1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Spotkania

Elton John kończy karierę. Tak wyglądały jego życie i droga na szczyt

Elton John jest jednym z najbardziej utytułowanych artystów wszech czasów. Jego muzyka jest ponadczasowa i mimo upływu czasu w ogóle nie traci na aktualności. (Fot. Gregg DeGuire/FilmMagic/Getty Images)
Niekwestionowany król muzyki, kolorowy ptak o równie barwnym życiorysie, człowiek wielu talentów. Elton John, legendarny piosenkarz i kompozytor, który swoimi utworami podbijał listy przebojów i serca fanów na całym świecie, właśnie zakończył przeszło 50-letnią karierę sceniczną.

– Najlepsze w rock and rollu jest to, że nawet ktoś taki jak ja może odnieść sukces – mówi o sobie Elton John, który przeszedł drogę od nieśmiałego geniusza pianina Reginalda Dwighta do absolutnej międzynarodowej megagwiazdy estrady. W czasie 50 lat kariery brytyjski piosenkarz i kompozytor sprzedał kilkaset milionów płyt na całym świecie, wylansował kilkadziesiąt przebojów, odebrał Order Imperium Brytyjskiego z rąk samej Elżbiety II, zdobył sześć nagród Grammy, cztery Brit Awards, dwa Oscary, Złoty Glob i Tony. Na jego twórczość powołują się dziś artyści nawet z bardzo odległych muzycznych światów – m.in. członkowie zespołów Wu-Tang Clan czy Metallica. „Okulary, homoseksualizm, klub piłkarski z Watford, napady histerii i kwiaty” – tak podsumował swoje życie w jednym z wywiadów, dodając, że muzyka też była fenomenalna. Ciężko się z tym nie zgodzić. Przed wami opowieść o chłopaku z małego miasteczka, który stał się jedną z ikon popkultury i największych osobowości XX wieku.

Dzieciństwo i muzyczne początki

Reginald Dwight, bo tak brzmi prawdziwe imię i nazwisko artysty, którego wszyscy znamy jako Elton John, urodził się w 1947 roku w małym miasteczku na przedmieściach Londynu. W wielu wywiadach wspominał o trudnych relacjach z rodzicami – matkę określał jako socjopatkę, zaś w felietonie dla „The Guardian” z 2019 roku przyznał, że ojca, żołnierza RAF-u, często nie było w domu, a gdy wracał, krytykował m.in. sposób zachowania i ubierania się oraz muzyczne zainteresowania syna. „Mój tata był surowy, odległy i miał okropny temperament; mama była kłótliwa i skłonna do ponurych nastrojów. Kiedy byli razem, pamiętam tylko lodowate milczenie lub krzyki awantur. Kłótnie zwykle dotyczyły mnie” – pisał. Chcąc odciąć się od kłótni rodziców, zamykał się w pokoju, gdzie czytał komiksy i słuchał muzyki, w szczególności Raya Charlesa, Nata Kinga Cole’a i Franka Sinatry. Rodzice nie popierali jego muzycznych zainteresowań, jednak to nie przeszkodziło mu, aby zrobić karierę.

Gdyby posłuchał rad ojca i jako młody chłopak zabrał się za zwyczajną pracę, jego kariera mogłaby w ogóle się nie wydarzyć. Od dziecka wykazywał jednak ogromny talent muzyczny. W wieku zaledwie 2 lat zaczął grać na fortepianie, kilka lat później – pobierać profesjonalne lekcje, a jako 11-latek dostał się do Królewskiej Akademii Muzycznej. Na sukces był w zasadzie skazany. W wieku 15 lat grał już szlagiery i przeboje Elvisa Presleya w lokalnym pubie, a chwilę później założył z kolegami zespół Bluesology wykonujący soul i R&B. Przełomem okazał się rok 1967, kiedy 20-letni Reggie odpowiedział na zamieszczone w gazecie ogłoszenie wytwórni Liberty poszukującej nowych talentów. Producent Ray Williams poznał go z tekściarzem Berniem Taupinem i tak rozpoczęła się współpraca, która zaowocowała jednym z najbardziej spektakularnych sukcesów w historii muzyki popularnej. W tym samym roku odszedł z zespołu, aby skupić się na solowej karierze. Swoją twórczość sygnował od teraz pseudonimem Elton John będącym zbitką imion kolegów z Bluesology.

Kariera

Choć zadebiutował pod koniec lat 60., prawdziwy sukces artystyczny i komercyjny odniósł dopiero w pierwszej połowie następnej dekady – za sprawą krążka „Elton John”. To właśnie z niego pochodzi utwór „Your Song”, który stał się międzynarodowym przebojem. Potem ukazały się albumy „Tumbleweed Connection” w klimacie country, „Madman Across the Water” z przebojem „Tiny Dancer” oraz nagrany we Francji „Honky Château” z hitem „Rocket Man (I Think It's Going to Be a Long, Long Time)”, który przyniósł mu pierwszy numer jeden na liście Billboardu. Potem zarządził zmiany w zespole, aby zmienić brzmienie na bardziej energiczne.

Jego twórczość na przestrzeni lat ciągle się zmieniała. Eksperymentował z psychodelicznym rockiem, funkowym disco i synth-popem. Jednym z jego największych hitów z tego okresu jest chociażby „I’m Still Standing”. W latach 90. spuścił jednak nieco z tonu, czego dowodem są jego najbardziej kultowe utwory z tego okresu: ballada „Can You Feel The Love Tonight” z „Króla Lwa”, za którą otrzymał Oscara, i nowa wersja „Candle In The Wind” nagrana w hołdzie zmarłej w 1997 roku księżnej Dianie.

Niestety, w muzycznym raju oprócz blichtru czekało na niego wiele niebezpieczeństw. Ciemną stronę sławy poznał aż za dobrze – w latach 70. i 80. zmagał się z uzależnieniem od alkoholu i kokainy – po które sięgał, jak twierdzi, po to, aby pokonać nieśmiałość – a następnie z bulimią. Na początku lat 90., po śmierci przyjaciela, zapisał się na terapię odwykową, jednak nowe tysiąclecie przyniosło kolejny nałóg – zakupoholizm, a wraz z nim poważne problemy finansowe. Ze wszystkich problemów wyszedł obronną ręką – w trzeźwości żyje od przeszło trzech dekad, ale wciąż zdarza mu się rzucić w wir zakupów.

Wizerunek

Wizerunek sceniczny i szalone stroje Eltona Johna to temat na oddzielny wątek. W trakcie koncertów szokował publiczność zarówno ekstrawaganckim kreacjami – najczęściej były to widowiskowe kostiumy projektu Tommy’ego Robertsa i Gianniego Versacego – jak i zachowaniem, np. charakterystycznymi wygibasami podczas gry na fortepianie, czym zdobył zainteresowanie mediów. Na początku kariery solowej muzyk wypracował indywidualny styl ubierania się, nosił m.in. koszulki z nadrukami, obcisłe szorty, długie podkolanówki i buty ze skrzydłami. Później jego znakiem rozpoznawczym stały się fikuśne okulary przeciwsłoneczne w różnych kolorach i kształtach oraz buty na koturnach. Dwa razy – pod koniec lat 70. i z początkiem lat 90. – porzucał krzykliwy image i szalone kostiumy na rzecz stonowanych stylizacji, ale zawsze wracał do efekciarskich strojów.

Elton John w jednym ze swoich ulubionych kostiumów scenicznych, 1977 rok (Fot. TV Times/Future Publishing/Getty Images)

Dobroczynność

Poza muzyką Elton John znany jest również ze swojej dobroczynności. W swojej karierze zbierał fundusze m.in. na rzecz ofiar głodu w Afryce i opieki zdrowotnej. Aktywnie angażuje się również w zwiększanie świadomości społecznej na temat ochrony przed zakażeniem wirusem HIV oraz pomoc osobom chorym i zmagającym się z AIDS. Założył nawet fundację Elton John AIDS Foundation, która finansuje programy profilaktyczne, badania i testy, a także walczy z uprzedzeniami i dyskryminacją. Artysta często bierze też udział w charytatywnych wydarzeniach muzycznych i sportowych, a od 1993 roku organizuje również przedoscarowy bal dobroczynny.

Oprócz tego chętnie pomaga innym artystom w sytuacjach kryzysowych. Wsparł psychicznie i finansowo m.in. Stephena Gately’ego po jego gejowskim coming oucie, nawiązał artystyczną współpracę z walczącym z uzależnieniem od narkotyków Robertem Downeyem Juniorem oraz pomógł wyjść z nałogów Robbiemu Williamsowi. Walczy też o prawa społeczności LGBT. Kilka lat temu zaapelował nawet do władz Ukrainy o zmiany dotyczące praw gejów i lesbijek – spotkał się wówczas z prezydentem Peterem Poroszenko, a także wyraził chęć rozmów na ten temat z Władimirem Putinem. Podczas koncertu w Moskwie zaprotestował przeciw antygejowskim przepisom, a cały występ zadedykował Władysławowi Tornowojowi, bestialsko zamordowanemu działaczowi LGBT.

Związki

– Nie umiem przyjmować miłości. Umiem dawać. Tak jest przez całe moje życie. Nie byłem nigdy nauczony akceptowania miłości. W dzieciństwie nie otrzymywałem jej wiele. Ale uczę się. Staram się to zmienić, szczególnie odkąd skończyłem z nałogami. Przyjmowania miłości nie sposób nauczyć się od razu, trzeba sporo ćwiczyć – powiedział w 1995 roku Radiowej Trójce Elton John, którego związki zawsze ciekawiły fanów jego muzyki. Pod koniec lat 60. zaręczył się z Lindą Woodrow, a chwilę później związał się ze swoim menedżerem. W 1976 roku wyznał na łamach magazynu „Rolling Stone”, że jest biseksualny, a 12 lat później – po zakończeniu czteroletniego małżeństwa z niemiecką realizatorką dźwięku – zrobił coming out jako gej. Od początku lat 90. związany jest z producentem filmowym Davidem Furnishem, z którym w 2005 roku zawarł cywilny związek partnerski, a po niecałej dekadzie, korzystając ze zmiany brytyjskiego prawa, wziął ślub. Para wychowuje dwóch synów urodzonych przez anonimową surogatkę.

Elton John i jego życiowy partner David Furnish. Na zdjęciu: z Oscarem za muzykę do filmu „Rocketman”, 2020 rok (Fot. Rich Polk/Getty Images dla IMDb)

Fan futbolu

Mało kto wie, że Elton John jest również zagorzałym fanem piłki nożnej. Miasteczko, z którego pochodzi artysta, leży dość blisko Watford, skąd pochodzi klub „Szerszeni”. Muzyk kibicował im jako mały chłopiec, a później – już jako uznany artysta – został właścicielem i prezesem klubu. Jego imieniem ochrzczono nawet jedną z trybun. Co więcej, na przełomie lat 70. i 80. stworzył zespół, który odnosił największe sukcesy w swojej historii. Po latach gwiazdor przyznał, że koncertował nawet wtedy, gdy nie miał na to ochoty, tylko po to, żeby zarobić na środkowego napastnika. W latach 90. uratował nawet „Szerszenie” przed upadkiem, jednak już w 2002 roku – z powodu braku czasu i niechęci do tłumów – wycofał się z klubu. Schedę po nim powoli przejmuje jego syn.

Elton John, prezes Watford F.C., z zawodnikami, 1982 rok (Fot. Colorsport/Imago Sport/Forum)

Koniec kariery

Ostatnio Elton John zapowiedział, że definitywnie kończy karierę. – Nadszedł ten moment. Nie żegnam się z muzyką, ale jeśli chodzi o koncertowanie i podróżowanie po świecie, nie chcę już tego robić. Robiłem to odkąd skończyłem 17 lat – powiedział muzyk. Teraz legenda brytyjskiej sceny zamierza w pełni poświęcić się swojej rodzinie. Ostatni koncert zagrał 20 listopada na stadionie drużyny Dodgersów w Los Angeles. Widowisko transmitowała na żywo platforma Disney+, ale zapis występu wciąż można oglądać w serwisie. Tych, którzy mają ochotę dowiedzieć się więcej o zwariowanym życiu ikony popkultury, odsyłamy do filmu biograficznego „Rocketman” z 2019 roku, w którym w rolę brytyjskiego muzyka wcielił się Taron Egerton, oraz do książki „Ja. Pierwsza i jedyna autobiografia Eltona Johna” wydanej w tym samym roku, w której artysta opisał swoje dzieciństwo, karierę i życie prywatne.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze