Tag: Sól, pieprz do smaku

Minta: pasta jajeczna na pierwszą wycieczkę

Czerwiec to nie tylko Dzień Dziecka, rocznica 4 czerwca 1989r, ale też sezon szkolnych wycieczek i wyjazdów „na zielone szkoły“. Spoglądam czas od czasu na idące noga za nogą kolumny uczniów karnie zwiedzających warszawskie Łazienki. Mało uważnie słuchają słów przewodnika, przepychają się, albo niemiłosiernie nudzą i czekają na najważniejszą atrakcję dnia, czyli lody albo hamburgery z frytkami (wiadomo gdzie).|Czerwiec to nie tylko Dzień Dziecka, rocznica 4 czerwca 1989r, ale też sezon szkolnych wycieczek i wyjazdów „na zielone szkoły“. Spoglądam czas od czasu na idące noga za nogą kolumny uczniów karnie zwiedzających warszawskie Łazienki. Mało uważnie słuchają słów przewodnika, przepychają się, albo niemiłosiernie nudzą i czekają na najważniejszą atrakcję dnia, czyli lody albo hamburgery z frytkami (wiadomo gdzie).|Czerwiec to nie tylko Dzień Dziecka, rocznica 4 czerwca 1989r, ale też sezon szkolnych wycieczek i wyjazdów „na zielone szkoły“. Spoglądam czas od czasu na idące noga za nogą kolumny uczniów karnie zwiedzających warszawskie Łazienki. Mało uważnie słuchają słów przewodnika, przepychają się, albo niemiłosiernie nudzą i czekają na najważniejszą atrakcję dnia, czyli lody albo hamburgery z frytkami (wiadomo gdzie).|Czerwiec to nie tylko Dzień Dziecka, rocznica 4 czerwca 1989r, ale też sezon szkolnych wycieczek i wyjazdów „na zielone szkoły“. Spoglądam czas od czasu na idące noga za nogą kolumny uczniów karnie zwiedzających warszawskie Łazienki. Mało uważnie słuchają słów przewodnika, przepychają się, albo niemiłosiernie nudzą i czekają na najważniejszą atrakcję dnia, czyli lody albo hamburgery z frytkami (wiadomo gdzie).|Czerwiec to nie tylko Dzień Dziecka, rocznica 4 czerwca 1989r, ale też sezon szkolnych wycieczek i wyjazdów „na zielone szkoły“. Spoglądam czas od czasu na idące noga za nogą kolumny uczniów karnie zwiedzających warszawskie Łazienki. Mało uważnie słuchają słów przewodnika, przepychają się, albo niemiłosiernie nudzą i czekają na najważniejszą atrakcję dnia, czyli lody albo hamburgery z frytkami (wiadomo gdzie).