Backstage in vitro. Z szacunkiem do poczęcia.

Przyjście na świat dziecka jest darem, niezależnie od tego, w jaki sposób zostało ono poczęte. Dla wielu par zapłodnienie pozaustrojowe jest jedyną szansą na zajście w ciążę i posiadanie pełnej rodziny. Decydując się na In vitro przyszli rodzice oddają swój los w ręce embriologów, którzy pomagają w zapłodnieniu, a o zarodki dbają, jak o własne dzieci. Co tak na prawdę dzieje się za drzwiami laboratorium?

ROLA EMBRIOLOGA W PROCESIE IN VITRO

Embriolog jest osobą odpowiedzialną za prawidłowy przebieg procedury in vitro, kriokonserwację zarodków i gamet oraz właściwe przygotowanie nasienia. Jego praca rozpoczyna się w momencie, kiedy podczas punkcji lekarz pobiera od pacjentki komórki jajowe. Praca z gametami wymaga niezwykłej sprawności i precyzji, a każda czynność jest wykonywana zgodnie z ustalonymi procedurami. Przygotowanie komórek i przeprowadzenie zapłodnienia in vitro wymaga niezwykłej wprawy i doświadczenia. W jego rękach ważą się losy dziecka i przyszłych rodziców. Jednak skuteczność procedury zależy przede wszystkim od jakości materiału genetycznego przyszłych rodziców.

PRZYGOTOWANIE DO IN VITRO

Po punkcji komórka jajowa jest przechowywana w inkubatorze i odpoczywa przez około 2 godziny. Ważne jest, by warunki były dla niej optymalne, a zmiany nieodczuwalne. Zapłodnienie pozaustrojowe wymaga specjalistycznego sprzętu i pracy z mikroskopem, ale przede wszystkim sprawności i wiedzy embriologa. Tworzenie zarodka nie jest działaniem czysto mechanicznym. Zapłodnienie każdej z komórek wymaga koncentracji i odpowiedniego przygotowania materiału genetycznego, który musi zostać oczyszczony z komórek ją otaczających. W tym celu stosowany jest enzym, który oczyszcza komórkę jajową rozpraszając komórki, które stanowią dla niej warstwę ochronną i odżywczą. Dzięki temu komórka pod mikroskopem jest lepiej widoczna i po odpoczynku możliwe jest przeprowadzenie procedury zapłodnienia. W tym samym czasie nasienie przyszłego taty przechodzi proces przygotowania. Plemniki są poddawane zabiegom przepłukiwania (metodą swim-up lub filtracji w gradiencie stężeń) i wirowania (oddzielenie od pozostałych składników płynu nasiennego). W efekcie uzyskiwane są plemniki o prawidłowej budowie, największej żywotności i ruchliwości, a co za tym idzie, najlepszej jakości. Przygotowane męskie gamety zawieszane są w specjalnie do tego przeznaczonych mediach – płynie bogatym w substancje odżywcze, albuminy, elektrolity, a także substancje bakteriostatyczne i bakteriobójcze, co zdecydowanie poprawia ich przeżywalność i ułatwia przygotowanie do zapłodnienia (przyspiesza kapacytację, reakcję akrosomalną). Gdy mamy już gotowe i „wypoczęte” komórki jajowe oraz wyselekcjonowane i „zmotywowane” plemniki, jesteśmy gotowi do przeprowadzenia procedury wspomaganego rozrodu.

KULISY IN VITRO

W klasycznym in vitro (IVF) plemnik musi samodzielnie wniknąć do komórki jajowej. Komórkę jajową umieszcza się w specjalnym medium wraz z około 100 000 plemnikami. Po 1. dobie sprawdzamy, czy doszło do zapłodnienia i jaki jest proces podziału komórki jajowej. O tym, który plemnik zapłodni komórkę jajową, decyduje natura. Różnica względem naturalnego poczęcia polega na środowisku i wsparciu farmakologicznym procesu. Przy słabych parametrach nasienia, wcześniejszych niepowodzeniach klasycznej procedury zapłodnienia, zaawansowanej endometriozie u kobiety, pary decydują się często pójść krok dalej i skorzystać ze sterowanej techniki zapłodnienia (ICSI). Przy tej technice połączenie gamety męskiej i żeńskiej wymaga ogromnej wprawy i wykonywane jest pod oceną mikroskopową z powiększeniem 400-6000 razy. Nim jednak do tego dojdzie, embriolog musi wybrać plemnik, który będzie mógł zapłodnić komórkę jajową. Wyłonienie odpowiedniego plemnika nie jest proste, dlatego podczas selekcji stosowany jest enzym spowalniający ich ruch. Wówczas łatwiej jest ocenić plemniki pod mikroskopem i wyłowić ten najlepszy. Wybranemu plemnikowi unieruchamia się mechanicznie witkę, ograniczając mu ruchliwość i ułatwiając zapłodnienie. Zapłodniona komórka umieszczana jest w inkubatorze, gdzie ulega podziałom i oczekuje na transfer.

TIME LAPS

Dzięki systemowi Time Laps embriolodzy mają możliwość monitorowania zarodków bez wyciągania ich z inkubatora. Pozwala to utrzymać zarodki w bezpiecznym dla nich środowisku. System monitorujący w inkubatorze wykonuje zdjęcia co 15 minut – tworzony jest z nich film poklatkowy. Dzięki temu widać, jak przebiega podział komórki i czy podziały przebiegają w odpowiednich przedziałach czasowych. To rozwiązanie pozwala embriologom wybrać najsilniejszy, najlepiej rokujący do zagnieżdżenia zarodek.

JEDEN TRANSFER CZY DWA?

Embriolodzy podchodzą do tego tematu z wyczuciem i kierują się dobrem pacjentki, rozpatrując indywidualnie każdy przypadek. U młodych i zdrowych kobiet z dobrą rezerwą jajnikową podawany jest jeden zarodek. Jest to zalecenie, a także dobra praktyka klinik leczenia niepłodności, która ma zminimalizować ryzyko wystąpienia ciąży bliźniaczej. U pacjentek 40+, które statystycznie mają mniejszą szansę na ciążę, transferowane są dwa zarodki, co ma zwiększyć szansę na zagnieżdżenie się w macicy jednego z nich. Takie postępowanie jest także stosowane w przypadku par, dla których poprzednie próby zapłodnienia zakończyły się niepowodzeniem. Ograniczenie do podania jednego zarodka wynika z kwestii bezpieczeństwa zarówno matki, jak i dzieci. Ciąża mnoga zawsze jest ciążą wysokiego ryzyka i często kończy się przed planowym terminem porodu.

WITRYFIKACJA

Zapłodnione zarodki, które nie zostały wykorzystane podczas transferu, mogą zostać poddane nowoczesnemu, szybkiemu zamrożeniu w ciekłym azocie. To rozwiązanie dla par, które rozważają posiadanie drugiego dziecka w przyszłości lub odkładają macierzyństwo na później. Jest to też nowe podejście do procedur zapłodnienia zewnątrzustrojowego. Statystyki pokazują, że witryfikacja zarodka nie pogarsza jego jakości nawet przy długim okresie przetrzymywania. Ponadto skuteczność ciąż z mrozaczków jest taka sama, a w niektórych przypadkach nawet wyższa niż przy świeżych transferach.

SUKCES

Oczywiście za sukces uważa się ciążę i urodzenie zdrowego dziecka. Rodzice dzieci urodzonych dzięki in vitro często określają embriologów mianem rodziców chrzestnych. W końcu to oni podejmują opiekę nad jeszcze niezapłodnionymi komórkami od momentu punkcji, a potem nad zarodkami, aż nadejdzie czas transferu. Zastępują im matkę, dbając o ich bezpieczeństwo.

Autor: mgr Małgorzata Wójt

Kierownik laboratorium embriologicznego, specjalizująca się̨ w procedurach rozrodu wspomaganego. Odbyła szereg szkoleń́ i warsztatów zarówno w Polsce, jak i na świecie.