1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Zdrowie

Światowy Dzień Mózgu. Oto 11 reguł, które pomagają w koncentracji

Pomiędzy koncentracją a rozproszeniem toczy się nieustanna walka. Zwycięstwo jest możliwe, jeśli tylko twój mózg spędzi na treningu odpowiednio dużo czasu. (Ilustracja: iStock)
Mózg działa od początku do samego końca naszego istnienia. W chwilach przełomowych podejmuje decyzje o rozwoju lub wygaszeniu funkcji życiowych. To w nim drzemią nasze zasoby intelektualne. To on decyduje o bardziej bądź mniej racjonalnych działaniach, jakie podejmujemy. Kiedy zaczynamy działać, motywuje nas lub powstrzymuje przed wykonywaniem kolejnych czynności. Z okazji Światowego Dnia Mózgu podpowiadamy co zrobić, by nauczyć się mistrzowskiej koncentracji.

Fragment książki „Niepokorny mózg. Geniusz, buntownik, manipulator” Sylwestra Kowalskiego, Wydawnictwo Zwierciadło

Ponieważ psychicznie coraz rzadziej znajdujemy się w miejscu, w którym przebywamy fizycznie, a nasze myśli wędrują coraz szybciej w kilku kierunkach naraz, koncentracja staje się towarem niezwykle cennym i deficytowym. Co zrobić, by pozostawać dłuższy czas skoncentrowanym na jednym zdarzeniu? Najpierw powinniśmy zrozumieć, że mózg nagradza nas za brak koncentracji. Praktycznie każdy nowy bodziec, który dociera do umysłu i zostanie wychwycony przez sensory, wywołuje w mózgu wydzielanie hormonu szczęścia – dopaminy. A ponieważ lubimy doznawanie przyjemnych odczuć, stajemy się z czasem coraz bardziej skłonni do rozproszeń. W efekcie nasze oczy, uszy, nos bez przerwy przeczesują teren wokół, niczym wielkie radary, by pozyskać nowe informacje. W ten właśnie sposób się rozpraszamy.

Kiedy potrzebujemy precyzji i koncentracji, mózg musi wyłączyć działający automatyzm reakcji i wejść w tryb aktywny.

Pomiędzy koncentracją a rozproszeniem toczy się nieustanna walka. Zwycięstwo jest możliwe, jeśli tylko twój mózg spędzi na treningu odpowiednio dużo czasu. W uzyskaniu mistrzowskiej koncentracji może ci pomóc jedenaście reguł zamieszczonych poniżej.

Zasada swobodnej przestrzeni

Średnio co 2–3 sekundy nasze receptory przeczesują otoczenie w poszukiwaniu nowych bodźców. By nie wpaść we własną pułapkę, pozbądź się zbędnych przedmiotów z najbliższego otoczenia. Im mniejszy bałagan wokół, tym bardziej możesz się skoncentrować na zadaniu.

Zasada punktowca

Pracując przy biurku, starajmy się, by to ono było najlepiej oświetlone, a przestrzeń wokół o ton lub dwa ciemniejsza. W ten sposób ogniskujemy uwagę w punkcie, a nie na większej przestrzeni.

Reguła detali

Dotyczy sytuacji, gdzie każdy szczegół jest ważny. Mózg w sposób świadomy nie rejestruje i nie przechowuje danych, które z gruntu nie są mu potrzebne. Test, czy udaje nam się być tu i teraz i koncentrować na wykonywanych czynnościach, może polegać na zadaniu sobie pytania: ile razy podniosłeś wzrok znad książki w ciągu ostatniego kwadransa lub czy wchodząc po schodach, wiesz ile stopni pokonujesz? Większość osób nie jest w stanie odpowiedzieć na te pytania, ponieważ nie koncentruje się na tych danych.

Zasada priorytetów

Opiera się na regularnym tworzeniu check listy. Każde zadanie do wykonania w kolejnym dniu powinno znaleźć się na liście i otrzymać priorytet wykonania. Zadania podzielone na bardzo ważne, mniej ważne i nieważne, powinny być realizowane dokładnie w tej kolejności.

Technika izolacji

Polega na ograniczeniu dopływu zbędnych, rozpraszających sygnałów dźwiękowych. Osoby rozmawiające w pomieszczeniu, hałaśliwa muzyka czy dźwięki telefonu, gdy mamy do wykonania ważną czynność, odwracają naszą uwagę. Najprościej odizolować się od bodźców dźwiękowych, wyłączając niepotrzebny sprzęt, wyciszając przypominacze lub stosując dobrej jakości stopery do uszu.

Reguła wizualizacji

Oparta jest na technice projekcji obrazów w mózgu. Zbierasz informacje wszystkimi możliwymi do wykorzystania w danym miejscu zmysłami, a następnie po krótkiej chwili zamykasz oczy i wyobrażasz sobie dokładnie to, czego doświadczyłeś przed chwilą.

Reguła rytmu

Przyjmując założenie, że dla większości osób „godziny szczytu” przypadają na okres poranny 9.30–12.30, a następnie popołudniowy 15.30–17.30, ten właśnie czas powinien być poświęcony na wykonanie najtrudniejszych, a więc wymagających największej koncentracji zadań.

Technika relaksu

Zakłada, że umysł dobrze odprężony, zachowujący tzw. spokojną czujność, jest gotowy do wykonywania trudniejszych zadań w odróżnieniu od umysłu zestresowanego lub zmęczonego. Kilka krótszych przerw w trakcie dnia pracy lepiej przysłuży się umysłowi niż jedna długa.

No mulititask!

Wielozadaniowość może przynieść więcej szkód niż pożytku. Wraz ze zwiększeniem liczby zadań, którymi umysł musi zajmować się równocześnie, spada produktywność i precyzja działania. Różnice mogą wynieść nawet 40%. Wzrasta również (nawet o 30%) prawdopodobieństwo popełnienia błędu. Wymagając od mózgu koncentracji, ogranicz lub całkowicie wyeliminuj dodatkowe czynności.

Bez interpretacji

Kiedy interpretujesz, uruchamiasz inne obszary mózgu. Koncentracja ma służyć dostrzeżeniu, zarejestrowaniu śladów, które później zostaną uaktywnione i przeanalizowane. Wykonywanie tych czynności równocześnie osłabia percepcję. Zachowaj odpowiednią kolejność. Zbierz informacje, a dopiero później uaktywniaj proces analizy.

Zaangażowanie

Jeśli jest nadmierne – przeszkadza. Ogranicza pole widzenia i narzuca taki sposób myślenia, by sprawy stawały się bardziej takie, jakich chcemy, niż jakie naprawdę są. Dawkowane w odpowiedniej ilości sprzyja koncentracji i ułatwia późniejszy proces wnioskowania.

Resztę reguł możesz wypracować sam. Odpowiedz sobie na pytanie: co możesz zrobić, by jeszcze skuteczniej eliminować zakłócające pracę twojego mózgu bodźce? Czy w pomieszczeniu, w którym się znajdujesz, powinieneś wyeliminować hałas? A może nadmierną ilość drobnych koorowych przedmiotów rozrzuconych wokół? A może wystarczy odnieść do sąsiedniego pokoju smartfon, by nie przeszkadzał w wykonywanych czynnościach? By ograniczyć rozpraszanie, zadaj sobie pytanie: co jeszcze cię rozprasza, i postaraj się te czynniki wyeliminować. Trening koncentracji warto doprowadzić do perfekcji. Ale warto też pamiętać, że i rozpraszanie się ma istotne znaczenie dla pracy mózgu. Z neurobiologicznego punktu widzenia dekoncentracja może być zjawiskiem pozytywnym.

Gdybyśmy się nigdy nie dekoncentrowali, bylibyśmy także odporni nie tylko na zakłócenia, które powstają w naszej pracy, ale również na nowe pomysły. Osoby twórcze łatwiej się dekoncentrują między innymi dlatego, że ich mechanizmy filtrujące pracują gorzej niż u tych mniej kreatywnych. Nie są więc w stanie tłumić tak dobrze dochodzących z otoczenia dźwięków i często wystarczy byle błahostka w tle, by im skutecznie przeszkodzić. Po przeprowadzeniu licznych badań okazało się, że u osób wyjątkowo kreatywnych powtarzające się bodźce są wytłumione słabiej niż u tych mniej kreatywnych. Mówiąc inaczej, mózgi twórczych osób są tak zbudowane, by przyzwyczajały się zbyt szybko do rozmaitych bodźców. Zatem mniej ich odsiewają, a jednocześnie bardziej się rozpraszają.

Książka „Niepokorny mózg. Geniusz, buntownik, manipulator” do kupienia poniżej.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Niepokorny mózg Sylwester Kowalski Zobacz ofertę promocyjną
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze