Charlize Theron: 5 powodów dla których jestem singielką

Status międzynarodowej gwiazdy, tytuł jednej z najpiękniejszych kobiet na świecie, 177 cm wzrostu, Oscar na koncie, cięty język, dwójka dzieci… Złośliwi powiedzieliby, że to nawet sześć powodów, dla których jeszcze nie wyszła za mąż. Charlize Theron ma jednak lepsze wytłumaczenie. Dla ułatwienia ujęliśmy je w kilku punktach.

Małżeństwo? To nie dla mnie” – wyznała pierwszy raz w 2009 roku, kiedy jeszcze była w wieloletnim związku z aktorem Stuartem Townsendem. „Nigdy nie marzyłam o tym, by iść do ołtarza w białej sukni. To piękna ceremonia, ale po prostu nie dla mnie”. Dodała, że czuje się aktualnie bardzo szczęśliwa i że jej partner zdaje sobie sprawę z tego, jakie jest jej zdanie w tej kwestii. Dwa lata później na antenie CNN w programie Piersa Morgana prowokowała: „Zamierzam być wieczną narzeczoną, dopóki w Ameryce nie będą legalne małżeństwa jednopłciowe”. Tłumaczyła, że choć dla niej ślub nie jest czymś istotnym, to wie, że dla wielu osób tak, i jest wściekła na rząd, że odbiera im do tego prawo. „Czy to znaczy, że ty sama nigdy nie wyjdziesz za mąż?” – drążył dziennikarz. „Tak, choć tak naprawdę wszystkie moje związki traktuję jak małżeństwa. Uważam, że bycie razem zobowiązuje do szczerości i odnoszenia się do siebie z szacunkiem. To, czego chcę, to dojrzały, głęboki związek z drugą osobą. I takie związki zawsze tworzyłam”.

(…)

 

Więcej w styczniowym numerze magazynu Sens

Wydanie 01/2019 dostępne jest także w wersji elektronicznej.

 

 

Otrzymujesz tę wiadomość ponieważ Twój adres został zapisany w naszej bazie osób zainteresowanych informacjami z Wydawnictwa Zwierciadło. aby nie otrzymywać wiadomości z grupy mailingowej Zwierciadlo.pl, wypisz się z niej, odwiedzając ten link