1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Spotkania

Karol III – kim jest nowy król?

Portret z okazji 60. urodzin dzisiejszego króla Karola III, a ówczesnego Księcia Walii (Fot. Hugo Burnand-Pool/Getty Images)
Dla Brytyjczyków, ale i całego świata panujący od tygodnia król Karol III pozostaje wielką zagadką. Czy będzie szedł drogą wyznaczoną przez matkę, uwielbianą królową Elżbietę? Na pewno miał czas, by przygotować się do swojej roli, choć nie uniknął przy tym skandali. Na koronę czekał 70 lat – dłużej niż jakikolwiek brytyjski następca tronu.

Rozmawia z roślinami, a służba prasuje mu nawet sznurówki. W pierwszym tygodniu panowania Karol III nie uniknął kilku gaf – podczas podpisywania proklamacji królewskiej przeszkadzał mu bałagan na stole, zaś kilka dni później obcesowo narzekał na rozlewające się pióro, którym miał złożyć podpis pod jednym z pierwszych dekretów. Media mają pożywkę, choć zachowanie nowego króla można zrzucić na karb żałoby, tremy lub emocji po objęciu tronu. W końcu czekał na niego całe swoje życie. Jego biografowie za każdym razem podkreślają wrażliwość, którą objawiał od wczesnego dzieciństwa.

Gdy mama zostaje królową

Urodził się w 1948 roku, a gdy miał cztery lata, jego matka Elżbieta została królową. W życiu małego Karola zmieniło się wszystko, zwłaszcza że wcześniej Elżbieta przełamywała konwenanse, by dać mu więcej bliskości: wbrew tradycji nie oddała go mamkom, a sama karmiła piersią, zaś jego łóżeczko postawiła obok swojego gabinetu, by poświęcać mu możliwie jak najwięcej czasu. W momencie wstąpienia na tron wszystko uległo zmianie. Królowa widywała się z Karolem jedynie podczas popołudniowej herbatki. Gdy wieczorami wychodziła na rauty i bale, młodsza siostra Karola, księżniczka Anna, płakała. Brat uspokajał ją: „Mamusia królowuje” („Mommy is queening”).

Karol wychowywany był więc przez ukochaną nianię Mabel Anderson (złośliwcy upatrują w niej podobieństwo do jego obecnej żony Camilli). Sprzymierzeńczynię odnalazł też w osobie Królowej Matki, którą nazywał „najbardziej magiczną babcią, jaką możesz mieć” (mimo że w przyszłości miała mocno zaingerować w jego życie osobiste – o czym za chwilę). To ona pielęgnowała jego miłość do sztuki i kultury, zabierała na przedstawienia i opiekowała się nim, gdy był chory, a rodzice wyjeżdżali. W latach 1953–54 Elżbieta i Filip wybrali się w sześciomiesięczną podróż dookoła świata (pierwszą taką, którą odbyła jakakolwiek para królewska na świecie). Karol z siostrą zostali w domu. Kiedy po powrocie rodziców chcieli na powitanie rzucić im się na szyje, w odpowiedzi dostali chłodny uścisk ręki.

Jak wychowywać króla

Winston Churchill, obserwując Karola jako trzylatka, miał powiedzieć: „Jest za młody, by tak wiele myśleć”. Ojciec Karola, książę Filip, był za to zwolennikiem zimnego chowu. Sam, surowy i pragmatyczny, pragnął podobny charakter widzieć w pierworodnym. Karol był jednak wrażliwym na sztukę romantykiem, co nie spotykało się z aprobatą ojca. To Filip postanowił, by posłać go do Groundstone School w Szkocji, którą sam przed laty ukończył. Delikatni chłopcy z uprzywilejowanych rodzin byli w niej transformowani w prawdziwych mężczyzn. Poddawano ich tam notorycznej musztrze, zmuszano do noszenia krótkich spodenek przez cały rok, lodowatych prysznicy i siedzenia w klasie przy otwartych oknach, przez które wpadał chłodny wiatr znad Morza Północnego. Karol uważał szkołę za więzienie. Nazwał ją „Colditz in kilts” („Colditz w klitach”), nawiązując tym samym do nazwy zamku Colditz, w którym w czasie II wojny światowej Niemcy przetrzymywali aliantów i z którego nie sposób było uciec. Do tego był prześladowany przez rówieśników. Szykanowano go za królewskie pochodzenie i… odstające uszy (które niejedna osoba, w tym jego wuj Lord Mountbatten, radziła mu zoperować). Mimo wszystko w szkole udało mu się realizować swoje pasje. Grał w szkolnym teatrze i dostał główną rolę w Makbecie. Na premierę przyjechali rodzice. W kulminacyjnym momencie Karol usłyszał z widowni ostentacyjny śmiech. To ojciec komentował jego grę aktorską...

Karol jest pierwszym tak gruntownie wykształconym członkiem rodziny królewskiej. Jako pierwszy następca tronu otrzymał tytuł uniwersytecki. Studiował w Cambridge – przez pierwszy rok archeologię i antropologię, które następnie zamienił na historię. Specjalizował się w historii wypraw krzyżowych. Na drugim roku studiów odbył szkolenie Królewskich Służb Powietrznych RAF. Służył również w marynarce wojennej. Po skończeniu służby wojskowej nadal chętnie latał jako pilot (także helikoptera). Zrezygnował w 1994 roku, gdy samolot pasażerski, który pilotował, zarył dziobem w pasie startowym na Hebrydach, położonych w Szkocji wyspach. Od tamtego czasu lata jako pasażer, zawsze innym samolotem niż jego syn William, następny w kolejce do tronu.

Książę Karol w 1969 roku (Fot. UPPA/Photoshot/Avalon/BEW)

Przyszły król nie ożeni się z miłości

Historia Karola to też historia wielkiej miłości, która szczęśliwy finał znalazła dla niego dopiero w drugiej połowie życia. Jego sprawy miłosne, jako następcy tronu, nigdy nie mogły pozostać osobiste. Ożenek przyszłego króla pozostawał kwestią polityczną. W latach 70., na które przypadała młodość Karola, wskazane było, by następca tronu ożenił się z osobą z rodu panującego. Szukano dla niego księżniczki w Niemczech, ale plan spalił na panewce. Przez moment próbowano też go swatać z Tricią Nixon, córką prezydenta USA Richarda Nixona.

Tymczasem jego serce było od 1971 roku zajęte. Jego eksdziewczyna Lucia Santa Cruz przedstawiła mu Camillę Shand, która była wówczas w związku z Andrew Parkerem-Bowlesem. Rok od niego starsza Camilla jak on uwielbiała jazdę konną i polowania, a do tego miała cięte poczucie humoru. Na jednym z pierwszych spotkań miała mu szepnąć do ucha: „Moja prababka sypiała z twoim prapradziadkiem” (była bowiem prawnuczką Alice Keppel, metresy króla Edwarda VII). Była żywiołowa, spontaniczna, wyzwolona i bezpretensjonalna. Uwielbiała łamać konwenanse i absolutnie nie nadawała się na przyszłą królową. Karol zakochał się w niej od pierwszego wejrzenia.

Camilla zerwała z Andrew. Jej związek z przyszłym następcą tronu nie budził jednak entuzjazmu na dworze królewskim, nieprzychylna była mu zwłaszcza Królowa Matka. Karol został wysłany na służbę w Marynarce Królewskiej. W tym czasie Camilla, prawdopodobnie pod naciskiem dworu, wróciła do byłego partnera i wzięła z nim ślub. Została Camillą Parker-Bowles i tak miała się zapisać na łamach magazynów śledzących później perypetie royalsów.

Uczucie Karola i Camilli bynajmniej nie zgasło. Pozostali w kontakcie, pisząc do siebie listy i wymieniając upominkami. Karol został nawet ojcem chrzestnym syna Camilli i Andrew, Toma.

Niekochana Diana

Mijały lata, Karol pozostawał kawalerem. Na dworze zdecydowano, że żoną przyszłego króla może zostać po prostu angielska arystokratka. I znów decydujący głos miała Królowa Matka, która wskazała młodziutką, 19-letnią Dianę Spencer. Była młodsza od Karola o trzynaście lat, a on oświadczył jej się po zaledwie trzynastu spotkaniach (jak sam później przyznał – pod naciskiem opinii publicznej oraz rodziny podirytowanej wolnym stanem 34-letniego następcy tronu). Pełen splendoru ślub w Katedrze Świętego Pawła w Londynie transmitowała telewizja. Uwadze mediów nie uszły smutne spojrzenia, jakie wymienili Karol i Camilla.

Świat oszalał na punkcie Lady Di, jak nazwano Dianę. Śliczna i niewinna stała się ulubienicą tłumów – ze względu na swoją działalność charytatywną nazywana była „królową ludzkich serc”. Tak różna od nieco drętwego Karola niekoniecznie była jednak w stanie udźwignąć rolę przyszłej królowej, popełniając serię chętnie komentowanych na łamach prasy gaf (z zaśnięciem na przedstawieniu baletowym na czele). W 1982 roku na świat przyszedł pierwszy syn Diany i Karola, William. W 1984 urodził się zaś Harry. Karol był obecny przy obydwu narodzinach – jako pierwszy władca w historii monarchii

Małżeństwo nie było szczęśliwe, bo Karol nie był w stanie zapomnieć o Camilli. Ich romans trwał w najlepsze, co odkryła Diana. Chorowała na bulimię, czuła się niekochana i nieszczęśliwa. Mediował sam książę Filip. Na próżno. W 1993 roku Pałac Buckhingham oficjalnie ogłosił separację Karola z Dianą. Kilkanaście dni później do prasy przedostały się nagrania pikantnej, erotycznej rozmowy pomiędzy księciem a Camillą, do tego z 1989 roku, gdy Karol pozostawał mężem Diany. Wybuchł skandal. Zaufanie poddanych do monarchii gwałtowanie spadło. Zdaniem wielu Karol powinien był stracić prawo do tronu.

Małżeństwo w cieniu skandalu

Camilla rozwiodła się z mężem, zaś Karol z Dianą – w 1996 roku. Choć byli znów wolni, nie zdecydowali się ujawnić swojego związku publicznie. Opinia publiczna stała murem za Dianą, a reputacja Windsorów była mocno nadszarpnięta skandalem. Gdy rok później 36-letnia Diana zginęła w wypadku samochodowym, tragicznej konsekwencji wyścigu przez paparazzi, ważyły się losy całej monarchii. Należało uciszyć głosy przeciwników i odbudować zszargany wizerunek rodziny królewskiej. Niektórzy twierdzą, że proces ten trwa do tej pory, mimo 25 lat, które upłynęły od śmierci księżnej.

Choć Camilla i Karol pozostawali w związku, na ślub zdecydowali się dopiero w 2005 roku. Największą jego przeciwniczką była bowiem Królowa Matka. Dopiero po jej śmierci w 2002 roku Elżbieta II zaczęła przychylniej patrzeć na Camillę. I tak, jako pierwszy członek rodziny królewskiej, rozwodnik Karol wziął ślub cywilny z rozwódką. Świadkami byli synowie pary młodej: William i Tom. Odbyło się przyjęcie w Windsorze, a para, wraz z całą rodziną królewską, zapozowała do wspólnego zdjęcia.

Zgodnie z prawem po objęciu tronu przez Karola Camilla miałaby pozostawać księżną małżonką. Jednak zimą 2022 roku królowa Elżbieta postanowiła ofiarować synowej nieoczekiwany prezent. Camilla po objęciu przez Karola tronu została królową konsortą. I tak ze znienawidzonej „tej drugiej” stała się pełnoprawną członkinią dworu. Żoną króla, który nie przestał na nią czekać przez długie lata swojego życia. Zawsze lojalna i o dwa kroki za nim w końcu przełamała nieprzychylną opinię, która ciążyła na niej od czasów Diany.

Król czy aktywista?

Dla swoich poddanych Karol III wciąż pozostaje wielką niewiadomą. Panująca 70 lat królowa Elżbieta cieszyła się wielką popularnością. Czy Karol posiada jej charyzmę? Czas pokaże. Stoją przed nim nie lada wyzwania, w tym kwestia państw wchodzących w skład Zjednoczonego Królestwa. Czy państwa afrykańskie się odłączą? Od Karola oczekuje się, że będzie promował różnorodność religijną i wielokulturowy charakter współczesnej Anglii.

Na pewno jest wszechstronnie wykształcony i przygotowany do tej roli, jednak biorąc pod uwagę jego dotychczasowe poczynania, można się zastanawiać, czy pozostanie neutralny politycznie (czego wymaga brytyjska konstytucja). Jako książę Walii nie wahał się bowiem wypowiadać w kwestiach politycznych, łamiąc tym samym protokół. W 2014 po aneksji Krymu przez Rosję porównał Putina do Hitlera. Krytykowano go wówczas za złamanie apolityczności dworu. Słynne są też jego listy, które zwykł wysyłać do ministrów, lobbując w ważnych dla siebie sprawach. Jego żądania obejmowały m.in. lepszą broń dla żołnierzy w Iraku, większą dostępność leków alternatywnych czy własny projekt architektoniczny nowych szpitali na Downing Street. W czerwcu 2022 prywatnie skrytykował plan rządu Wielkiej Brytanii, by wysyłać osoby ubiegające się o azyl z powrotem do Rwandy.

Jego główną pasją jest ochrona środowiska i przeciwdziałanie zmianom klimatycznym. Na ich temat wypowiada się od 1968 roku. Niektórzy zarzucali mu, że brzmiał bardziej jak aktywista, nie książę, zwłaszcza w momencie, gdy sprawy ekologii nabrały politycznego zabarwienia. Karol jest gorącym orędownikiem porozumienia paryskiego z 2015 roku. Próbował nawet, co prawda bezskutecznie, przekonać Donalda Trumpa, by nie wycofywał z niego Stanów Zjednoczonych.

W 2007 r. uruchomił Prince's Rainforests Project, globalną inicjatywę wspieraną przez korporacje, polityków i celebrytów, mającą na celu podnoszenie świadomości przeciwko karczowaniu lasów tropikalnych. Na cześć jego działań nazwano w 2012 ekwadorską żabę. Hyloscirtus princecharlesi, czyli rzekotka drzewna księcia Karola, ma pomarańczowo-czarne cętki i wielkie czarne oczy. Podobnie jak monarchia, jest zagrożona wyginięciem…

Królewskie upodobania

Kocha ogrodnictwo. Powiedział kiedyś: „Z radością rozmawiam z roślinami i drzewami i ich słucham”, czym wprawił w konsternację niejednego Anglika. Jeździ 53-letnim Astonem Martinem napędzanym biopaliwem na bazie angielskiego wina i serwatki. To prezent, który dostał na 21. urodziny od królowej Elżbiety.

Uchodzi za jednego z najlepiej ubranych Brytyjczyków, często wygrywając rankingi pism modowych. Liczy się dla niego ponadczasowa jakość, a na ślub swojego syna Williama z Kate Middleton włożył 30-letni garnitur. Media rozpisują się o jego iście królewskich upodobaniach, od uprasowanych sznurówek, przez wykładaną białą skórą deskę sedesową, po specjalnego kamerdynera, który nakłada mu pastę na szczoteczkę do zębów.

Są to dziwactwa godne króla, przez które lubią go postrzegać plotkarskie magazyny i portale. Wśród wielu Brytyjczyków Karol jest jednak ceniony przede wszystkim za swoją pracę. Przed objęciem tronu angażował się w działalność kilkuset organizacji charytatywnych, opiekę nad którymi musi teraz przekazać następcom. W sprawowaniu obowiązków mają go wesprzeć księżniczka Anna oraz książę William. Głosy przeciwników monarchii są na razie skutecznie uciszane. Jak długo? Wszystko zależy od drogi, którą – jako król – obierze Karol.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze