1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Zdrowie

Cukinia – nie tylko w ratatui

Cukinia jest niskokaloryczna i ma niewiele węglowodanów, to dobre warzywo dla osób z insulinoopornością i zaburzeniami glikemii. (Fot. iStock)
Entliczek, pentliczek, czerwony stoliczek… Pamiętacie wiersz o robaczku z jabłuszka? Odkąd stałam się ogrodniczką, mam podobne przygody z cukinią. Gdzie spojrzę, tam ona. I soczek z cukinii, i zupa, i placki.

Kiedyś kojarzyła mi się wyłącznie z ratatują, którą moja mama dość często przygotowywała. Owszem, smaczne, ale ileż można jeść duszoną cukinię z bakłażanem, papryką i cebulą w sosie pomidorowym?
Siałam cukinię na grządkach, bo bardzo chciałam mieć jej kwiaty do faszerowania. Wkładam do nich kawałek fety lub sera pleśniowego, obtaczam w gęstym cieście naleśnikowym (można też zmieszać piwo z mąką) i smażę. Okazało się jednak, że i kwiatów mam dużo, i cukinii również. Więc jem w każdej postaci. Pokrojoną w plastry marynuję w occie lub grilluję na suchej patelni. Wyjmuję pestki, faszeruję kaszą jaglaną z pomidorami, czosnkiem i cebulą oraz bazylią i tartym serem, następnie zapiekam. Albo trę na tarce o grubych oczkach, solę i zostawiam do puszczenia soku, następnie zlewam go, dodaję jajko, dwie łyżki mąki i smażę placuszki. Ja z dziećmi jem je posypane cukrem pudrem, a mój mąż – posmarowane serkiem kanapkowym.

Cukinia to zdrowe warzywo. Jest niskokaloryczna i ma niewiele węglowodanów, zachęcam więc do niej wszystkich z insulinoopornością i zaburzeniami glikemii. Biologicznie jest odmianą dyni, ale jej smak jest znacznie delikatniejszy.
Co ciekawe, cukinia należy do warzyw biologicznie czystych – nie ma tendencji do kumulowania zanieczyszczeń. A dzięki temu, że jest dość odporna, nie wymaga oprysków. Dlatego możemy bez obaw jadać ją na surowo. Wystarczy cienko ją pokroić (na mandolinie lub zwykłą obieraczką do warzyw), następnie skropić sokiem z cytryny i dobrą oliwą, lekko posolić i posypać listkami mięty. Nic więcej. Ten prosty przepis z książki „Happy food” przyczynił się do tego, że mój syn niecierpiący cukinii nagle się do niej przekonał. Zresztą tak pokrojoną cukinię można też wrzucić do zupy jako fit wersję makaronu. Surowa cukinia ma jeszcze jedną zaletę – witaminę C. Polecam wykorzystać jej subtelny smak i wycisnąć z niej sok, pomieszać z sokiem jabłkowym i pić jako przepyszny koktajl.

Cukinia zawiera także luteinę i zeaksantynę, które chronią siatkówkę oka, przeciwdziałają zwyrodnieniu plamki żółtej. Jest także świetnym źródłem witaminy A niezbędnej między innymi do prawidłowego widzenia.
Innym ważnym składnikiem cukinii są lignany. To bardzo silne przeciwutleniacze (obezwładniają wolne rodniki), powstrzymują proces uszkadzania DNA, starzenia, poprawiają odporność oraz zabezpieczają nas przed szkodliwym działaniem stresu, zanieczyszczeń powietrza i żywności. Lignany mają jeszcze jedno znaczenie w gospodarce hormonalnej kobiet. Ponieważ łączą się w komórce organizmu z receptorami estrogenowymi, to ich jedzenie jest szczególnie ważne, gdy prawdziwych hormonów jest mniej. Ma to miejsce na przykład w okresie menopauzy. Ponieważ dzięki nim zmniejszają się skutki niedoboru estrogenów w organizmie, udokumentowano działanie hamujące nowotwory piersi, jajników i macicy (lignany znajdziecie także w siemieniu lnianym).

Cukinia po obraniu i wyjęciu pestek jest lekkostrawna. Tych, którzy nie muszą przestrzegać diety lekkostrawnej, wcale nie zachęcam do pozbywania się ich, ale warto o tym pamiętać, bo czasami pomysły na dietę lekką kończą się na ryżu i białej bułce, a przecież warzywa także są nam potrzebne. Cukinia bogata jest w minerały, takie jak: fosfor, wapń, żelazo, potas i sód. A także witaminy z grupy B, o których dotąd nie wspomniałam.
U małych dzieci świetnie sprawdza się w przypadku zaparć, które mogą wystąpić po podaniu nowych produktów. A moi synkowie biorą kilogramową cukinię i udają, że to broń – maczuga albo bazooka. Ale to nie moje zainteresowania.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze