Erotyczne fantazje – czego pragną kobiety?

.123rf.com

Co więc mówią fantazmaty? Z opowieści o żabie i butelce wynika, że kobiety są gotowe na spotkanie mężczyzny i to doskonałego – księcia. Same zresztą pomagają mu nim zostać, bo to przecież one całują żabę, więc też odpowiadają za jej cudowną metamorfozę. Mężczyźni z kolei chcą się spotkać tylko z tym, czego od kobiety chcą, i dzięki niej zaspokoić swoje pragnienie. To dosyć instrumentalne podejście.

I teraz dochodzimy do paradoksu seksualnego wyzwolenia kobiet. Ponieważ mężczyźni zdają się chcieć wyuzdanej kochanki, a kobiety przez tysiące lat nastawione były na spełnianie ich fantazji, teraz – kiedy wolno im robić to, co chcą, chcą tego, co… mężczyźni! Na przykład uczą się tańczyć na rurze. Ostatnio ten typowy dla klubów go-go rodzaj tańca zaczyna być lansowany jako nowy rodzaj fitnessu. Na fali tej samej mody seksualnej nauczycielki i menedżerki (znam takie) uczą się robić striptiz uznawany za element gry erotycznej i polecają sobie książkę „Striptizerki doradzają. Jak pięknie wyglądać nago”. Znajdziemy tam dokładny przepis na to, co i jak zdejmować. Inne kobiety – przekonane, że wyzwalają się z pruderii – kupują erotyczne gadżety. Odważnie też inicjują seks, proponując go partnerom, a bywa, że i nieznajomym, przekonane, że nie może ich hamować „to, co wypada”. Mogłoby się więc wydawać, że kobiety – wreszcie wolne seksualnie – z tej wolności korzystają. A jaka jest prawda?

– Dojrzałe, znające swoją wartość kobiety też mogą lubić szybkie numerki – śmieje się Tanna Jakubowicz-Mount, psychoterapeutka prowadząca kobiecą grupę rozwojową Krąg Kobiet. – Ale są one nastawione przede wszystkim na budowanie związków opartych na miłości, zaufaniu i bliskości. A to duża różnica.

– Kobiety lubią czasem zabawy erotyczne, tańce, przebieranki, mocny seks – mówi seksuolożka Agnieszka Izdebska z Pracowni Psychologiczno-Seksuologicznej w Poznaniu. – Ale ważne, by oddając się tym zabawom, czuły przyjemność, a nie przymus, by wypływały one z ich potrzeb. Wtedy też taką dobrą energię wnoszą do łóżka i do swojego związku.

Koszmar spełnionej fantazji

Scena w wiejskiej dyskotece. Młoda, piękna kobieta rozbiera się, tańcząc. Nie zatrzymuje się na bieliźnie, jak tancerki w klubach go-go, nie zostawia nawet majtek. Zrzuca wszystko. Ma małe dziewczęce piersi i smukłe uda. Pod sceną tłum młodych mężczyzn, ale są też i koleżanki tańczącej. Patrzą na nią z zazdrością. A na galerii pozostali dyskotekowicze, także starsi i pary. Tancerka klęka, a potem pochyla się do tyłu. Jest zupełnie naga. Pozwala dotykać się, nie tylko patrzeć, w najbardziej intymne miejsca. Na scenie pojawiają się mężczyźni. Dziewczyna udaje, że współżyje z nimi, siada na ich udach. Ludzie wokół klaszczą, śmieją się, piją…