1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Spotkania

Mija 25 lat od tragicznej śmierci księżnej Diany. Za co wciąż ją kochamy?

Dla jednych księżna Diana była jedyną ludzką twarzą rodziny królewskiej, dla innych ikoną mody, jeszcze inni hołubili jej osobisty urok i ciepło, którym potrafiła obdarować każdego. (Fot. materiały prasowe)
Dokładnie 25 lat temu świat obiegła informacja o tragicznej śmierci księżnej Diany. Dla jednych była jedyną ludzką twarzą rodziny królewskiej, dla innych ikoną mody, jeszcze inni hołubili jej osobisty urok i ciepło, którym potrafiła obdarować każdego. Jak wspominamy dziś Dianę i dlaczego jej los wciąż wzbudza tak silne emocje? Na to pytanie próbuje odpowiedzieć film „Diana. The Princess”, który można już oglądać przedpremierowo w kinach.

W dzisiejszym świecie nazywalibyśmy Dianę influencerką. Uwielbiały ją obiektywy kamer i aparatów, których uwagę niemal od początku przyciągała błyskawiczne. Na początku wystarczyły jej niezwykły urok i wdzięk, później pojawiły się kapitalne stylizacje i magnetyzm, który łączyła z niezwykłym ciepłem wobec każdego.

(Fot. materiały prasowe)

Wykorzystując swoją rolę, skutecznie zwracała uwagę na ważne sprawy, raz za razem dokonując małych wielkich społecznych rewolucji. Na liście ikonicznych zdjęć Diany są m.in. moment uściśnięcia dłoni pacjenta chorego na AIDS czy spacer przez pole minowe w Angoli. Każdy krok Diany śledziły media, a ona doskonale wiedziała, jak z ich pomocą zwracać uwagę świata na ważne sprawy.

(Fot. materiały prasowe)

W kwestii mody Lady Di wciąż pozostaje ikoną, której najsłynniejsze kreacje osiągają zawrotne ceny na aukcjach. Suknia, w której olśniła gości Białego Domu tańcem z gwiazdą „Gorączki sobotniej nocy” – Johnem Travoltą, została sprzedana za 264 000 funtów. W 2017 roku w Museum of Style w Newbridge została otwarta głośna wystawa „Diana: A Fashion Legacy”, gdzie można zobaczyć najsłynniejszą kreację księżnej – sukienkę zemsty, w której wystąpiła 29 czerwca 1994 roku na gali charytatywnej w The Serpentine Gallery w Londynie, dzień po publicznym wyznaniu Karola, w którym przyznał się do romansu z Camillą Parker Bowles.

(Fot. materiały prasowe)

Eleganckie suknie, kapelusze i duże marynarki to tylko część modowej spuścizny księżnej Diany. Dziś na ulice wróciły słynne bikerki i duże oversize’owe bluzy, które były częstymi elementami codziennych luźnych stylizacji do siłowni lub na spotkania ze znajomymi. To tylko jeden z wielu dowodów na to, jak stylizacje Lady Di regularnie wracają do łask.

(Fot. materiały prasowe)

Księżna Diana jest postacią, do której twórcy filmów, seriali i książek wciąż wracają na przestrzeni lat, a mimo to temat jej burzliwego życia wciąż wydaje się niewyczerpany. Najnowszy dokument „Diana. The Princess”, który już możemy przedpremierowo oglądać w polskich kinach, został świetnie przyjęty zarówno przez widzów, jak i krytyków, którzy historię opowiedzianą przez twórców hitów „Sugar Man” i „Człowiek na linie” zobaczyli z zupełnie nowej perspektywy. Emocjonująca relacja Diany z mediami miała wiele odcieni – i to właśnie im możemy najlepiej przyjrzeć się w najnowszym dokumencie. Zaczęło się od zauroczenia, które przeszło w fascynację, by później zamienić się w obsesję zupełnie poza kontrolą samej Diany. Z tego obrazu wyłania się intymny portret księżej, która – choć świeciła najjaśniejszym blaskiem – marzyła o zwyczajnym, szczęśliwym życiu. Prawdopodobnie to właśnie był najważniejszy powód, dla którego ludzie od początku tak do niej lgnęli – nawet w najbardziej luksusowych ubraniach i biżuterii była zwyczajną kobietą o ludzkiej twarzy, gotową każdego obdarować ciepłem.

Źródło: materiały prasowe M2 Films

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze