1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Zdrowie
  4. >
  5. Morsowanie – jak zacząć?

Morsowanie – jak zacząć?

Jak przygotować się do zimnych kąpieli? Ile czasu powinno trwać hartowanie i czy w ogóle jest konieczne? (Fot. z książki „Lodowate kąpiele”)
Jesień jest idealnym czasem na oswajanie się z zimną wodą. Jej temperatura spada z każdym tygodniem i dlatego czas kąpieli stopniowo się skraca. Kąpiel na tle żółtych i czerwonych liści, gdy wieje wiatr, to silne doznanie – przekonują Linda Ahlgren i Linda Vagnelind w książce „Lodowate kąpiele”.

Późną jesienią, gdy przyroda zapada w sen zimowy, kąpiel przynosi refleksję, a myśli krążą wokół pytań egzystencjalnych. To dobry czas, by skupić się na tym, co tu i teraz, oraz na ćwiczeniach oddechowych przed kąpielą i w jej trakcie. Ogrzewający oddech i szybkie spacery stanowią idealne dopełnienie jesieni. Kiedy robi się zimniej, musicie znów zacząć się cieplej ubierać – czapka, rękawiczki i grube skarpety pomogą wam się rozgrzać po kąpieli.

Zimne prysznice

Zimny prysznic jest najlepszym sposobem na poranną pobudkę. Zimna woda obkurcza naczynia krwionośne i napina skórę, natychmiast rozjaśniając umysł na cały dzień. Pod prysznicem sami regulujecie temperaturę wody i dzięki temu możecie stopniowo przyzwyczajać się do zimna. To idealna metoda na trenowanie spokojnego oddechu i umiejętności rozluźnienia się w zimnej wodzie.

Alternatywę dla zwyczajnego zimnego prysznica stanowi zimny prysznic parowy wymyślony przez fińskich naukowców. Zimna para szybko obniża temperaturę ciała, a przy tym jest przyjemniejsza niż zimna woda. Zimne prysznice nie zapewniają kontaktu z przyrodą, ale z drugiej strony nie trzeba się pakować i to dobra opcja dla osób, które nie mają możliwości zanurzenia się w morzu lub jeziorze.

Lodowe kąpiele w wannie

Zanurzenie się w wannie w wodzie z lodem natychmiast dodaje energii, choć niewątpliwie jest sporym wyzwaniem. Aby zapanować nad reakcjami organizmu na niskie temperatury, potrzeba silnej woli i kontroli nad ciałem. Dlatego lodowe kąpiele stosuje się podczas różnych kursów oddechu i medytacji, gdy uczymy się świadomie kontrolować myśli i uczucia. Nie chodzi tylko o samo schłodzenie organizmu – kursanci uczą się też, jak zapanować nad fizjologicznymi odruchami.

Kąpiele w mieście

Zimna kąpiel w mieście nie jest oczywiście tym samym, co kąpiel na łonie natury, ale może przynosić identyczne efekty, relaksować i dodawać energii. Kąpiel w mieście często skutkuje nieoczekiwanymi spotkaniami. Przechodzący ludzie zatrzymują się na krótką rozmowę, dopingują i chętnie służą pomocą, jeśli zajdzie taka potrzeba. Każdy lubi wrócić do domu z zabawną anegdotą. Będziecie pod wrażeniem, jak łatwo nawiązać kontakt z ludźmi dzięki morsowaniu.

W większości miast znajdują się takie nieoczywiste miejsca nadające się do kąpieli. To może być strumyk lub rzeczka. Na pierwszy rzut oka mogą nie wydawać się odpowiednie, ale gdy spojrzycie na otoczenie nieco inaczej, świeżym okiem, dostrzeżecie gros możliwości.

Przygotowanie mentalne

Do morsowania trzeba się odpowiednio przygotować – zarówno mentalnie, jak i praktycznie. Dzięki temu będziecie się mogli spokojnie skupić na doznaniach w trakcie kąpieli i nie zaprzątać sobie głowy nieistotnymi sprawami. Dobrze jest dowiedzieć się wcześniej, co się dzieje z organizmem, gdy się schładza. Pewien poziom krótkotrwałego stresu ma na nas dobry wpływ. Taka wiedza pomoże nam wytrwać w zimnej wodzie i zapanować nad chęcią ucieczki, kiedy ta w końcu się pojawi – bo na pewno się pojawi. Podczas ekspozycji na zimno organizm się stresuje i odruchową reakcję stanowi chęć wycofania się, by się chronić i oszczędzać energię. Trzeba się wtedy wykazać silną wolą i nie wychodzić z wody.

Zawsze włączajcie minutnik, by za każdym razem móc porównać czas morsowania. Lubicie poznawać nowe okolice? Zaznaczcie na mapie miejsca warte sprawdzenia. Trudno wam wyjść z domu po pracy? Zaplanujcie morsowanie w drodze z pracy albo podczas przerwy na lunch.

A może namówicie na morsowanie przyjaciół, kolegów lub członków rodziny? Upieczecie trzy pieczenie na jednym ogniu: będziecie mieć kontakt z naturą w miłym towarzystwie, co da wam kopa energetycznego. Pamiętajcie, że zdrowe nawyki kształtują się z czasem. Najważniejsze, żebyście zażywali zimnych kąpieli tak, jak lubicie, i w jak najprostszy dla was sposób. Przed wyjściem upewnijcie się, że macie wszystko, czego możecie potrzebować.

Fot. Linda Vagnelind/ materiały prasowe z książki „Lodowate kąpiele”

Pakowanie

Możecie wziąć ze sobą perfekcyjnie spakowaną torbę plażową lub tylko ręcznik pod pachę. Czynnikami decydującymi są: temperatura, miejsce, pogoda, humor i ilość czasu. Co weźmiecie ze sobą, zależy od was i od sytuacji.

Szybsze przebieranie się ułatwiają ciepłe, luźne ubrania i wsuwane buty. Po kąpieli ciało jest lekko wilgotne, więc sprawdzą się luźne, miłe w dotyku swetry oraz spodnie, które łatwo się zakłada. To samo dotyczy skarpet. Zimą dobrym wyborem są wełniane, w inne pory roku elastyczne, neoprenowe.

Jeśli morsujecie w miejscu publicznym, zawsze musicie mieć na sobie strój kąpielowy, jedno- lub dwuczęściowy, albo kąpielówki. Jeżeli bierzecie udział w zawodach pływania zimowego albo pływacie na dłuższych odcinkach, dobrze sprawdzi się pianka pływacka, ale przy krótkim morsowaniu się nie przyda. Jeśli marzną wam palce u rąk i nóg, najlepiej chronić je specjalnymi butami i rękawiczkami. Polecamy rękawiczki, skarpety i buty z neoprenu – takie, jakich używają nurkowie. Są miękkie i sprawiają, że dłużej utrzymujecie ciepło. Buty neoprenowe zapewnią wam przyczepność i ochronią stopy przed ostrym lodem, muszelkami i kamieniami. Klasyczny strój morsów to szlafrok kąpielowy i klapki kąpielowe.

Miło jest wejść na pomost w klapkach i zaraz po kąpieli założyć szlafrok. Wiele osób lubi morsować w czapce. Częściowo, by nie tracić ciepła, ale również dlatego, aby schować pod nią włosy, żeby się nie zamoczyły. Jeśli macie naprawdę długie lub gęste włosy, czapka może się okazać dobrym rozwiązaniem, zwłaszcza w mroźne dni. Ręcznik jest elementem obowiązkowym (jeśli go zapomnicie, to oczywiście może go zastąpić bluza lub sweter). W mroźne dni podczas przebierania warto stanąć na czymś, co ochroni stopy przed zimnem. Może to być dywanik ze skóry zwierzęcej lub koc.

(…)

Warto też zabrać ze sobą telefon komórkowy, żeby w razie czego móc do kogoś zadzwonić.

Polecamy także zaopatrzenie się w termos z ciepłym napojem. Łyk czegoś ciepłego po morsowaniu sprawi, że rozgrzejecie się prawie tak szybko jak w saunie. Poza tym napój z borówki brusznicy, zupa jagodowa, herbata lub kawa nigdzie nie smakują tak dobrze jak na łonie natury. Napełnijcie termos swoim ulubionym napojem i sprawcie sobie odrobinę przyjemności.

Fot. Linda Vagnelind/ materiały prasowe z książki „Lodowate kąpiele”

Świadomy oddech przed morsowaniem

Przygotowania do morsowania warto zacząć od treningu oddechowego. Za pomocą oddechu można do pewnego stopnia kontrolować czas przebywania w wodzie. Obowiązuje tu zasada less is more. Im mniej niepotrzebnych napięć, tym spokojniejszy, bardziej rytmiczny i regularny oddech. Połączenie treningu oddechowego z ruchowym pomaga zachować balans pomiędzy siłą a relaksem.

Dlatego przed morsowaniem oprócz rozgrzewki dobrze jest wykonywać ćwiczenia oddechowe. Z jednej strony praca mięśni wytwarza ciepło przed kąpielą, z drugiej natomiast same ruchy mogą ułatwić oddech i pozwolić zrozumieć, jak on działa.

[…]

Podczas spokojnego oddechu mięśnie się rozluźniają. Człowiek dłużej utrzymuje ciepło i morsowanie staje się przyjemniejsze. To jeden z powodów, dla których przed zimną kąpielą powinno się wykonywać ćwiczenia oddechowe.

Jeśli nie jesteście doświadczonymi morsami, pamiętajcie o tym, by zanurzać się bardzo powoli. Wtedy organizm zdąży zareagować na różnicę temperatur i się przystosuje. Im częściej będziecie morsować, tym organizm szybciej się przyzwyczai. Po kilku morsowaniach szok minie i będziecie w stanie kontrolować oddech przez całą kąpiel.

[…]

Morsuj tylko wtedy, gdy jesteś zdrowy. Nie zażywaj zimnych kąpieli, jeśli masz problemy z sercem albo zmagasz się z chorobą. Do zimnej wody mogą wchodzić tylko osoby zdrowe i mające pełną świadomość. Nie wolno morsować pod wpływem leków, alkoholu, narkotyków czy innych środków psychoaktywnych. Kobiety w ciąży powinny zasięgnąć porady swojej położnej lub lekarza. Czasami zimna kąpiel może pomóc zahamować zwykłe przeziębienie, jeżeli zrobi się to, zanim infekcja się rozwinie, ale generalnie morsowanie w czasie jakiejkolwiek choroby nie jest wskazane.

Fragmenty pochodzą z książki „Lodowate kąpiele. Szwedzki poradnik bezpiecznego morsowania” (Wydawnictwo Znak Koncept) Lindy Ahlgren i Lindy Vagnelind.

Linda Ahlgren i Linda Vagnelind to szwedzkie ekspertki, dla których morsowanie to nie tylko aktywność fizyczna, ale przede wszystkim styl życia i sposób na obcowanie z naturą. Autorki dają cenne, praktyczne rady wynikające z lat doświadczenia w morsowaniu, pomagają osiągnąć maksymalne korzyści z lodowatych kąpieli i podają m.in. wiele ćwiczeń oddechowych.

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze