1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Zdrowie

Dieta na stres

Ważne jest nie tylko co jemy, ale również w jakiej atmosferze spożywamy posiłki. (Fot. iStock)
Takie czasy, że ja coraz mniej zajmuję się zawodowymi dietetycznymi sprawami. Ale jeżeli dietetyk może pomóc w tej niezwykle obciążającej sytuacji, to właśnie tak: podpowiem, jak odżywiać się w stresie. Jak nasza fizjologia związana z napięciem i lękiem ulega zmianie i co możemy robić, aby spróbować uregulować nasz organizm.

Stres powoduje serię reakcji hormonalnych i bioenzymatycznych w ciele. Zrozumiałe napięcie przyczynia się do uszczuplenia chociażby rezerw magnezu, a jego niedobory zwiększają naszą pobudliwość i nasilają nerwowość. Długotrwały stres ogranicza wchłanianie tego pierwiastka, a jego braki zwiększają wydzielanie adrenaliny. Tych zależności jest niemało, dlatego przejdę do konkretnych zaleceń.

Magnez. Reguluje on w dużej mierze pobudliwość układu nerwowego, ogranicza i zmniejsza wydzielanie hormonów. Dużo jest go w zielonych roślinach (jest częścią zielonego barwnika – chlorofilu). Szukajcie go też w: pestkach i kiełkach, kaszach, płatkach owsianych i brązowym ryżu. Ponadto polecam picie wód mineralnych z dużą zawartością magnezu, to dobry sposób na bieżące podniesienie poziomu tego pierwiastka.

Wapń. Niedobory wapnia z jednej strony wpływają na zaburzenia gospodarki magnezowej, z drugiej – przyczyniają się do nadwrażliwości układu nerwowego. Aby zadbać o odpowiedni poziom wapnia w organizmie, powinniśmy wybierać: nabiał, brokuły, orzechy, fasolę i bób, brukselkę czy kapustę.

Witaminy z grupy B. Niemal wszystkie witaminy z tej grupy wpływają na układ nerwowy. Pamiętajmy zatem, żeby jeść ich więcej, gdy nerwy nas zjadają. Wybieraj: otręby, płatki owsiane, drożdże, razowe pieczywo i orzechy.

Cynk. Wpływa na pracę mózgu i całego układu nerwowego, wzmacniając go i redukując stres. Szukajcie go w orzechach, serach, drożdżach, owocach morza i grzybach.

Chrupanie i gryzienie. Co pomaga rozładować napięcie? Aktywność fizyczna i praca mięśni. Twarde pokarmy zmuszają mięśnie głowy do ciężkiej pracy. Wybierając marchewki, orzeszki lub mniej zdrowy popcorn i chipsy zmuszamy mięśnie twarzy do pracy, rozluźniamy je, unikając szczękościsku, napięć karku i innych dolegliwości związanych z nerwami.

Kwasy tłuszczowe omega-3. Działają zbawiennie na układ nerwowy (uspokajają, poprawiają pamięć i koncentrację). Chronią także przed negatywnym skutkiem nadmiaru emocji, których doświadczamy. Główne źródła kwasów omega-3 w diecie to: tłuste ryby, wodorosty, siemię lniane i olej lniany oraz nasiona chia.

Dobre bakterie. Jak pokazują badania, im zdrowsze jelita i żyjące w nich bakterie, tym lepsze mamy samopoczucie. Dlatego zachęcam do jedzenia pro- i prebiotyków – kiszonek, fermentowanych napojów mlecznych i innych dobrych bakterii.

Przeciwutleniacze. Ponieważ stres sieje spustoszenie w naszym organizmie, przyspiesza procesy starzenia i może powodować wiele chorób, pamiętajmy o przeciwutleniaczach w codziennej diecie. Pozwalają bronić się przed skutkami stresu. A znajdziemy je głównie w zielonych warzywach, owocach i orzechach! Im bardziej kolorowa jest zawartość naszego talerza, tym lepiej.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze