Próba erotyku

Dotknij mnie

Dotnij mnie proszę swym ciałem jak księżyc dotyka nocy,
ciemność doda spokoju, a blaski gwiazd pikanterii.
Rzuć się na mnie jak tygrys spragniony krwi,
całuj szaleńczo usta ozdobione pożądaniem.
Zatopmy się w tych pocałunkach,
niech tornado twego pożądania zrzuci ze mnie
niepotrzebne opory.
Ubierz mnie w siebie,
dotknij męskim torsem mych gładkich piersi
co jak dojrzale jabłka pragną dotyku raju.
Nie śpiesz się,
przed nami cała noc,
nie zmarnujmy ani minuty,
nasyćmy się sobą.
Pochłaniaj mnie, a ja pochłonę ciebie razem z ciałem i duszą,
stańmy się jednością.
Nie będziesz miał przede mną żadnych tajemnic,
oddani sobie wejdziemy w inny świat
dokąd obcym wstęp wzbroniony.
Blaski szczytu w kołyszącej się rozkoszy
niech zabrzmią fanfarami na nasze zwycięstwo.
Nie zapomnimy tej chwili,
będzie powracała do nas jak bumerang,
bo zostaliśmy stworzeni dla siebie,
a nasze ciała
to dwie połówki jednego jabłka,
bo my jesteśmy jednością i miłością,
tak nas stworzył Bóg

autor: Iwona Miżyńska van Eck – 12.09.2018

 

PODYSKUTUJ: