1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Slow Aging
  4. >
  5. Skóra po lecie: Na ratunek każdej cerze

Skóra po lecie: Na ratunek każdej cerze

fot. iStock
fot. iStock
Nawet jeśli chroniłaś i nawilżałaś skórę latem, po wakacjach będzie przesuszona, pojawią się na niej plamki czy rozszerzone naczynka. Nadeszła pora na naprawienie szkód i przygotowanie do zimy.

TEKST   Lara Adamczyk

W rezultacie działania słońca i innych „składników” lata, takich jak słona i chlorowana woda, wiatr, klimatyzacja w biurze, w skórze uruchamiają się mechanizmy obronne, które sprawiają, że staje się odwodniona, pogrubia się warstwa rogowa naskórka, zaostrzają się problemy: rozszerzone naczynka, przebarwienia czy trądzik. Teraz musisz skupić się na leczeniu i regeneracji cery. Wykorzystaj jesień na kuracje naprawcze i przygotowujące do zimy. Zgłoś się do doświadczonego specjalisty, który ustali indywidualną terapię oraz plan zabiegów na cały rok.

NAWILŻANIE DLA KAŻDEGO

Po lecie skóra zawsze jest trochę pogrubiona i przesuszona, a ta z natury sucha – dodatkowo napięta i szorstka.

Najskuteczniejsze substancje nawilżające, jak kwas hialuronowy, gliceryna, aminokwasy, mocznik, wiążą wodę w naskórku i nie pozwalają jej uciec. Szukaj też kosmetyków ze składnikami, które dostarczają wilgoć, a także wzmocnią spojenia międzykomórkowe oraz barierę ochronną skóry, m.in. fosfolipidy, nienasycone kwasy tłuszczowe NNKT i ceramidy. Dobry kosmetyk regenerujący na noc powinien zawierać substancje przyspieszające odnowę skóry, np. retinol, kwasy owocowe lub witaminę C. Jeśli skóra jest napięta, zaróżowiona, swędzi i zaczyna się łuszczyć, sięgnij po apteczny krem ratunek dla cery podrażnionej – wyeliminuje dyskomfort i pomoże zregenerować skórę. Kosmetyki tego typu zawierają lipidy, emolienty, a często też minerały: cynk, miedź, magnez, przyspieszające regenerację skóry. Kojące działanie mają aloes i d-panthenol w piance.

Juvéderm Volite to bardzo silny stymulator tkankowy o przedłużonym działaniu (nawet do 9 miesięcy) bez efektu wypełnienia. Zabieg z zastosowaniem preparatu jest mało inwazyjny i polega na licznych drobnych ukłuciach bardzo cienką igiełką po uprzednim dokładnym demakijażu i dezynfekcji skóry. Zabieg trwa około 15 minut. Można go stosować w obszarze twarzy, szyi, dekoltu, dłoni. Zaleca się powtarzanie zabiegu co pół roku w celu podtrzymania uzyskanych rezultatów. Ale już po jednym zobaczysz poprawę elastyczności i nawilżenia skóry. Znikną liczne drobne zmarszczki, a twarz stanie się młodsza i pełna blasku.

RUMIEŃ I NACZYNKA

Na nadwrażliwą cerę naczyniową należy chuchać i dmuchać, bo źle pielęgnowane zmiany mogą rozwinąć się w trądzik różowaty. Jego zwiastunem jest rumień, późniejsze stadia objawiają się swędzeniem i pieczeniem, krostkami i grudkami oraz licznymi teleangiektazjami (rozszerzonymi naczynkami).

W pielęgnacji skóry naczyniowej najistotniejsze jest nie to, co robisz, lecz to, czego unikasz. Pamiętaj, że podrażniają i wysuszają ją mydła, a nawet detergenty, w jakich pierzesz ręczniki czy pościel. Unikaj też kosmetyków z dużą ilością konserwantów. Do demakijażu używaj delikatnych kosmetyków i toniku do skóry wrażliwej, który zapobiega przesuszeniu. Przede wszystkim nie trzyj skóry – ani ręcznikiem, ani pilingiem drobnoziarnistym. Podrażnić mogą ją też kosmetyki kolorowe, dlatego do makijażu stosuj lekkie podkłady i kremy BB do cery naczyniowej. Jeśli potrzebujesz lepszego krycia, mocniej kryjący fluid lub korektor nałóż na bazę dla cery wrażliwej.

Przy tendencji do rumienia elementarną zasadą jest ochrona przed promieniowaniem UV. Kremy lub inne kosmetyki z wysokim filtrem SPF stosuj przez cały rok: wczesną jesienią ciągle z najwyższym faktorem SPF 50+, zimą wystarczy filtr SPF 15, w jaki zaopatrzone są kremy. Do walki z niewielkim, przemijającym zaczerwienieniem wystarczy jeden produkt dla cery naczyniowej, ze składnikami łagodzącymi, przeciwzapalnymi i niwelującymi zaczerwienienia: wyciąg z arniki górskiej, wyciąg z kasztanowca czy nagietek lekarski. Warto regularnie stosować maskę łagodzącą, np. algami. Kosmetyki z linii dla cery naczyniowej działają ochronnie i przeciwzapalnie, uelastyczniają i wzmacniają ścianki naczyń krwionośnych, zmniejszają ich kruchość i poprawiają krążenie. W ich składzie znajdziesz miłorząb japoński, krwawnik pospolity, rutynę, kwas lakrobionowy, witaminy PP, K, C. W wieku dojrzałym warto połączyć ich działanie z kosmetykami ze składnikami aktywnymi, które toleruje skóra nadwrażliwa, np. flawonoidami czy hesperydyną.

POWRÓT TRĄDZIKU

Kondycja skóry trądzikowej latem uległa poprawie, ale tuż po urlopie choroba wraca, często w ostrzejszej postaci. Powakacyjny trądzik jest powszechny, a jedna z jego odmian zyskała nawet miano „trądziku Majorka”. Po kosmetyki do codziennej pielęgnacji udaj się do apteki. Dermokosmetyki zawierają substancje aktywne w dużych stężeniach, m.in. kwas salicylowy, glikolowy, retinaldehydy, kwas azelainowy, które mają działanie lecznicze, odkażające i przeciwzapalne. Jeśli doskwierają ci zaskórniki i krostki, nie wyciskaj ich – grozi to tzw. przebarwieniami pozapalnymi, które pozostaną na skórze, nawet jeśli choroba minie. Stosuj preparaty punktowe, np. z olejkiem herbacianym. Nie lekceważ zaś nasilonych czerwonych guzków, które są bolesne przy dotyku – nieleczone mogą pozostawić blizny. Powierz problem lekarzowi, który zaleci profesjonalną terapię. Cera z trądzikiem bywa zaniedbana i przesuszona, wydziela wtedy więcej sebum. Nowoczesne kremy o działaniu normalizującym odżywiają i nawilżają skórę. Dodatek kwasu cytrynowego, cynku i wyciągów z roślin (np. jeżówki, tymianku, szałwii) rozjaśni skórę, pozbawi ją niezdrowego połysku, oczyści i zwęzi pory. Na noc możesz wybrać krem z retinolem, który lekko złuszcza i wygładza skórę. Jednak nie stosuj zbyt wielu różnych metod i kosmetyków. Eksperci ostrzegają, że nadmiar może zaszkodzić i skończyć się… „trądzikiem kosmetycznym”. To efekt krzyżowania zbyt wielu substancji aktywnych. Minimalizm dotyczy kosmetyków korygujących i do makijażu: badania dowiodły, że ciężkie podkłady, korektory i pudry nasilają trądzik!

Polecany zabieg: Peeling Acnelan redukuje zmiany trądzikowe oraz pozostałości po nim: blizny, rumień, hiperpigmentację. Zmniejsza pory i zapobiega powstawaniu zaskórników. Bazuje na właściwościach kwasu salicylowego, migdałowego, azelainianu sodu i unikatowego kwasu szikimowego, który spektakularnie wygładza i rozjaśnia skórę oraz reguluje wydzielanie sebum. Zabieg nie jest bolesny, polega na złuszczaniu z pomocą wieloczynnikowej maski Acnelan. Skóra po zabiegu może być lekko zaczerwieniona, co jednak szybko mija. W 2.–3. dobie po zabiegu rozpoczyna się złuszczanie naskórka, które trwa zwykle do 7 dni i nie zakłóca trybu życia. Najlepsze efekty dają 3 sesji w odstępie 15–21 dni.

BEZ PLAMKI

Przebarwienia – jeśli masz do nich skłonność – pojawiają się po lecie, bo przed promieniowaniem UV, które powoduje zmiany w skórze, nie ma ucieczki. Operuje ono nawet pod kapeluszem czy parasolem i w mieście, gdzie słońce silnie odbija się od budynków i  chodników. Oprócz plam, które są wynikiem ekspozycji słonecznej, mogą mieć podłoże genetyczne, hormonalne, powstają w wyniku stosowania kosmetyków, leków i środków fotouczulających. Po powrocie z wakacji cierpliwie nawilżaj skórę i czekaj, aż komórki naskórka się złuszczą. Raz na kilka dni funduj skórze piling enzymatyczny, nie stosuj jednak agresywnych preparatów– mechanicznych ani chemicznych, by nie doprowadzić do mikrouszkodzeń skóry.

Promienie UV są niebezpieczne także jesienią, więc mimo zachmurzenia stosuj kremy SPF 50+.

Zwalczaj przebarwienia rano i wieczorem za pomocą różnych kosmetyków, które razem działają wielokierunkowo. Podstawa to dobry krem rozjaśniający na dzień i serum depigmentacyjne, które niweluje plamki punktowo. Zainwestuj w specjalistyczny rozjaśniający krem na noc likwidujący przebarwienia. Skuteczniejsza jest pielęgnacja kosmetykami z jednej serii, bo są ze sobą kompatybilne i wzajemnie wzmacniają swoje działanie.

Preparaty do cery z przebarwieniami hamują działanie melaniny, głównego sprawcy przebarwień, plamek i piegów. W kremach szukaj aktywnych składników rozjaśniających, złuszczających lub hamujących wytwarzanie tyrozynazy – enzymu uczestniczącego w produkcji melaniny, czyli m.in. kwasów: retinowego, kojowego, ferulowego, salicylowego, arbutyny. W składzie preparatów gabinetowych i kosmetyków stosuje się też innowacyjne składniki rozjaśniające, takie jak chromabright, molekuła działająca silniej niż kwas kojowy, lub silne antyoksydanty: idebenone light i emblica.

Nowe przebarwienia pojawiają się w miejscach, które są zawsze odkryte: na twarzy, dekolcie i grzbietach dłoni. Po wakacjach nie przestawaj ich chronić. Rano aplikuj krem z filtrem, a w ciągu dnia „poprawiaj” efekt ochrony kieszonkowym preparatem w sztyfcie. Niewielkie pojedyncze przebarwienia rozjaśnią preparaty wybielające działające miejscowo oraz krem lub serum z witaminą C o wysokim stężeniu, która delikatnie rozjaśnia skórę.

Zabieg z użyciem pulsującego światła IPL o wyselekcjonowanej długości fali likwiduje zmiany pigmentacyjne skóry. Emituje wiązkę o wysokiej temperaturze, która niszczy komórki zawierające barwnik, chroniąc skórę dookoła plamki przed niekontrolowanymi uszkodzeniami. Zabieg wykonuje się bez znieczulenia – poczujesz pieczenie, a skóra może być przez jakiś czas lekko zaczerwieniona. Dla pełnego rezultatu należy wykonać 4–6 zabiegów co 3 tygodnie.

WIOTKA I ZE ZMARSZCZKAMI

Pod wpływem słońca skóra staje się sucha, matowa, traci jędrność i elastyczność. Może pojawić się siateczka nowych, płytkich zmarszczek. Po wakacjach nie pozostaje nam nic innego, jak wdrożyć długofalowy, kilkuetapowy program odmładzający.

Na siateczkę zmarszczek nie ma jak piling – usunięcie martwego naskórka wygładzi i odświeży skórę, ale też pozwoli jej chłonąć aktywne składniki innych kosmetyków. Zacznij od pilingu enzymatycznego powtarzanego co 2–3 dni. Jeśli skóra wymaga głębszej odnowy, zastosuj kosmetyk do domowej mikrodermabrazji, np. z kwasem glikolowym. Specjalista dobierze najskuteczniejszą metodę złuszczania do twoich potrzeb, np. delikatny piling chemiczny (np. kwasem glikolowym, migdałowym, kojowym, TCA) lub mikrodermabrazję. Krem dzienny ma chronić przed wolnymi rodnikami, których aktywność rośnie pod wpływem stresu, smogu, a nawet przy zwiększonym wysiłku fizycznym. Dlatego powinien zawierać antyoksydanty, np. witaminy C, E, kwas ferulowy, koenzym Q10, bioflawonoidy czy florentynę.

Okolice szczególnie ruchliwe, czyli tam, gdzie tworzą się zmarszczki mimiczne (wokół oczu i ust), potrzebują silniejszego nawilżania, np. kwasem hialuronowym. Poszukaj kremu pod oczy z peptydami. „Prasują” zmarszczki jak botoks, nawilżają i chronią przed wolnymi rodnikami odpowiedzialnymi za procesy starzenia.

Retinol, czyli pochodna witaminy A, jest idealny dla skóry po lecie: zgrubiałej, o nierównym kolorycie. Krem z tym składnikiem zarezerwuj na noc: subtelnie złuszczy i rozjaśni skórę. Podobnie działają kwasy owocowe – złuszczają naskórek, ale mogą lekko podrażniać. Dlatego rano koniecznie nałóż na skórę ochronny preparat z wysokim filtrem UV.

Zabieg z użyciem technologii ultradźwięków HIFU, np. z wykorzystaniem urządzenia Ultraskin II lub V-Max, działa jak bezoperacyjny lifting skóry. Gdy głowica emituje fale, nie czujesz bólu, ale możesz mieć nieprzyjemne odczucia. Fale ultradźwięków pobudzają procesy naprawcze skóry oraz produkcję elastyny i kolagenu. Ciepło skraca włókna kolagenowe, zagęszczając skórę, poprawiając jej jędrność i napięcie. Po zabiegu widać efekt ujędrnienia skóry, a nawet poprawę owalu twarzy. Rezultat widać po 2–3 miesiącach. Do pełnego efektu wystarczy 1, maksymalnie 2 sesje w roku.

Kuracja intensywnie rewitalizująca skórę z retinolem i kwasem ksymeninowym firmy Dottore to dwufazowy zabieg przywracający równowagę skórze. Podczas zabiegu na oczyszczoną i stonizowaną skórę kosmetolog aplikuje masło z kwasem ksymeninowym. Wykonuje 15-minutowy masaż klasyczny na obszarze twarzy, szyi i dekoltu. Nie zmywając, nakłada i delikatnie wmasowuje maskę retinolową, którą pozostawia się na skórze przez 6–8 godzin. Po tym czasie dokładnie oczyszcza się ją zimną wodą. Zalecane jest wykonanie 4 zabiegów w odstępach co 3–4 tygodnie.

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Zwierciadło

Słodka niespodzianka pod choinkę

(Fot. iStock)
(Fot. iStock)
Zobacz galerię 3 Zdjęcia
Rozpakowywanie prezentów to jeden z tych momentów, na który w czasie świąt czekają nie tylko dzieci. Upominki, to przecież dowód na to, że o sobie pamiętamy i chcemy sprawić sobie przyjemność.

Jednym ze sprawdzonych pomysłów na prezent od Świętego Mikołaja jest małe co nieco, czyli paczuszka pysznych słodkości. Ucieszą się z niej zarówno małe łasuchy, jak i dorośli smakosze. Słodycze spod choinki smakują wyjątkowo, zwłaszcza jeśli mają kojarzące się ze świętami smaki - pomarańczy, wanilii i przypraw korzennych. Dekoracyjne opakowanie ozdobione bożonarodzeniowymi motywami tabliczkę czekolady, pudełko pralinek, czy paczkę cukierków przemieniają w wyjątkowy słodki prezent.

Wybierając słodkości pod choinkę trudno pominąć siłę tradycji – są marki, które od lat kojarzą się z jakością i smakiem. Jedną z nich jest E.Wedel. Marka, jak co roku, przygotowuje z okazji świąt specjalną edycję swoich kultowych produktów, wzbogacając je o dodatki takie jak pomarańcza, cynamon, wanilia i żurawin. Z okazji Bożego Narodzenia, znane wedlowskie produkty otrzymają nową, świąteczną szatę graficzną.

Są wśród nich , Torcik Wedlowski, kultowe Baryłki i duże tabliczki czekolady – gorzka z żurawiną, mleczna z cząstkami pomarańczowymi oraz czekolada Cookie, w dwóch świątecznych smakach: korzennym i Orange Mocha. W tegorocznej ofercie Mieszanka Wedlowska, cukierki Pierrot i świąteczne pralinki opakowane będą w nietuzinkowe puszki w kształcie kuli, dzwonka i choinki. Dzięki temu mogą także stanowić idealną świąteczną ozdobę.

Słodkości dla najmłodszych

Dzieciom czas oczekiwania na Boże Narodzenie można umilić kalendarzem adwentowym E.Wedel. W ozdobnym pudełku podzielonym na 24 okienka znajdują się czekoladki w dwóch smakach w kształcie Buźki Krówki. 
Na Mikołajki lub pod choinkę można sprawić im zestawy słodyczy na przykład: pudełko z opaską w kształcie rogów Renifera - bohatera motywu graficznego, Domek Krówki, a także czekolady mleczne z chrupiącymi kawałkami wafelków i chrupek lub z kawałkami pianek marshmallow. Świąteczne produkty dla dzieci E.Wedel ozdobiono postaciami Renifera, Mikołaja, Bałwanka oraz Znajomej Krowy Kucharza.

 

Produkty z portfolio świątecznego E.Wedel są w sprzedaży od początku listopada.

  1. Zwierciadło

Stwórz atmosferę Świąt. Inspiracje od marki Fyrklövern  

Zobacz galerię 23 Zdjęcia
Święta to przede wszystkim wyjątkowa atmosfera, spotkania z bliskimi oraz pyszne potrawy. Smakowanie ich to również delektowanie się pięknem odświętnie nakrytego stołu. Zainspiruj się propozycjami marki Fyrklövern - specjalistą w dziedzinie dekoracji stołu - i stwórz świąteczną aranżację, która oczaruje twoich gości!

ÅSA’S WINTER 

Rajskie jabłuszka, pomarańcze, granaty i pachnące gałązki to elementy doskonałe na świąteczny stół! By całość wyglądała bajecznie warto wybrać perfekcyjną zastawę, która spełni nasze oczekiwania co do dekoracji stołu i zachwyci wszystkich gości! Po raz pierwszy w Polsce, w cudownej aranżacji świątecznej, prezentujemy Serwis ÅSA’S WINTER, zaprojektowany przez skandynawską artystkę Anne Rooslien. Najwyższej jakości, trwała porcelana skaleniowa, urzekające, ręcznie litografowane zdobienia oraz wyjątkowy design tworzą ponadczasowy serwis obiadowy! Dzięki zastawie, dekorowanej skrzatami – wykreowanymi przez znaną w Skandynawii Åsę Götander, uzyskasz wspaniałą zimowo-świąteczną atmosferę. Porcelanę możemy umyć w zmywarce i odgrzać w niej dania korzystając z kuchenki mikrofalowej – to dodatkowy atut tego eleganckiego serwisu.

SANTA CHRISTMAS

Do świątecznej dekoracji stołu warto wybrać nastrojowe świece, serwety i oczywiście doskonałą porcelanę. Serwis SANTA CHRISTMAS ręcznie zdobiony platyną, skrzącymi się płatkami śniegu oraz uroczymi krasnalami to spełnienie świątecznych marzeń zarówno dzieci jak i dorosłych. Klasyczny design kolekcji wypełniają kolorowe, ręcznie malowane wizerunki skrzatów i zwierząt w zimowej scenerii. Pełne fantazji i artystycznego kunsztu, tworzą ciepły i radosny klimat, podkreślając wyjątkową atmosferę świąt.

ÅSA’S CHRISTMAS

Skrzaty i dekor wzbogacony elementami z 18-karatowego złota to przewodnie elementy Serwisu ÅSA’S CHRISTMAS. Zastawa z motywem uroczych ludków idealnie ozdobi świąteczny stół i stworzy atmosferę bajkowego klimatu przywołując wspomnienia beztroskiego dzieciństwa. To serwis, który przykuwa wzrok oryginalnym kształtem przypominającym pofałdowane śnieżne zaspy, na których zagościły urocze skrzaty. Ośnieżone choinki dekorowane prawdziwym złotem stanowią ekskluzywny element ozdobny! Gałązki, pierniki w kształcie serca, gwiazdy z jabłek czy złote szyszki w kieliszkach to elementy dekoracyjne, które komponują się idealnie z tym eleganckim serwisem.

ÅSA’S CHRISTMAS WHITE

Porcelana Åsa’s Christmas White zachwyca klasycznym designem i ręcznie malowanymi krasnalami w białych i srebrnych kapturkach. Serwis przepięknie prezentuje się w monochromatycznym stylu, gdzie na drewnianym stole w odcieniach szarości układamy zielone gałązki przyprószone śniegiem, szyszki i pachnące pierniki.

VICTORIA 

Drewno, pachnący świerk, nastrojowe lampki i przepyszne potrawy podane na luksusowej porcelanie skandynawskiego projektu pomogą nam stworzyć perfekcyjną atmosferę w czasie świąt! Serwis Victoria zachwyca delikatną formą, a zdobienia z 18-karatowego złota nadają mu królewskiego splendoru. Czerwona serweta przyprószona sztucznym śniegiem, pomarańcze, goździki i soczyste, czerwone jabłka w zimowej okrasie w połączeniu z elegancką porcelaną Victoria tworzą dekorację stołu w iście królewskiej aranżacji. Ta zastawa to świetny wybór zarówno na święta jak i inne okazje, jej klasyczny i elegancki design sprawia, że będzie pasowała na każdą uroczystość.

CELEBRATION

Świąteczny stół stanowi doskonałe pole do popisu dla miłośników dekoracji wnętrz. Spektrum możliwości jakie możemy zastosować jest nieograniczone. Pachnące gałązki świerku, złote świece, kryształowe wazony, eleganckie serwety czy też subtelne herbaciane róże i złote sztućce będą prezentować się perfekcyjnie w otoczeniu porcelany Celebration. Serwis o lekko falistym kształcie z ręcznie nanoszonymi platynowymi zdobieniami zachwyca subtelnością i elegancją.

Zobacz więcej na: ,

  1. Zwierciadło

Herbaty Newby - doskonały prezent pod choinkę

Zobacz galerię 3 Zdjęcia
Kolekcja światowej sławy projektanta mody Matthew Williamson dla Newby to idealny prezent na Święta dla każdej wielbicielki najwyższej jakości herbaty oraz mody.

Przepiękne puszki skrywają w sobie 3 wyjątkowe herbaty: Maharaja’s Breakfast (czarna herbata Assam), Exotic Earl Grey (herbata z olejkiem z gorzkiej pomarańczy i płatkami róży) oraz Jasmine Rose Garden (zielona herbata z różą i jaśminem). Do wyboru będzie także pudełko zawierające wszystkie 3 produkty.

Najwyższej jakości liście herbaty wraz z kwiatowymi dodatkami, ukryte w pięknych opakowaniach będą idealnym prezentem dla bliskiej osoby, a także przyjemnym uzupełnieniem każdego dnia.

Produkty dostępne są na stronie 

  1. Zwierciadło

Rodzina patchworkowa: Jak przeżyć święta?

Rodzina patchworkowa podczas Świąt Bożego Narodzenia musi się zmierzyć z dużym wyzwaniem nie tylko logistycznym, ale przede wszystkim emocjonalnym. (Fot. iStock)
Rodzina patchworkowa podczas Świąt Bożego Narodzenia musi się zmierzyć z dużym wyzwaniem nie tylko logistycznym, ale przede wszystkim emocjonalnym. (Fot. iStock)
Zobacz galerię 3 Zdjęcia
O czym pamiętać, o czym zapomnieć w świąteczny czas – zastanawia się Wojciech Eichelberger, współautor książki „Patchworkowe rodziny. Jak w nich żyć”, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Zwierciadło.

Znam dobrze funkcjonujący w ciągu roku patchwork, który rozpruwa się w czasie świąt. Wszyscy zbierają się w jednym miejscu i od razu wybucha awantura. Ostatnio zaczęło się od wyrzutu, że były mąż spóźnił się pół godziny.
Zaczyna się zazwyczaj od błahych spraw – że ktoś czegoś nie kupił, nie zrobił, powiedział o jedno słowo za dużo. To kropla, która przelewa czarę goryczy.

Czyli to preteksty. Co się za nimi kryje?
Zamiatane pod dywan sprawy, niewyjaśnione żale i pretensje, nierozwiązane problemy, do których boimy się wracać. Ale one wcześniej czy później wybuchają, na przykład właśnie w czasie świąt.

Może to i dobrze, bo wreszcie możemy się z nimi skonfrontować.
Porządny kryzys jest dobrym początkiem zmiany. Oczywiście, może mieć pozytywne konsekwencje tylko wtedy, kiedy jego destrukcyjną siłę będziemy potrafili konstruktywnie wykorzystać. Kryzys pokazuje to, czego brakuje w systemie, więc nie ma się co obrażać, tylko trzeba podjąć trud dogadania się i przemiany.

A może dobrym pomysłem jest niespotykanie się w święta zwaśnionych stron? Pewna matka (teściowa, babcia) wymyśliła, że Wigilia odbędzie się według grafiku, w którym każdemu wyznaczyła towarzystwo i godzinę wizyty, z zapasem czasowym, żeby najbardziej zwaśnieni zdążyli się minąć i na siebie nie powpadali. Ta pani jest dumna z autorskiego rozwiązania.
W Wigilię nie chodzi o to, aby się nawzajem unikać. Ale Wigilia sama z siebie nie jest w stanie uczynić nas świętymi. Droga do świętości, czyli do otwartego serca, wymaga od nas podejmowania wysiłku i ryzyka. O tym warto pamiętać. Jeśli jednak nie stać nas jeszcze z jakichś powodów na wysiłek i ryzyko spędzenia Wigilii z ludźmi z naszego rodzinnego systemu, których nie lubimy, bo na tym etapie nasze resentymenty są dla nas ważniejsze niż religijne nakazy, to trudno. Może następnym razem. Więc owa pani z twojego przykładu robi dobrą robotę. Przynajmniej jej serce stanowi przestrzeń, w której skłóceni i zaślepieni ludzie wirtualnie się spotykają. Chwała jej za to.

Ona naprawdę chce dobrze.
W patchworkowym systemie taka osoba odgrywa doniosłą rolę kleju, nici i agrafki. Każdy może do niej przyjść, bo wie, że spotka się z miłym przyjęciem, a ona pozostanie bezstronna. Może też odgrywać rolę rodzinnej skrzynki pocztowej i przekazywać skłóconym stronom ważne informacje. Po jakimś czasie dzielna babcia będzie mogła zrobić krok dalej i skrzyknąć wszystkich członków skłóconego patchworku w jedno miejsce, na przykład przy okazji swoich jubileuszowych urodzin, informując ich o tym, że to jest jej święto, więc zaprasza wszystkich, których kocha, i prosi o to, by wszelkie konflikty na ten czas zawiesić, tak jak kiedyś w dobrej przeszłości ustawały wojny, gdy trwała olimpiada.

Święta są szczególnie ważne dla dzieci, które potem całe życie pamiętają Świętego Mikołaja, choinkę. Więc choćby ze względu na nie dobrze jest zadbać o atmosferę tych dni – pozytywną, przesyconą dobrymi emocjami. O czym jeszcze pamiętać, przygotowując święta?
Boże Narodzenie to dla patchworkowego systemu doskonała okazja i zarazem trudny sprawdzian tego, czy przestrzegana jest w praktyce święta zasada wszelkich patchworków: wszystkie dzieci są nasze. Praktyczna troska o sprostanie tej zasadzie może sprawić, że same święta przestaną być tylko rodzinnym rytuałem objadania się i obdarowywania prezentami, ale ujawnią swój głęboki duchowy wymiar. Bo święta zapraszają każdego do „królestwa nie z tego świata”, czyli do takiego wymiaru istnienia, w którym jednoczą się przeciwieństwa, zasypywane są przepaści dzielące zantagonizowane strony. Gdzie wszystko ujawnia swoją świętą, wspólną z całym istnieniem prawdziwą naturę, gdzie w jednolitej świetlistej przestrzeni rządzą: miłość, szacunek i cisza. A z tego punktu widzenia chciwość, nienawiść, konflikty, resentymenty i wojny jawią się jako wielka, przerażająca egzystencjalna pomyłka i strata czasu. Patchworkowa rodzina jest z pewnością trudniejszą, a przez to lepszą okazją do praktykowania świętości niż stawianie na wigilijnym stole pustego talerza dla symbolicznego zbłąkanego wędrowca. Więc jeśli dojrzali dorośli chcą udzielić patchworkowym dzieciom ważnej duchowej lekcji, to święta Bożego Narodzenia są do tego doskonałą okazją. Będzie się do czego odwoływać przez całą resztę roku.

Gdybyśmy jeszcze mimo konfliktów potrafili spektakularnie przebaczyć sobie nawzajem przy dzieciach, to byłaby dopiero lekcja. 
O tak. Sam fakt, że ludzie podchodzą do siebie i składają sobie dobre życzenia, chociaż jeszcze dzień wcześniej sobie złorzeczyli, to wspaniała nauka dla wszystkich, a szczególnie dla dzieci. Ale nie tylko nauka. Także chwila zasłużonego wytchnienia. Bo dla dzieci najważniejszą wartością i najlepszą glebą do wzrastania jest bezpieczna, harmonijna, spójna społeczność, której członkowie odnoszą się do siebie z szacunkiem i miłością.

Wszystkie niezałatwione problemy i relacje, których rodzina patchworkowa nie przerobiła, wylewają się zwykle „na świąteczny stół”. (Ilustr. Tomasz Wawer) Wszystkie niezałatwione problemy i relacje, których rodzina patchworkowa nie przerobiła, wylewają się zwykle „na świąteczny stół”. (Ilustr. Tomasz Wawer)

Marzeniem dziecka z rozbitej rodziny jest to, żeby mama była z tatą, nawet jeśli nie na zawsze, to chociaż w święta. Czy wspólny wyjazd rozwiedzionych rodziców z ich dziećmi to dobry pomysł?
Pomysł bardzo dobry, ale przy innych okazjach niż święta. W patchworkowej rodzinie dorośli często mają dzieci z dwoma, a nawet z trzema partnerami. Jak te rodziny obsłużyć w kilka dni świąt? Widziałem wielu ojców i wiele matek, którzy z obłędem w oczach starali się pojawić w ciągu kilku godzin na dwóch albo trzech wigiliach w oddalonych od siebie miejscach, wszędzie pozostawiając za sobą żal i zniecierpliwienie. To nie ma sensu. Lepiej organizować wspólnie z innymi chętnymi z tego samego systemu duże rodzinne spędy wigilijne. Natomiast wyjazdy rodziców z biologicznymi dziećmi w uroczystej, świątecznej atmosferze, z dekoracjami mogłyby dawać wspólnym dzieciom nadzieję, że ich rodzice będą znowu razem.

A spotkanie świąteczne obu zwaśnionych rodzin w którymś z domów?
W sytuacjach konfliktu powinni raczej spotkać się na neutralnym gruncie.

Dlaczego?
Jeśli ludzie, którzy niedawno się rozstali, spotykają się w domu, który przesiąknięty jest wspólnymi przeżyciami, a każdy jego fragment jest jakby pamiątką w muzeum ich wspólnej przeszłości i przywołuje jakieś wspomnienia, to trudno się w nim racjonalnie porozumiewać w sprawach bieżących i przyszłych.

Znajoma rozwódka, która ma w miarę poprawne stosunki z byłym mężem i jego żoną, nie chce ich zapraszać ani odwiedzać, a tym bardziej organizować wspólnych świąt, bo obawia się zmiany status quo.
Dorośli i odpowiedzialni ludzie, którym przyszło żyć w patchworkowym systemie, powinni podejmować decyzje służące porozumieniu i zgodzie, a nie jątrzeniu. Skoro patchworkowa rodzina jest faktem, to róbmy wszystko, żeby wykorzystać jej potencjał. Budujmy, a nie dzielmy, troszczmy się o część wspólną, a nie bójmy się na zapas. Nie traktujmy patchworku jako dopustu bożego czy tragedii, którą będziemy się nieustannie karmić i którą będziemy celebrować do końca życia. Egoistyczna troska o status quo swojego zakątka prędzej czy później się zemści. Przetrwanie patchworku w ogromnej mierze zależy od tego, jak szybko dorośli zdadzą sobie sprawę z tego, że wszystko jest w nim ze sobą powiązane.

Owa kobieta zakłada, że jeśli spotka się z rodziną byłego, to odżyją urazy.
Jeśli unikamy kontaktów, to siłą rzeczy komunikujemy się w sprawach błahych i nudnych, a tak naprawdę tracimy czas i potencjał, jaki drzemie w głębinach patchworkowego oceanu. Więc przy każdej okazji, zamiast marzyć o na zawsze minionym status quo, zróbmy cokolwiek, aby wzmacniać patchworkowe szwy.

Może zaapelujemy do patchworków – dajcie się zainspirować świętom!
Apelujemy: wykorzystujcie je do tego, żeby przełamać niechęć, wrogość, urazy. Róbcie to dla siebie i dla wszystkich patchworkowych dzieci. Dajcie im przykład, jak układać relacje mimo trudnej przeszłości.

Czy są jakieś przeciwwskazania do wspólnych świąt rozwiedzionych partnerów?
Jeśli mamy spotykać się po to, żeby się kłócić, a przy okazji ranić uczucia naszych dzieci, to lepiej się nie spotykać. Święta są okazją do propagowania dobrych uczuć i dobrych życzeń. Jakże są teraz deficytowe.

A do obdarowywania się prezentami?
Dobrze jest zachować w tym umiar. Najwspanialszymi prezentami dla patchworkowych dzieci są dojrzałe i mądre zachowania dorosłych, szczególnie te objawiające się w przekraczaniu negatywnych uczuć i postaw wobec byłych partnerów, byłych teściów, zięciów czy synowych. Gdy dziecko widzi, że dorośli, których kocha, trudzą się, by przełamać urazy i żale, bo chcą zbudować nową, bezpieczną społeczność rodzinną, to mu serce rośnie i dusza się śmieje. Ono nie chce się truć złymi emocjami i nastawieniami rodziców. Superprezentem w obecnych czasach są czas i uwaga, które poświęcamy drugiej osobie.

O czym jeszcze pamiętać przy okazji świętowania?
Żeby to nie był prosty rytuał. Żeby nie przedobrzyć, czyli pamiętać o zasadzie, że nasza wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka. Na przykład chcę kogoś uściskać i przytulić, ale wiem lub czuję, że ta osoba tego nie lubi. Trzeba to uszanować. Albo mam przemożną chęć zadania jej pytania, bo chcę zaspokoić swoją ciekawość, a ona wyraźnie się krępuje albo daje sygnał, że nie ma ochoty poruszać tego tematu. No to nie pytam, wycofuję się, ewentualnie przepraszam. W psychologii nazywa się to szanowaniem granic drugiej osoby. W dodatku dzisiaj powinniśmy też uważać na rozmowę o poglądach.

Nie tylko w rodzinach patchworkowych lepiej chyba nie poruszać tematów politycznych?
Poruszać można, ale bezpiecznie jest ograniczać się do wypowiadania swoich poglądów, nie atakując przekonań drugiej osoby. Unikać fraz takich jak: „w przeciwieństwie do ciebie”, „nie zgadzam się...”, „twoje poglądy są…”, „jak można tak…” itp. Każdy z nas ma prawo do własnych sądów. Nie należy próbować zmieniać zdania innych, bo to tylko wzbudzi opór.

Co robić, żeby zapobiec kłótni na tym tle?
Zacząć trzeba od wysłuchania i zrozumienia tego, co usłyszeliśmy. Dopiero potem można zastanowić się, czy ktoś chce być przekonany do innego poglądu, czy forsując swoje zdanie, nie naruszam granicy jego wolności.

Dobrze jest wykrzesać z siebie ciekawość tego, co ktoś myśli.
Ciekawość tego, co ktoś ma do powiedzenia, pomaga zrozumieć siebie nawzajem, a o to chodzi w rozmowie. W dyskusjach o poglądach najpierw jedna osoba przedstawia swoje zdanie, potem druga, następnie pierwsza dzieli się wątpliwościami co do przekonań oponenta, potem robi to druga.

Tylko trzeba się zdobyć na intelektualny wysiłek.
Także emocjonalny. Aby taka rozmowa była możliwa, muszą się postarać obie strony. Prowadząc w ten sposób dyskusję, szukamy pomostów i wzajemnego zrozumienia, nie zamykamy się w swoim jedynie słusznym widzeniu świata. Otwarta postawa w patchworkowych rodzinach to jeden z podstawowych warunków ich przetrwania, bo różnorodność poglądów, wyznań, stylów życia itd. bywa w patchworku ogromna. W klasycznych rodzinach tak się dobieramy, żeby w sprawach światopoglądowych za bardzo nie iskrzyło, ale w patchworkach ta kwestia zupełnie wymyka się spod kontroli. To może dotyczyć również poglądów w sprawie sposobu obchodzenia świąt.

  1. Zwierciadło

Czy prezent daje więcej radości obdarowanemu czy darczyńcy?

Komu prezenty sprawiają największą radość? (fot. iStock)
Komu prezenty sprawiają największą radość? (fot. iStock)
Zobacz galerię 3 Zdjęcia
Wolimy dawać prezenty czy je otrzymywać? Czy istnieje prezent uniwersalny odpowiedni dla każdego? O naszych problemach, wyborach i motywacjach związanych z obdarowywaniem bliskich mówi dr Ewa Jarczewska-Gerc, psycholog społeczny z Uniwersytetu SWPS.

Zróżnicowanie preferencji, upodobań, gustów, marzeń i potrzeb sprawia, że znalezienie idealnego prezentu pasującego do każdego wydaje się niemożliwe. Zadanie to staje się jeszcze trudniejsze, gdy weźmiemy pod uwagę realia względnego dobrobytu, które pozwalają zaspokoić znaczącą większość ważnych życiowych potrzeb. Prezenty, które przekazujemy sobie z okazji świąt Bożego Narodzenia, w coraz większym stopniu przestają pełnić funkcję uzupełniającą stan gospodarstwa domowego i stosunkowo rzadko służą wspieraniu rodzinnego budżetu.

W czasach, gdy większość towarów jest łatwo dostępna, dobrem, którego brak odczuwamy coraz mocniej staje się bliskość i uwaga. Doświadczamy deficytów dotyczących przede wszystkim dostrzegalnych wymiarów pozytywnych uczuć takich jak dotyk, przytulenie, możliwość bycia razem i spędzania ze sobą czasu. Oczywiście wiele osób ma konkretne pragnienia dotyczące np. nowego modelu telefonu czy torebki, jednak niejednokrotnie w toku rozmowy o rzeczywistych potrzebach okazuje się, że o wiele lepszym pomysłem na prezent będzie wspólny bilet do kina, wyjazd lub spacer. Również dzieci warto wcześniej zapytać jakiego rodzaju prezenty niepochodzące ze sklepów chciałaby otrzymać. Kolejnym krokiem może być sporządzenie listy tego rodzaju podarunków i ustalenie, które z nich są dla córki lub syna najważniejsze i dlaczego.

Otrzymywanie prezentu często wiąże się z uczuciem radości u osoby obdarowanej. Jednak wyniki badania przeprowadzone przez psycholog Larę Aknin z Simon Fraser University w Kanadzie jednoznacznie wskazują, że w sytuacji, gdy dochodzi do wręczenia prezentu, o wiele większego zadowolenia doświadczają wręczający podarunek. W celu zbadania poziomu satysfakcji obu grup, badaczka przeanalizowała wyniki Światowego Sondażu Gallupa przeprowadzonego w latach 2006 – 2008 na próbie 234 917 osób reprezentujących 120 państw. Wyniki otrzymane przez jej zespół wskazują, że niezależnie od regionu, pochodzenia i posiadanych dochodów, samopoczucie badanych było lepsze, gdy przeznaczali swoje pieniądze na potrzeby innych, a nie zaś na własne.

Choć nie wydaje się to oczywiste, radość z otrzymanego prezentu może łatwo zastąpić przykrość, jeśli podarunek przewyższa możliwości finansowe osoby obdarowanej. Efekt ten wynika m.in. z silnie zakorzenionej w życiu społecznym reguły wzajemności. W sytuacji, gdy otrzymujemy zbyt drogi podarunek odczuwamy dyskomfort i napięcie związane z kulturową zasadą odwdzięczenia się ofiarodawcy równie wartościowym prezentem. Pojawia się poczucie winy i uczucie przykrości wynikające z faktu, że nie stać nas na równie drogi dar.

Nietrafiony prezent wyzwala innego rodzaju reakcje i wiąże się przede wszystkim z ujawnionym lub zatajonym niezadowoleniem. Do pewnego wieku najmłodsi odbiorcy prezentów świątecznych, nie kryją się z wyrażaniem emocji i opinii, gdy podarunki nie spełniają ich oczekiwań lub są zupełnie inne niż te opisane w liście do Świętego Mikołaja. Z czasem jednak dzieci przyswajają zasady życia społecznego w tym zakresie i uczą się ukrywania uczucia zawodu lub niechęci. To na ile dorośli decydują się na ujawnienie prawdziwych uczuć w sytuacji otrzymywania niechcianego prezentu, zależy od rodzaju relacji z ofiarodawcą.

Najtrudniej tego rodzaju sytuacje znoszą osoby, które łączy silna więź oraz przekonanie o znajomości gustów np. matki i córki. Rozczarowanie spotyka zarówno matki, które są pewne swoich wyborów gwiazdkowych dotyczących np. odzieży, biżuterii dla córek, jak i córki, które były pewne, że ich podarunki z pewnością ucieszą mamy. Złotym środkiem pomiędzy bezpośrednią krytyką nietrafionego prezentu, a radością pokrywającą niezadowolenie jest dyplomacja. Warto zadbać o to, aby pozostać w zgodzie z własnymi odczuciami, a jednocześnie wyrażać je z szacunkiem wobec dobrych chęci i intencji ofiarodawcy. Zawsze warto dziękować, jak również nadmienić, że w razie czego, następnym razem, służymy pomocą w zakresie wyboru wymarzonego prezentu.

W przypadku problemów z podjęciem decyzji odnośnie prezentu świątecznego, wybierzmy to, co najlepiej wyraża naszą miłość do drugiej osoby. Postarajmy się ofiarować innym ciepło, bliskość, zrozumienie i akceptację – tego rodzaju prezenty nigdy nie wychodzą z mody, pasują do każdego. Okazujmy sobie miłość, nie tylko na Święta ale każdego dnia.

Dr Ewa Jarczewska-Gerc zajmuje się psychologią motywacji, efektywnością i wytrwałością w działaniu oraz symulacjami mentalnymi (materiały prasowe Uniwersytet SWPS).