynie prawdziwa siła i moc mężczyzny.