Tag: Adrian Fulneczek

"Bogowie ulicy"

Bogowie ulicy: Jam jest prawo

Policjanci to ludzie z misją. Nie oni pisali prawo – ba, mogą się z nim nawet czasem nie zgadzać – ale nic nie powstrzyma ich przed jego wyegzekwowaniem. Nawet im zdarza się jednak czasem czuć, kochać i krwawić – o tym wszystkim przypominają „Bogowie ulicy”.

Mo Yan

Nobel 2012: Mo Yan czyli „Nie Mów”

– W literaturze od zawsze brakowało subtelności. Dlatego cenzura może być pomocna w pisaniu, bo zmusza do pracy w pewnej estetyce, do zakopywania myśli głęboko w tekście – mówi zdobywca literackiego Nobla 2012, Mo Yan.

„Jezus Maria Peszek” – awaria usunięta

Maria Peszek, śmieciowa królowa, polskie „niedobro” narodowe, opakowana w smutek i stojąca w ciszy po kolana, znów rozdrapuje strupy myśli i wiąże słowa w supły. Sorry Polsko, ale powinnaś tego posłuchać.

„Kliniken / Miłość jest zimniejsza niż śmierć”

Ta klinika jest już pełna: „Kliniken / Miłość jest zimniejsza niż śmierć” – recenzja

Jak połączyć ze sobą tekst jednego z najlepszych współczesnych szwedzkich dramaturgów, inspiracje ponad 40 filmami niemieckiego reżysera-legendy i dywagacje na temat wpływu operacji guza mózgu Urlike Meinhof na jej terrorystyczną działalność? Odpowiedź: zapewne nie da się tego zrobić, ale we Wrocławiu spróbowali mimo wszystko.

Anne Sexton: Polowanie na śmierć

– Mogę ci wyjaśnić seks w mniej niż minutę, ale śmierć? Jej nie będę w stanie wytłumaczyć nigdy – mówiła przed telewizyjną kamerą, nieskrępowana zdobywczyni Nagrody Pulitzera, Anne Sexton. W latach 60tych XX wieku na taką swobodę pozwalało sobie niewiele kobiet.

Alice Walker: Castro, feminizm i kwiatki

Jestem pogańską buddystką wychowywaną na chrześcijankę – mówi o sobie Alice Walker, aktywistka i pisarka, pierwsza Afro-amerykanka z Nagrodą Pulitzera.

Jane Austen: Złośliwa nieznajoma

Jest prawdą powszechnie znaną, że niewielu z nas przechodzi w tych czasach przez życie bez kontaktu z książkami Jane Austen. Zanim trafiły one do kanonu literatury angielskiej od śmierci ich autorki musiało jednak minąć około 100 lat.

Margaret Atwood: Literacki synonim Kanady

Najbardziej w moim wyglądzie przeszkadza mi mój niewielki wzrost. Przeraża mnie myśl o demencji i śmierci przez zakrztuszenie ością. Najcenniejsze, co w tej chwili posiadam, to moje okulary. Kogo mogłabym zagrać w filmie? Kogoś niskiego lub po prostu Lady Gagę – przedstawia siebie (obecnie 73-letnia) Margaret Atwood, symbol literatury kanadyjskiej.

Tennessee Williams: Z piwnicy świadomości

– Teatr, to miejsce, gdzie masz czas na problemy ludzi, którym pokazałbyś drzwi wyjściowe swojego biura, gdyby przyszli tam, szukając pracy – mawiał Thomas Lanier Williams, w pisarskiej karierze znany raczej z wymyślonego imienia Tennessee.

John Barth: Życie jest opowiadaniem

– Ludzie to zwierzęta lingwistyczne. Jeśli ich pierwszą potrzebą jest stworzenie własnego języka, opowiadanie historii jest niedaleko w tyle jako potrzeba numer dwa – twierdzi John Barth, jeden z najczęściej nagradzanych pisarzy Ameryki ostatnich 40 lat.

Muriel Spark – Śmiertelnie niepoważna

Weź zamkniętą grupę ludzi (pisarze, zakonnice, uczennice, bogacze) pełną intryg i zdrad; wrzuć do niej bombę (morderstwo, samobójstwo), dodaj aluzje do sił nadprzyrodzonych, dopraw chrupiącą i lekką prozą. Oto recepta na powieść według Muriel Spark – pisał o niej w 1997 roku New York Times.