jaja

Reklama
Pamiętam z dzieciństwa swoją ekscytację ciastkami ponczowymi z pobliskiej cukierni. Miały okrągły kształt a na środku małą rozetkę z bitej śmietany. Nasączone były tak mocno, że rozpływały się w ustach. No i ta nazwa,„ponczowe”, brzmiała wtedy kusząco i niezwykle dorośle. Pewnego dnia zniknęły. Dziś mogę powiedzieć, że bezpowrotnie, bo od lat nie spotkałam ich w żadnej cukierni. Ciastek nie ma, sentyment pozostał. Ponczowe babeczki z klementynkami i bitą śmietaną dały upust moim tęsknotom.|Pamiętam z dzieciństwa swoją ekscytację ciastkami ponczowymi z pobliskiej cukierni. Miały okrągły kształt a na środku małą rozetkę z bitej śmietany. Nasączone były tak mocno, że rozpływały się w ustach. No i ta nazwa,„ponczowe”, brzmiała wtedy kusząco i niezwykle dorośle. Pewnego dnia zniknęły. Dziś mogę powiedzieć, że bezpowrotnie, bo od lat nie spotkałam ich w żadnej cukierni. Ciastek nie ma, sentyment pozostał. Ponczowe babeczki z klementynkami i bitą śmietaną dały upust moim tęsknotom.|Pamiętam z dzieciństwa swoją ekscytację ciastkami ponczowymi z pobliskiej cukierni. Miały okrągły kształt a na środku małą rozetkę z bitej śmietany. Nasączone były tak mocno, że rozpływały się w ustach. No i ta nazwa,„ponczowe”, brzmiała wtedy kusząco i niezwykle dorośle. Pewnego dnia zniknęły. Dziś mogę powiedzieć, że bezpowrotnie, bo od lat nie spotkałam ich w żadnej cukierni. Ciastek nie ma, sentyment pozostał. Ponczowe babeczki z klementynkami i bitą śmietaną dały upust moim tęsknotom.|Pamiętam z dzieciństwa swoją ekscytację ciastkami ponczowymi z pobliskiej cukierni. Miały okrągły kształt a na środku małą rozetkę z bitej śmietany. Nasączone były tak mocno, że rozpływały się w ustach. No i ta nazwa,„ponczowe”, brzmiała wtedy kusząco i niezwykle dorośle. Pewnego dnia zniknęły. Dziś mogę powiedzieć, że bezpowrotnie, bo od lat nie spotkałam ich w żadnej cukierni. Ciastek nie ma, sentyment pozostał. Ponczowe babeczki z klementynkami i bitą śmietaną dały upust moim tęsknotom.
Słynny deser traktowany na Węgrzech niemal niczym dobro narodowe. Palacsinta to po madziarsku naleśniki. Węgrzy serwują je na tysiące sposobów. Jednak sławę na całym świecie zdobyły tylko jedne, właśnie te - naleśniki à la Gundel.|Słynny deser traktowany na Węgrzech niemal niczym dobro narodowe. Palacsinta to po madziarsku naleśniki. Węgrzy serwują je na tysiące sposobów. Jednak sławę na całym świecie zdobyły tylko jedne, właśnie te - naleśniki à la Gundel.|Słynny deser traktowany na Węgrzech niemal niczym dobro narodowe. Palacsinta to po madziarsku naleśniki. Węgrzy serwują je na tysiące sposobów. Jednak sławę na całym świecie zdobyły tylko jedne, właśnie te - naleśniki à la Gundel.|Słynny deser traktowany na Węgrzech niemal niczym dobro narodowe. Palacsinta to po madziarsku naleśniki. Węgrzy serwują je na tysiące sposobów. Jednak sławę na całym świecie zdobyły tylko jedne, właśnie te - naleśniki à la Gundel.|Słynny deser traktowany na Węgrzech niemal niczym dobro narodowe. Palacsinta to po madziarsku naleśniki. Węgrzy serwują je na tysiące sposobów. Jednak sławę na całym świecie zdobyły tylko jedne, właśnie te - naleśniki à la Gundel.|Słynny deser traktowany na Węgrzech niemal niczym dobro narodowe. Palacsinta to po madziarsku naleśniki. Węgrzy serwują je na tysiące sposobów. Jednak sławę na całym świecie zdobyły tylko jedne, właśnie te - naleśniki à la Gundel.|Słynny deser traktowany na Węgrzech niemal niczym dobro narodowe. Palacsinta to po madziarsku naleśniki. Węgrzy serwują je na tysiące sposobów. Jednak sławę na całym świecie zdobyły tylko jedne, właśnie te - naleśniki à la Gundel.
Comber z jelenia, comber z dzika, comber z sarny i z królika... Na słowo comber większość ludzi reaguje mięsnymi skojarzeniami, a dla mnie przez wiele lat pod tą nazwą kryło się wyłącznie pewne bardzo wilgotne czekoladowe ciasto z Horteksu. Będąc dzieckiem, bezgranicznie je uwielbiałam. Dziś nadal lubię i ubolewam, że nie cieszy się zbyt dużą popularnością. Zbliżające się święta to dobry czas na przypomnienie, bo to nie jest taki zwyczajny, codzienny wypiek. Mocno nasączony (ponczowy!), zwykle z alkoholową nutą może stanowić świetną oprawę dla wielu uroczystych, szczególnych chwil.|Comber z jelenia, comber z dzika, comber z sarny i z królika... Na słowo comber większość ludzi reaguje mięsnymi skojarzeniami, a dla mnie przez wiele lat pod tą nazwą kryło się wyłącznie pewne bardzo wilgotne czekoladowe ciasto z Horteksu. Będąc dzieckiem, bezgranicznie je uwielbiałam. Dziś nadal lubię i ubolewam, że nie cieszy się zbyt dużą popularnością. Zbliżające się święta to dobry czas na przypomnienie, bo to nie jest taki zwyczajny, codzienny wypiek. Mocno nasączony (ponczowy!), zwykle z alkoholową nutą może stanowić świetną oprawę dla wielu uroczystych, szczególnych chwil.|Comber z jelenia, comber z dzika, comber z sarny i z królika... Na słowo comber większość ludzi reaguje mięsnymi skojarzeniami, a dla mnie przez wiele lat pod tą nazwą kryło się wyłącznie pewne bardzo wilgotne czekoladowe ciasto z Horteksu. Będąc dzieckiem, bezgranicznie je uwielbiałam. Dziś nadal lubię i ubolewam, że nie cieszy się zbyt dużą popularnością. Zbliżające się święta to dobry czas na przypomnienie, bo to nie jest taki zwyczajny, codzienny wypiek. Mocno nasączony (ponczowy!), zwykle z alkoholową nutą może stanowić świetną oprawę dla wielu uroczystych, szczególnych chwil.