Czy Marta jest grzechu warta?

Czy Marta jest grzechu warta?
123rf.com

Pierwsze moje teksty pojawiły się tutaj w grudniu 2011r. Krótkie, lekkie i przyjemne. Tematyka – erotyka. Krótko mówiąc – wyzwanie.
Od dawna piszę opowiadania na ten temat, ale tym razem musiałam zmierzyć się z nieco inną materią –blogiem. Co z tego wyszło? Czy udało mi się zainteresować czytelników?

O szczere opinie poprosiłam kilku kolegów.

Tomek, 28 lat – Większość Twoich tekstów była ciekawa. Oprócz jednego, z którym nie do końca bym się zgodził – za bardzo trzymałaś stronę kobiet, tłumaczyłaś ich postępowanie. Czasami mam jedynie niedosyt, że są za krótkie i temat mógłby być szerzej rozwinięty. Ale wiem, że taka ich formuła – mają zachęcać do dalszych poszukiwań. Fajnie, że powstał taki blog, bo może dać niektórym mężczyznom do myślenia, czego naprawdę pragną kobiety.

Krzysiek, 42 lata – Znamy się bardzo długo, ale powiem szczerze: nie sądziłem, że odważysz się pisać na tematy erotyczne. Kiedy czytam te teksty, wiem, że to Ty je napisałaś – gratuluję.

Piotrek, 34 lat – Czytam Twoje teksty, ale tak po cichu, żeby nikt nie widział – ale potem dyskretnie podrzucam linki swojej żonie. Jako facet muszę przyznać, że fajnie się je czyta, a mężczyźni nie przepadają (przynajmniej oficjalnie) za takimi treściami.

ZAMÓW

E-WYDANIE

Mateusz, 27 lat – Być może od czasu do czasu – może raz w miesiącu – przydałby się bardziej poważny, pogłębiony, może nawet nieco analityczny teks, z komentarzem psychologa czy seksuologa. Ale lubię czytać Twoje artykuły – poruszają tematy tabu, o których inni myślą, ale boją się powiedzieć.

Obok tych pozytywnych komentarzy, są i mniej pochlebne.

Janek, 40 lat – Cieszę się, że piszesz, bo wiem, że to bardzo lubisz, jednak… według mnie Twoje opowiadania są ciekawsze. Są dłuższe, więc pozwalają Ci rozwinąć skrzydła. Na blogu zaczynasz temat i za chwilę go kończysz. Dajesz palec, a za chwilę zabierasz. Nie podoba mi się to.

Borys, 25 lata – Uważam, że teksty są mało odkrywcze. Chciałabym przeczytać opowiadania i zobaczyć, jak daleko sięgają Twoje wodze wyobraźni.

Trafia do mnie bardzo dużo opinii na temat tekstów, które pojawiają się w rubryce „Grzechu Marta”. Jednym się podobają, drudzy twierdzą, że piszę o banałach. Tak czy inaczej – nie pozostawiają ludzi obojętnych, a to dla mnie NAJWAŻNIEJSZE!

?>