Tag: Składniki na 4 małe albo 2 duże porcje przepis własny kacze piersi ze skórą – 2 sztuki sól ostra papryka świeżo mielony pieprz Glazura: miód – 2 łyżki ziarna kolendry -1/2 łyżeczki sos sojowy -1 łyżec

Kuchnia w różowych szpilkach: kacze piersi z rabarbarem

„Odkładanie mięsa na „dobrze wysmażone” jest starą tradycją, sięgającą najwcześniejszych czasów w historii kuchni… Co zrobi kucharz, gdy znajdzie twardy, lekko obleśny skrawek polędwicy wołowej, który był kilkakrotnie przerzucany na samo dno sterty mięsa? Może go wyrzucić, ale wtedy straci. Może też nakarmić nim swoją rodzinę, co tak naprawdę jest jednoznaczne z wyrzuceniem go. Może też zachować go na „dobrze wysmażonego” i zaserwować go jakiemuś prostakowi, który woli swoje mięso lub rybę w formie bezsmakowego, zwęglonego kawałka podeszwy, nie będąc w stanie określić, czy spożywa jedzenie, czy odpadki. Zwykle, dumny szef z nienawiścią wzgardza klientami, którzy zmuszają go do niszczenia dobrego jedzenia. Ale nie w tym przypadku. Ten głupi palant płaci za przywilej jedzenia śmieci! Czego tu nienawidzić?” Anthony Bourdain, „Kill Grill. Restauracja od kuchni”
|”Odkładanie mięsa na „dobrze wysmażone” jest starą tradycją, sięgającą najwcześniejszych czasów w historii kuchni… Co zrobi kucharz, gdy znajdzie twardy, lekko obleśny skrawek polędwicy wołowej, który był kilkakrotnie przerzucany na samo dno sterty mięsa? Może go wyrzucić, ale wtedy straci. Może też nakarmić nim swoją rodzinę, co tak naprawdę jest jednoznaczne z wyrzuceniem go. Może też zachować go na „dobrze wysmażonego” i zaserwować go jakiemuś prostakowi, który woli swoje mięso lub rybę w formie bezsmakowego, zwęglonego kawałka podeszwy, nie będąc w stanie określić, czy spożywa jedzenie, czy odpadki. Zwykle, dumny szef z nienawiścią wzgardza klientami, którzy zmuszają go do niszczenia dobrego jedzenia. Ale nie w tym przypadku. Ten głupi palant płaci za przywilej jedzenia śmieci! Czego tu nienawidzić?” Anthony Bourdain, „Kill Grill. Restauracja od kuchni”
|”Odkładanie mięsa na „dobrze wysmażone” jest starą tradycją, sięgającą najwcześniejszych czasów w historii kuchni… Co zrobi kucharz, gdy znajdzie twardy, lekko obleśny skrawek polędwicy wołowej, który był kilkakrotnie przerzucany na samo dno sterty mięsa? Może go wyrzucić, ale wtedy straci. Może też nakarmić nim swoją rodzinę, co tak naprawdę jest jednoznaczne z wyrzuceniem go. Może też zachować go na „dobrze wysmażonego” i zaserwować go jakiemuś prostakowi, który woli swoje mięso lub rybę w formie bezsmakowego, zwęglonego kawałka podeszwy, nie będąc w stanie określić, czy spożywa jedzenie, czy odpadki. Zwykle, dumny szef z nienawiścią wzgardza klientami, którzy zmuszają go do niszczenia dobrego jedzenia. Ale nie w tym przypadku. Ten głupi palant płaci za przywilej jedzenia śmieci! Czego tu nienawidzić?” Anthony Bourdain, „Kill Grill. Restauracja od kuchni”