1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Zdrowie

Ajurweda i joga na przesilenie – jak zadbać o siebie wczesną wiosną?

Dbamy o czystość naszych ciał i mieszkań. Medytacja pomaga uwolnić umysł od myśli, które wczepiły się w niego małymi haczykami jak rzepy. Porzuć ten niepotrzebny bagaż, a poczujesz się wolny i otwarty na nowe pomysły i doświadczenia. (Fot. iStock)
Ajurweda jest starożytną nauką indyjską o tym, jak utrzymać ciało i ducha w doskonałym zdrowiu i równowadze energetycznej. Joga i ajurweda to siostrzane nauki, które wywodzą się z sanskryckich ksiąg zwanych Wedami. Według ajurwedy siła życiowa przejawia się we wszystkim poprzez kombinację trzech dosz: vata, pitta i kapha. Vata to energia żywiołu powietrza, Pitta to ogień, a Kapha to ziemia i woda.

Każdy z nas stanowi unikalną mieszkankę tych trzech dosz. Jak przejawia się to u ciebie, możesz sprawdzić wykonując test doszy, który znajdziesz w każdym poradniku ajurwedy lub w Internecie. Warto wiedzieć, że zwykle nikt nie jest czystą vatą lub pitą czy kaphą, lecz stanowimy mieszankę dwóch dosz z przewagą jednej z nich.

Tak jak każdy organizm również pory dnia i pory roku przejawiają dominację jednej z dosz. Dominacja danej doszy powoduje przejawianie określonych cech: psychicznych i fizycznych w przypadku ludzi, aury i tendencji – jeśli chodzi o naturę. Choroby są wynikiem nadmiernej dominacji jednej z dosz, czyli nierównowagi w ciele. Ajurewda uczy, jak poprzez odpowiednią dietę, pielęgnację ciała i styl życia utrzymywać równowagę energetyczną, uwzględniając własną dynamikę dosz oraz zmiany zachodzące w przyrodzie.

Jak zatem starożytna myśl indyjska radzi dbać o siebie wczesną wiosną – w wymagającym dla organizmu okresie przesilenia? Wczesna wiosna to okres kapha. Dominują żywioły ziemi i wody. Ziemia jest chłodna, ciężka i mokra od zimowych roztopów. Cieplejsze powietrze powoli osusza ją i ogrzewa. Podobnie dzieje się w naszych organizmach, w których często zalega wilgoć i poczucie ciężkości – zwane wiosennym zmęczeniem. W przyrodzie wczesna wiosna to czas przełomu, w naszych ciałach także – organizm musi poradzić sobie z dużą zmianą. Teraz trwa czas oczyszczania. Dopiero kiedy proces oczyszczania dobiegnie końca, będzie mógł nastąpić kolejny etap – nowego początku. Tak więc wiosenny katar lub przeziębienie są naturalnymi objawami oczyszczania i usuwania wilgoci z ciała.

Aby dostroić się do tego naturalnego procesu odnowy i odrodzenia sił witalnych, warto równoważyć dominujące jeszcze wilgoć i chłód odpowiednią dietą: unikać potraw ciężkich, sycących i wychładzających, takich jak tłuszcze, cukier i nabiał, na rzecz tych, które wesprą proces osuszania i usuwania toksyn po zimie jak miotełki wymiatające toksyny. Są to warzywa zielone i korzeniowe, najlepiej gotowane lub spożywane na surowo. Pijmy herbaty ziołowe (zwłaszcza z pokrzywy), soki warzywne i owocowe, byle te prawdziwe – świeżo wyciskane. I oczywiście nie zapominajmy o niezastąpionym imbirze, który rozgrzewa i osusza. Możemy go kroić w plasterki i dodawać do herbatek, kandyzować, sporządzać esencjonalny wywar albo dorzucić mały kawałek do własnej produkcji soku z marchwi i jabłek. Pycha!

Ćwiczmy i ruszajmy się. Ruch da nam tak potrzebne teraz ciepło i wesprze proces oczyszczania organizmu z toksyn. Dla każdego tupu konstytucyjnego właściwy jest inny rodzaj sportu czy rekreacji. Joga jest uniwersalna – przynosi korzyści każdemu. A najlepsze asany (czyli pozycje jogi) na ten czas to oczywiście pozycje rozgrzewające i oczyszczające: powitanie słońca, wygięcia w tył, skręty i pozycje odwrócone.

Medytujmy! Medytacja jest jak higiena umysłu. Dbamy o czystość naszych ciał i mieszkań, nawet dyski w komputerze mają większe przywileje niż umysł, który przeciążany złogami od lat musi dźwigać niepotrzebne treści. Medytacja pomaga uwolnić umysł od myśli, które wczepiły się w niego małymi haczykami jak rzepy. Porzuć ten niepotrzebny bagaż, a poczujesz się wolny i otwarty na nowe pomysły i doświadczenia lub choćby odpoczniesz w kontakcie z wewnętrzną ciszą.

Tak więc poczujmy się lekko! Ten czas wielkich porządków jest konieczny, aby zrobić miejsce na nowe, które zbliża się wraz z cieplejszymi podmuchami wiatru. Z pierwszymi wiosennymi burzami odejdą wilgoć i chłody. Nastanie czas energii vata. Pełnia wiosny.

Podobnie jak każda pora roku przejawia dominację innej doszy, również w czasie cyklu miesięcznego w ciele kobiety dominuje jedna z tych trzech podstawowych energii. Okres przesilenia wiosennego odpowiada dniom pod koniec menstruacji i tuż po jej zakończeniu – czasowi kapha. Tak jak co roku przyroda, tak i ciało kobiety co miesiąc doświadcza przełomu – kiedy kończy się czas oczyszczenia (menstruacja) i ciało przygotowuje się do odrodzenia: sił, wizji i twórczych pomysłów. To bardzo ważny czas w cyklu. Potrzebujemy umieć zadbać o siebie we właściwy sposób i ze zrozumieniem tego procesu. Dobierając właściwą dietę i ćwiczenia, możemy wspomóc proces oczyszczania tak, aby z sukcesem dobiegł końca, a wtedy lżejsze rozpoczniemy swój nowy „miesiąc księżycowy”. Będzie to miało wpływ na nasz nastrój aż do kolejnej miesiączki oraz na intensywność napięcia przedmiesiączkowego. A wykonywanie tuż po zakończeniu menstruacji pozycji odwróconych, takich jak stanie na głowie i świeca, pomoże „naoliwić” układ hormonalny.

Joga i ajurweda dostarczają wspaniałych wskazówek, jak zadbać o siebie, uwzględniając swoją indywidualność. Pomagają zrozumieć przyrodę i nas samych jako jej część. Jednak cokolwiek robimy, kierujmy się przede wszystkim własnym dobrem i wsłuchując się w siebie, sprawdzajmy, co nam służy, a co nie. Jeśli nie masz doświadczenia w jodze, pozycje należy oczywiście ćwiczyć pod okiem nauczyciela. A jeśli zainteresował cię temat ajurwedy, gorąco polecam zagłębienie się w lekturze – na rynku dostępnych jest wiele książek i poradników z tej dobroczynnej dziedziny, zwanej też najstarszą medycyną świata.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze