Tag: własne potrzeby

Dlaczego kobiety mają nawyk zadowalania swoich mężów?

„Ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz że Cię nie opuszczę aż do śmierci”. W przysiędze małżeńskiej nie ma słowa o zadowoleniu! A często żyjemy tak, jakby zadowolenie męża było najważniejsze. Skąd bierze się ten bezsensowny nawyk i jak z nim walczyć?

Gdy partner nie poświęca Ci czasu

Jak nie przegrać w tej rozgrywce? Melissa Orlov, autorka książek psychologicznych, współpracująca z magazynem „Psychology Today“, ma rady dla osób, które czują, że partner/ partnerka poświęca im mniej czasu

Czego naprawdę potrzebujesz?

Gdy próbuję dokładnie zdefiniować zmianę, to, co ona dla mnie znaczy, dochodzę do wniosku, że najbliższa jest jej wizja koła. Zmiana to przecież proces, który zaczyna się w jednym punkcie, postępuje, a potem wraca do tego samego punktu.

Kobiety w drodze… do siebie

„Jedz, módl się, kochaj” i „Kobiecość w rozwoju” to pozornie różne lektury: powieść i książka psychologiczna. Obie jednak dotykają procesu stawania się sobą, indywidualizacji kobiety, mówią, że jej warunkiem jest podróż dosłowna i symboliczna. Czy rozwój kobiet przebiega tak samo – zastanawia się Wojciech Eichelberger, psychoterapeuta.

W taksówce jak u psychologa

Narzekamy na przełożonych, małżonków i teściów. Obgadujemy znajomych z pracy, uczelni i klubu fitness. Szeroko omawiamy sprawy związane z polityką, zdrowiem i pogodą. Radzimy się w kwestiach związanych z motoryzacją, finansami oraz wychowaniem dzieci. I nie wstydzimy się zdradzać tajemnic.

Czy wpadłaś w wir usprawiedliwiania partnera?

Jak często zdarza Ci się usprawiedliwiać swojego partnera/ partnerkę? Czy masz wrażenie, że Twoje potrzeby i plany są spychane na dalszy plan? Czy towarzyszy Ci poczucie winy w sytuacji, kiedy chcesz zrobić coś dla siebie? On/Ona na pewno tego nie chciał(a). Miał(a) gorszy dzień. Na pewno nie chciał(a) mnie zranić… Z pewnością miał(a) dobre intencje…

Perfekcjonista w związku

Krytykuje, wytyka błędy, jest czepialski. Nie zaśnie, dopóki nie pozmywa wszystkich kubków, nie przejdzie bez słowa obok nierówno postawionych butów. Czasem wymaga od innych, czasem od samego siebie. I nawet gdy osiąga w danej dziedzinie mistrzowski poziom, odczuwa strach: „nie jestem dla niej dość dobry”, „jeśli nie będę doskonała, to mnie zostawi”. Związek z perfekcjonistą to wyzwanie dla obu stron.

Jak sobie radzić z zachwianą samooceną?

Wysoki status społeczny, eksponowane stanowisko, ogromna wiedza, udane życie towarzyskie
i rodzinne. Na zewnątrz – godny naśladowania ideał, darzony szacunkiem, czasem budzący zazdrość. A w środku? Poczucie dyskomfortu i nieustanny lęk przed tym, że wyjdą

na jaw wszystkie wady, słabości, brak kompetencji. Co powiedzą pracownicy, przyjaciele i rodzina,

kiedy okaże się, że ON/ONA nie jest taki idealny/idealna?