1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Zdrowie

Medycyna holistyczna – co to jest? Jakie metody leczenia wykorzystuje?

„Ja lubię mówić, że Tradycyjna Medycyna Chińska – a co za tym idzie medycyna holistyczna – jest medycyną człowieka opisaną przez Chińczyków” – mówi lek. med. Grażyna Rogulska. (Fot. iStock)
Dużo słyszy się o holistycznym podejściu do życia – ale co to właściwie znaczy? Co oznacza, że ciało, umysł, emocje i duch wzajemnie na siebie oddziałują? O tym, czym jest medycyna holistyczna, rozmawiam z lek. med. Grażyną Rogulską, założycielką i prezeską Centrum Medycyny Zintegrowanej w Warszawie.

Zacznijmy od podstaw. Jak należy poprawnie rozumieć termin „medycyna holistyczna”?
Aby odpowiedzieć na pytanie, co to jest medycyna holistyczna, trzeba cofnąć się w historii. Termin holizm był bowiem używany przede wszystkim w medycynie starożytnej – czyli głównie Tradycyjnej Medycynie Chińskiej i ajurwedzie, systemach, które współcześnie przeżywają swój renesans ze względu na efektywność w leczeniu człowieka. Holizm jest jedną z wielu teorii Tradycyjnej Medycyny Chińskiej pokazujący podejście do człowieka i otaczającego go świata. Według medycyny holistycznej otaczający nas świat jest całością, w której wszystkie elementy są ze sobą ściśle powiązane.

To znaczy?
Po pierwsze dotyczy to tego, że organizm człowieka jest częścią natury i jest od niej całkowicie zależny, a po drugie, że człowiek sam w sobie jest całością składającą się z ciała, umysłu i tzw. ducha. W związku z tym tkanki i narządy są nierozerwalne w strukturze i działaniu – wzajemnie się uzupełniają i na siebie wpływają. Czyli człowiek jako całość i człowiek jako część wielkiej całości.

Ja lubię mówić, że Tradycyjna Medycyna Chińska – a co za tym idzie medycyna holistyczna – jest medycyną człowieka opisaną przez Chińczyków. Pokazuje, jak całościowo funkcjonuje organizm ludzki, również w związku z klimatem, środowiskiem, społeczeństwem itd.

Czy może Pani rozwinąć, co znaczy, że człowiek jest integralną całością w rozumieniu medycyny holistycznej?
Ciało ludzkie składa się z organów, które mają różne funkcje, są połączone ze sobą i z przynależnymi do nich tkankami poprzez sieć meridianów, czyli kanałów energetycznych, które m.in. rozprowadzają po ciele określone informacje. Meridiany te komunikują również ciało człowieka ze światem zewnętrznym, także dostarczając określonych informacji. I dopiero współdziałanie narządów, ich integralność, zapewnia prawidłowe funkcjonowanie całego organizmu. W związku z tym patologia dotycząca jednego z nich wywiera wpływ na pozostałe, a co za tym idzie – na całe ciało. Tak samo to, co dzieje się wewnątrz człowieka, wpływa na to, co na zewnątrz, i odwrotnie.

Na przykład?
Na przykład gdy mamy zaburzenia wątroby, to one przejawiają się także na zewnątrz – chociażby zażółceniem białkówek czy powłok. Albo gdy wpływa na nas czynnik gorąca , np. poparzenie słoneczne – wtedy daje on także objawy gorąca w ciele, wnika do tkanek i powoduje podwyższenie temperatury ciała, konieczność uzupełnienia płynów itd.

Najważniejszym badaniem Tradycyjnej Medycyny Chińskiej jest badanie pulsu i języka. Podczas badania pulsu oceniany jest stan organów i tkanek wewnętrznych oraz energii życiowej, krwi i płynów ciała. Język, który również poprzez system meridianów połączony jest z narządami wewnętrznymi, odzwierciedla na swojej powierzchni zmiany zachodzące w narządach wewnętrznych.

A jak otoczenie, natura wpływają na organizm, zdrowie i samopoczucie w ujęciu medycyny holistycznej?
Medycyna holistyczna zakłada, że zmiany zachodzące w naturze wpływają na organizm ludzki. Możemy je podzielić na związane z występowaniem pór roku, cyklu dobowego, a także otaczających nas warunków klimatycznych. Z każdą porą roku związany jest określony czynnik klimatyczny, który wtedy dominuje. Wiosną obserwujemy przewagę wiatru, w lecie ciepła, jesienią wilgoci, a w zimie zimna. Występują konkretne zależności między konkretnymi czynnikami a ich wpływem na ciało człowieka. Przykładowo ludzie mieszkający na terenach wilgotnych, obfitujących w naturalne zbiorniki wodne, często borykają się z chorobami stawów. Wyżej wymienione czynniki klimatyczne – jeśli występują w nadmiarze lub kiedy organizm ludzki jest osłabiony – mogą stać się tzw. czynnikami patogennymi zewnętrznymi.

A co z czynnikami wewnętrznymi? Jak się stresujemy, to chociaż pojawiają się objawy w ciele, trzeba także pracować z umysłem, prawda?
Tak, przede wszystkim trzeba działać na przyczynę. Medycyna holistyczna zwraca uwagę na to, jak wygląda harmonijna równowaga w ciele człowieka. Zaburzają ją wspomniane czynniki zewnętrzne, ale także wewnętrzne, do których zaliczamy nadmiernie intensywne lub przewlekłe emocje. Mogą one być związane z otaczającym nas światem, życiem codziennym, życiem w społeczeństwie i wywołać ściśle określone zaburzenia w naszym ciele. W związku z tym niezbędna jest troska o stan nie tylko ciała, lecz także umysłu, czyli emocji, oraz tzw. ducha ciała – to wszystko wzajemnie na siebie wpływa.

Medycyna holistyczna zakłada, że na każdy narząd wpływa określona emocja. Nadmiar emocji – przewlekły lub nagły – zaburza określone narządy, tkanki. W Tradycyjnej Medycynie Chińskiej poza znaną nam anatomią, fizjologią i patologią narządy mają określoną energetykę. Na przykład nerki, które należą do układu moczowego, oddziałują na produkcję krwi, są odpowiedzialne za jakość włosów, brwi, zębów, kości, stawów kolanowych. Związane są też ze zwieraczami pęcherza moczowego i dlatego pod wpływem bardzo silnego lęku – zwłaszcza u dzieci, które nie mają jeszcze całkowicie wykształconych funkcji ciała – może dojść do niekontrolowanego oddania moczu.

Czyli czynniki wewnętrzne i zewnętrzne zaburzają równowagę i celem medycyny holistycznej jest przywrócenie tej równowagi?
Właśnie tak! Oprócz wyżej wymienionych czynników ważne są też takie rzeczy, jak: styl życia, odżywianie (co jemy, jaką naturę ma jedzenie – ochładzającą, ogrzewającą itd.), długość i jakość snu, genetyka, nadmiar pracy (zarówno fizycznej, jak i umysłowej) itp.

W zależności od tego, co lekarz medycyny holistycznej stwierdza, dostosowywane są konkretne metody. Terapia jest dopasowywana do konkretnej osoby. Medycyna holistyczna rozpatruje każdego pacjenta indywidualnie, ponieważ każdy ma inną konstytucję ciała, żyje w różnych warunkach itd.

A jakie to są metody?
Osoba zajmująca się medycyną holistyczną powinna przeprowadzić dokładny wywiad dotyczący przebytych chorób, bieżących dolegliwości, stylu życia, diety, długości i jakości snu, nadmiernych emocji itd. Na tej podstawie i na podstawie badania języka oraz pulsu ustalana jest konkretna diagnoza, a następnie dla każdego chorego dobierany jest indywidualny zestaw punktów akupunkturowych lub ziół, a także ustalane są konkretne zalecenia dietetyczne – np. ograniczenie lub włączenie tzw. rozgrzewających lub ochładzających przypraw, pokarmów, aby przywrócić właściwą termikę ciała. Ale także wykorzystuje się metody typu masaż, ćwiczenia (np. tai chi) medytacja czy relaksacja. Medycyna holistyczna skupia się na znalezieniu przyczyny i leczeniu przyczyny.

Czyli medycyna konwencjonalna jest uzupełnieniem medycyny holistycznej?
Tego bym nie powiedziała. To są dwa działy medycyny, które według mnie powinny iść ręka w rękę, a Tradycyjna Medycyna Chińska daje większe zrozumienie tego, co dzieje się w człowieku, właśnie pod względem energetycznym, jako że wszystko wokół nas (i my sami) jest energią i ma ściśle określoną charakterystykę. Jest to zawarte w teoriach i zasadach, których uczymy się, zgłębiając tajniki tej medycyny.

Ja otworzyłam Centrum Medycyny Zintegrowanej, które integruje i jedną, i drugą medycynę. Jednak dla mnie trzonem działania jest teoria Tradycyjnej Medycyny Chińskiej.

A czy medycyna holistyczna tylko leczy czy także zapobiega?
W Tradycyjnej Medycynie Chińskiej jest przysłowie, które mówi, że nie kopie się studni wtedy, gdy chce się pić. Profilaktyka jest najważniejszym podejściem do zdrowia człowieka. Większość przewlekłych chorób jest niestety wywołana zaburzeniem harmonii naszego ciała.

W jaki sposób?
Przede wszystkim jest to związane z niewłaściwą dietą, nadmiarem stresu, zaburzaniem rytmu dobowego naszego organizmu. Na marginesie – w 2017 roku przyznano nagrodę Nobla w dziedzinie fizjologii i medycyny za odkrycie i wyizolowanie genu kontrolującego dobowy rytm biologiczny.

W Tradycyjnej Medycynie Chińskiej opisany jest tzw. dobowy zegar narządów, który dokładnie opisuje maksymalną i minimalną czynność narządów w zależności od godziny dnia. Stąd ważne jest dostosowanie się do praw natury pod względem snu, jedzenia, pracy, ćwiczeń, a także formy spędzania wolnego czasu.

Czyli tak naprawdę odpowiedź na pytanie: „Dla kogo jest medycyna holistyczna?” brzmi: dla każdego?
Tak, zdecydowanie dla każdego.

A zdarzały się przypadki, że medycyna holistyczna zadziałała tam, gdzie nie potrafiła medycyna konwencjonalna?
Tak. Zdarzają się takie sytuacje, ale – tak jak mówię – tu jest uzupełnianie. Raz bardziej sprawdzi się jedna medycyna, raz druga. Ale gdy np. dochodzi do takich zdarzeń jak wylew czy udar mózgu – wspaniale byłoby połączyć oba systemy medyczne.

Czy medycyna holistyczna to medycyna niekonwencjonalna?
Dobrze jest rozróżnić pewne pojęcia. Medycyna niekonwencjonalna to medycyna, która stosuje inne metody niż te stosowane w medycynie konwencjonalnej, ale nie każda metoda medycyny niekonwencjonalnej jest stosowana według zasad medycyny holistycznej.

Czyli jak ktoś odczuwa stres, to działamy i medytacją, i ziołami, i zmianą diety – holistycznie, tak?
Przede wszystkim najważniejsze jest, aby spojrzeć indywidualnie na daną osobę, której ten stres dotyczy. Niektórzy w takich sytuacjach będą czuli się jak przysłowiowa ryba w wodzie, a dla innych osób z delikatną konstrukcją psychiczną będzie to dużym obciążeniem.

Bardzo istotne jest również, jaką dany człowiek ma konstytucję ciała i czy wcześniej istniały zaburzenia energetyczne narządów, co może powodować pojawienie się ściśle określonych objawów charakterystycznych dla określonej osoby – czyli każdy z nas może inaczej reagować na stres. Wtedy ważne jest umiejętne dostosowanie metody leczenia – czy to ziołami, psychoterapią, akupunkturą, czy medytacją.

A czy są jakieś zagrożenia związane z medycyną holistyczną?
Tu po prostu najważniejsze jest podstawienie trafnej diagnozy, aby dopasować odpowiednie leczenie, ponieważ różne choroby mogą być wywołane różnymi syndromami, zaburzeniami.

A co jeśli chodzi o skuteczność medycyny holistycznej?
Najważniejsza jest współpraca z pacjentem. Jeśli przyczyną jest niewłaściwa dieta, brak ruchu, „zarywanie nocy”, to my możemy działać lecząco, usuwać czynniki patogenne, ale nie będzie spodziewanego efektu leczenia, jeżeli pacjent nadal będzie zaburzał harmonię swojego ciała.

Czy Pani zdaniem medycyna holistyczna prężnie rozwija się w Polsce?
Jak najbardziej. To jest też związane z chorobami przewlekłymi, z którymi pacjenci zgłaszają się najczęściej – takimi jak nadciśnienie, cukrzyca typu 2, zaburzenia przewodu pokarmowego itp. A przy zastosowaniu terapii holistycznych w wielu sytuacjach jesteśmy w stanie niektóre leki odstawić lub zmniejszyć ich dawki – oczywiście we współpracy z lekarzami medycyny konwencjonalnej. W Centrum Medycyny Zintegrowanej my sami jesteśmy lekarzami, fizjoterapeutami, medykami i zdajemy sobie sprawę z tego, że tu trzeba podchodzić ostrożnie.

A często spotyka się Pani ze sceptycznym podejściem? Medycyna holistyczna wzbudza dużo kontrowersji?
Obecnie społeczeństwo jest coraz bardziej świadome. Ponad dwadzieścia lat temu – gdy zaczynałam działanie z medycyną holistyczną – sama miewałam czasem wątpliwości, ale praktyka wykazała ogromną skuteczność tego leczenia. Często jeździłam na praktyki do Chin, gdzie widziałam pozytywne działanie tej medycyny w szpitalach i przychodniach Tradycyjnej Medycyny Chińskiej.

W medycynie holistycznej przepisuje się suplementy?
Pytanie kiedy – trzeba zrobić pełną diagnostykę, odpowiednie badania. Ważne jest, aby znać naturę ziół i innych preparatów, ich termikę, czy mają one naturę tzw. rozgrzewającą czy ochładzającą, na które narządy, układy, kanały energetyczne oddziałują, jaka jest ich energetyka.

To na koniec – czy medycyna holistyczna zajmuje się też leczeniem nowotworów?
W tym przypadku ważne jest współdziałanie obu systemów medycznych. Chemioterapia często ma działanie energetycznie rozgrzewające i powoduje określone zaburzenia w ciele. Stosowanie akupunktury czy ziół po chemioterapii może naprawdę pomóc. Są też punkty, które można uciskać w przypadku mdłości po chemioterapii. To, co mogę powiedzieć, to że to medycyna, która działa, jeśli trzymamy się reguł. No i powtórzę – metody muszą być dostosowane do diagnozy, a nie przepisywane objawowo.

Lek. med. Grażyna Rogulska to specjalistka chorób wewnętrznych z doświadczeniem klinicznym zdobytym w Klinice Chorób Wewnętrznych w Warszawie. Od 20 lat prowadzi prywatną praktykę lekarską łączącą osiągnięcia medycyny akademickiej i Tradycyjnej Medycyny Chińskiej. Członkini Zarządu Mazowieckiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Akupunktury, wykładowczyni Polskiego Towarzystwa Akupunktury i Trójmiejskiego Ośrodka Medycyny Orientalnej.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze