1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Uroda

Menicure, czyli męski manikiur

Męskie paznokcie pomalowane na czarno wyglądają intrygująco, mrocznie i rockandrollowo. (Fot. iStock)
Kiedyś był wyrazem artystycznego buntu, po który chętnie sięgały subkultury, dziś coraz śmielej wkracza na salony. Męski manikiur, czyli menicure zyskuje na popularności. I nie chodzi wcale o wycięcie skórek czy opiłowanie pilnikiem, ale o hybrydę w kolorze, a nawet wzory.

Kurt Cobain nosił czerwone, David Bowie – metaliczne turkusowe, zaś Freddie Mercury – czarne. Przez ostatnie dekady pomalowane męskie paznokcie były wyrazem artystycznej ekspresji albo buntu spod znaku subkultur punkowej, grunge’owej czy emo. Dziś wzorki na paznokciach chętnie noszą raperzy-milionerzy – A$AP Rocky i Travis Scott. Największym wyznawcą męskiego manikiuru jest jednak Harry Styles, którego ekscentryczny styl inspiruje fanów na całym świecie. I to właśnie jego pomysły na wygląd dłoni sprawiły, że męski manikiur stał się dynamicznie rozwijającym się trendem, który być może za jakiś czas będzie oczywistością. Już teraz jest coraz popularniejszy wśród generacji Zet, dla której podział na to co męskie i kobiece zdaje się niepotrzebnym utrudnieniem.

Paznokcie jak szpony wojownika

Cofnijmy się jednak w czasie, bo pomalowane męskie paznokcie wcale nie są wymysłem XXI wieku. Niegdyś wierzono, że ten estetyczny zabieg dawał mężczyznom potężną moc, zmieniając zwykłe paznokcie w szpony drapieżnika. Wojownicy z Mezopotamii barwili je więc przed bitwą, by onieśmielić przeciwników. Podobnie Inkowie, którzy do tego wymyślili wzorki, jako pierwsi zdobiąc paznokcie symbolami orłów. Męski manikiur popularny był również w starożytnym Egipcie, gdzie do barwienia płytki używano henny. Członkowie Dynastii Ming malowali zaś paznokcie mieszanką wosku roślinnego, białka i barwników roślinnych, która pozwalała na uzyskanie odcieni od ciemnoczerwonego aż po czarny.

Lakier, hybryda, wzorki

Dziś coraz więcej mężczyzn decyduje się na pomalowanie lakierem albo założenie hybrydy w salonie. – W zależności od koloru, takie paznokcie są szalone, rockandrollowe, czasem nieco mroczne. Paleta barw jest nieograniczona, jednak większość panów wybiera takie tradycyjnie uznawane za męskie: czerń, granat, grafit, ewentualnie metaliczne. Wśród wzorków triumfy święcą zwłaszcza płomienie, nawiązujące do estetyki motocyklowej. Menicure to zdecydowanie domena wolnych, artystycznych zawodów. Często decydują się na niego mężczyźni, dla których istotnym elementem wizerunku są dłonie, np. fryzjerzy. Raczej nie wyobrażam sobie w nim dyrektora z korporacji – mówi Marzena Kanclerska, właścicielka salonu Nail SPA. – To wcale nie oznacza, że panowie z korporacji nie decydują się na manikiur w ogóle. W ich przypadku ogranicza się on jednak do wycięcia skórek, opiłowania i wypolerowania paznokci. Największą ekstrawagancją jest wówczas nałożenie odżywki – matowej lub błyszczącej. Zadbane dłonie to istotny aspekt wizerunku,nie tylkou kobiet, ale również mężczyzn.

Co w tym fajnego?

Czy mężczyźni pozazdrościli kobietom? Być może. Czy rynek beauty znalazł dla siebie obiecującą niszę? Niewykluczone. Oprócz powiewu świeżości w zalewie identycznych trendów, ważny jest także aspekt kulturowy. Takie paznokcie są intrygujące na zasadzie kontrastu, gdy to, co tradycyjnie uważane za kobiece przełamuje to, co męskie. Prowokują pytania o to, czy takie podziały powinny mieć rację bytu. Poza tym, czy może być coś bardziej seksownego niż mężczyzna tak osadzony w swojej męskości, że jest otwarty, by podkreślić również swój pierwiastek kobiecy?

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze