Tag: Mindfulness

Jaka jest droga do poznania siebie?

Mówi o sobie: „poszukiwaczka”. Z wykształcenia jest pedagogiem, ukończyła też kurs z przywództwa. Ale przede wszystkim ma za sobą doświadczenie 10 lat odosobnienia. Można o nim przeczytać w jej pamiętniku „Being Selfish. My Journey from Escort to Monk to Grandmother” (Być samolubną. Moja podróż od towarzyszki do mniszki i wreszcie babci – przyp. red.)”. – Gdy miałam niewiele ponad 20 lat, seria zdarzeń sprawiła, że poczułam się zagubiona, przygnębiona, niepewna życia i tego, czy chcę brać w nim udział – opowiada Sarah. – Zaczęłam szukać sposobu na zrozumienie życia. Miałam wielu nauczycieli: rdzennego Amerykanina, nauczyciela jogi, nauczyciela medytacji, poszłam na terapię, byłam na konsultacjach u specjalisty od żywienia i na kilku seminariach z rozwoju osobistego…

Sposób na stres: praktyka uważności

W codziennym zabieganiu, przytłoczeni ciężarem własnych emocji i oczekiwań innych, szukamy cudownego środka, który ukoi nerwy i pozwoli cieszyć się życiem. Czy coraz bardziej popularna w Polsce praktyka uważności jest w stanie nas uzdrowić? Trenerkę mindfulness Zuzannę Ziomecką pyta Joanna Olekszyk.

Mindfulness dla rodziców

Niewiele rzeczy na świecie jest równie wyczerpujących emocjonalnie co wychowywanie dzieci. I równie satysfakcjonujących. Psycholog Corinne Sweet podpowiada, jak sprawić, by między tymi dwoma biegunami była równowaga.

Szczęście znaczy flow

Co jest kluczem do szczęścia? Wielka miłość? Wymarzona praca? Obfitość? Uroda i zdrowie? Istnieje uniwersalna odpowiedź: najważniejsza w życiu jest umiejętność pływania, a właściwie zanurzenia się w rzeczywistości, w chwili, która właśnie mija, i płynięcia z tym, co akurat robimy, czego doświadczamy. Tylko tak możemy poczuć, że życie ma smak i głęboki sens, tłumaczy psychoterapeutka Jolanta Berezowska.

Ustalmy na czym stoimy

Nasz rozwój: ustalmy na czym stoimy

Czy może być coś bardziej oczywistego dla nas niż kontakt z Ziemią? A jednak mimo pozorów bliskości nie mamy z nią wiele wspólnego. W każdym razie rzadko korzystamy ze wsparcia, jakie nam daje. Żyjemy jak we śnie, biegnąc wciąż do przodu, zaabsorbowani własnymi myślami, odcięci od ciała. Czy warto się przebudzić? I jak to zrobić? – zastanawia się Olga Mieszczanek, coach.