Tag: sok z limetki

Bill Granger: Tadżin ze słodkich ziemniaków i ryby

Według Billa Londyn jest jak jedne wielkie delikatesy – można tu bez trudu dostać specjały z całego świata. Pełno tu sklepów sprzedających produkty, dzięki którym życie kucharzy staje się łatwiejsze. Bill prowadzi restaurację, ale gotuje też w domu. Nic więc dziwnego, że stara się by jego potrawy były łatwe, wymagały użycia dostępnych produktów i jak najszybciej trafiały na stół. |Według Billa Londyn jest jak jedne wielkie delikatesy – można tu bez trudu dostać specjały z całego świata. Pełno tu sklepów sprzedających produkty, dzięki którym życie kucharzy staje się łatwiejsze. Bill prowadzi restaurację, ale gotuje też w domu. Nic więc dziwnego, że stara się by jego potrawy były łatwe, wymagały użycia dostępnych produktów i jak najszybciej trafiały na stół. |Według Billa Londyn jest jak jedne wielkie delikatesy – można tu bez trudu dostać specjały z całego świata. Pełno tu sklepów sprzedających produkty, dzięki którym życie kucharzy staje się łatwiejsze. Bill prowadzi restaurację, ale gotuje też w domu. Nic więc dziwnego, że stara się by jego potrawy były łatwe, wymagały użycia dostępnych produktów i jak najszybciej trafiały na stół. |Według Billa Londyn jest jak jedne wielkie delikatesy – można tu bez trudu dostać specjały z całego świata. Pełno tu sklepów sprzedających produkty, dzięki którym życie kucharzy staje się łatwiejsze. Bill prowadzi restaurację, ale gotuje też w domu. Nic więc dziwnego, że stara się by jego potrawy były łatwe, wymagały użycia dostępnych produktów i jak najszybciej trafiały na stół. |Według Billa Londyn jest jak jedne wielkie delikatesy – można tu bez trudu dostać specjały z całego świata. Pełno tu sklepów sprzedających produkty, dzięki którym życie kucharzy staje się łatwiejsze. Bill prowadzi restaurację, ale gotuje też w domu. Nic więc dziwnego, że stara się by jego potrawy były łatwe, wymagały użycia dostępnych produktów i jak najszybciej trafiały na stół.

Bill Granger: Ceviche z awokado, jabłkiem i soją

Gdy Bill dorastał w Australii, duży wpływ na to, co dziś lubi gotować i jeść mieli jego sąsiedzi, pochodzący z południowo-wschodniej Azji. Dziś, w Londynie, Bill ma szansę próbować przysmaków z całego świata. Najbardziej odpowiada mu chyba jedzenie z Ameryki Południowej. Niedawna podróż do Meksyku zainspirowała go do eksperymentowania
z tamtejszymi produktami. Oczywiście Bill używa ich na swój własny, niepowtarzalny sposób.
|Gdy Bill dorastał w Australii, duży wpływ na to, co dziś lubi gotować i jeść mieli jego sąsiedzi, pochodzący z południowo-wschodniej Azji. Dziś, w Londynie, Bill ma szansę próbować przysmaków z całego świata. Najbardziej odpowiada mu chyba jedzenie z Ameryki Południowej. Niedawna podróż do Meksyku zainspirowała go do eksperymentowania
z tamtejszymi produktami. Oczywiście Bill używa ich na swój własny, niepowtarzalny sposób.
|Gdy Bill dorastał w Australii, duży wpływ na to, co dziś lubi gotować i jeść mieli jego sąsiedzi, pochodzący z południowo-wschodniej Azji. Dziś, w Londynie, Bill ma szansę próbować przysmaków z całego świata. Najbardziej odpowiada mu chyba jedzenie z Ameryki Południowej. Niedawna podróż do Meksyku zainspirowała go do eksperymentowania
z tamtejszymi produktami. Oczywiście Bill używa ich na swój własny, niepowtarzalny sposób.
|Gdy Bill dorastał w Australii, duży wpływ na to, co dziś lubi gotować i jeść mieli jego sąsiedzi, pochodzący z południowo-wschodniej Azji. Dziś, w Londynie, Bill ma szansę próbować przysmaków z całego świata. Najbardziej odpowiada mu chyba jedzenie z Ameryki Południowej. Niedawna podróż do Meksyku zainspirowała go do eksperymentowania
z tamtejszymi produktami. Oczywiście Bill używa ich na swój własny, niepowtarzalny sposób.
|Gdy Bill dorastał w Australii, duży wpływ na to, co dziś lubi gotować i jeść mieli jego sąsiedzi, pochodzący z południowo-wschodniej Azji. Dziś, w Londynie, Bill ma szansę próbować przysmaków z całego świata. Najbardziej odpowiada mu chyba jedzenie z Ameryki Południowej. Niedawna podróż do Meksyku zainspirowała go do eksperymentowania
z tamtejszymi produktami. Oczywiście Bill używa ich na swój własny, niepowtarzalny sposób.