Ciesz się jedzeniem, zmień swoje nastawienie, czyli rola psychiki w leczeniu zespołu jelita nadwrażliwego

fot. iStock

Zespół jelita nadwrażliwego jest chorobą przewlekłą, która choć nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla życia, może w znacznym stopniu, w zależności od przebiegu i nasilenia objawów oraz współwystępowania innych czynników (m.in. niezdrowego trybu życia), pogorszyć jego jakość.

Osoby cierpiące na ZJN mogą doświadczać trudności dotyczących głównych dziedzin życia, w tym w prowadzeniu życia zawodowego, rodzinnego i towarzyskiego w związku z charakterystycznymi dla tej choroby objawami, szczególnie w okresie jej zaostrzenia. Przykładowo, zdarza się, że osoby chore rezygnują z podejmowania czynności zawodowych związanych z częstymi podróżami czy odbywaniem długich spotkań biznesowych, w związku z konicznością częstych wizyt w toalecie lub wymagających realizacji zadań pod presją czasu, co jest stresogenne i sprzyja zaostrzeniu objawów. W skrajnych przypadkach mogą borykać się z obawą utraty pracy, czy być zmuszone do podjęcia trudnej decyzji o konieczności przekwalifikowania się. Osoby chore mogą mieć również kłopoty z nawiązywaniem nowych i podtrzymywaniem dotychczasowych relacji towarzyskich, ze względu na tendencję do ukrywania objawów z powodu poczucia skrępowania i wstydu, a w konsekwencji częstego rezygnowania ze spotkań. Osoby cierpiące na ZJN, gdy ich dolegliwości i ograniczenia lokują się na pierwszym planie, mogą mieć również problemy z poznaniem partnera i założeniem rodziny. W rodzinach pacjentów może dochodzić również do konfliktów spowodowanych brakiem zrozumienia istoty ich choroby czy specyfiki jej leczenia lub trudnościami w pogodzeniu roli chorego i np. opiekuna rodziny. Często osoby chore podkreślają, że czują bezsilność i brak poczucia własnej skuteczności w radzeniu sobie z objawami choroby, tak jakby to choroba przejmowała kontrolę nad ich życiem. Co więcej, mogą mieć również trudności związane z realizacją zaleceń lekarskich, które wymagają zazwyczaj reorganizacji dotychczasowego życia, w tym uwzględnienia czasu i energii na ich wdrażanie, jednocześnie nie zapewniając komfortu całkowitego wyleczenia a jedynie okresy remisji.

Nie ma więc wątpliwości, że trudna sytuacja osoby chorej na ZJN nie ogranicza się jedynie do doświadczania nieprzyjemnych objawów, choroba wpływa bowiem w istotny sposób na jej codzienne funkcjonowanie. W związku z tym poszukiwanie zarówno przyczyn tej choroby, jak i sposobu jej skutecznego leczenia jest niezwykle istotne.

W toku podejmowanych przez naukowców badań mających na celu określenie etiopatogenezy (przyczyn) oraz patofizjologii (zmian i zaburzeń w pracy komórek, narządów i układów organizmu będących wynikiem choroby) zespołu jelita nadwrażliwego, zwraca się uwagę na możliwy udział czynników psychospołecznych (m.in. zaburzenia psychiczne, traumatyczne wydarzenia), jednak jak dotąd, rozważania te nie były rozstrzygające. Badacze i klinicyści nie mają jednak wątpliwości, że czynniki psychologiczne odgrywają istotną rolę w przebiegu i nasileniu objawów ZJN. Uważa się, że biorą one udział w interakcji pomiędzy systemami odpowiedzialnymi za utrzymanie równowagi (homeostazy) organizmu, tj. między układem nerwowym (centralnym i autonomicznym) oraz systemem immunologicznym oraz endokrynnym, jak również mogą wpływać na przepływ informacji między ośrodkowym układem nerwowym (OUN) a jelitowym układem nerwowym (ang. enteric nervous system, ENS).

Z perspektywy psychologicznej, doświadczanie objawów zarówno jelitowych jak i pozajelitowych typowych dla ZJN może wpływać na pojawienie się u chorych dysfunkcji i trudności na poziomie zachowania (behawioralnym), myśli (poznawczym) i emocji (afektywnym). One zaś wtórnie mogą sprzyjać pojawieniu się lub nasileniu doświadczanych objawów w mechanizmie błędnego koła (dodatniego sprzężenia zwrotnego). Przykładowo, nasilona biegunka może sprawić, że osoba chora będzie zmuszona do częstszych niż zazwyczaj wizyt w toalecie (zachowanie), częste pobyty w toalecie mogą sprzyjać nadmiernemu skupianiu się przez osobę chorą na analizie tego, czy otoczenie zwróciło na to uwagę (myśli) i pojawieniu się poczucia wstydu z tego powodu (emocje). Jednocześnie skupienie się na doświadczanych trudnościach sprzyja ich nasileniu. Szczególnie istotne z tej perspektywy wydają się czynniki takie jak: stres, lęk, napięcie, obniżony nastrój, depresja i ból.

Stres jest zjawiskiem złożonym, jednak w uproszczeniu można powiedzieć, że jest to każde rzeczywiste lub subiektywnie odczuwalne zaburzenie równowagi organizmu, wynikające ze stosunku między wymaganiami a możliwościami ich spełnienia. Czyli, tak jak powiedział rzymski filozof Epiktet „nie denerwują nas rzeczy czy zdarzenia, ale nasze spojrzenie na nie”. Stresorem (czynnikiem, który wywołuje stres) może być więc zarówno pojawienie się biegunki/zaparcia (stresor fizjologiczny), jak i strach związany z możliwością pojawienia się takich objawów na ważnym spotkaniu zawodowym czy towarzyskim (stres psychologiczny). U osób z ZJN obserwuje się występowanie stresu o charakterze przewlekłym, wywołanego zwykłymi życiowymi wydarzeniami, co związane jest z podwyższoną wrażliwości na wewnętrzne i zewnętrzne stresory. Stąd też istotne jest, by określić i scharakteryzować stresory, które mogą nasilać objawy ZJN u danego chorego i spróbować je ograniczyć, przy jednoczesnej pracy nad sposobami radzenia sobie ze stresem, ponieważ w dzisiejszych czasach nie ma możliwości, by wszystkie stresory całkowicie wyeliminować. Liczne badania potwierdzają wpływ stresu na nasilenie objawów ZJN, warto więc pamiętać, że sama choroba to także sytuacja stresowa o różnym natężeniu, w zależności od jej etapu (diagnoza, zaostrzenie, remisja).

Ponadto osoby cierpiące na ZJN często żyją w ciągłym lęku przed zaostrzeniem choroby oraz napięciu w związku z nieprzewidywalnością wystąpienia objawów i zakładaniem negatywnych konsekwencji ich pojawienia się lub nasilenia. Sprzyja to tendencjom unikowym, bierności i izolacji chorego. Co więcej, zazwyczaj wyobrażenia dotyczące przeczuwanych trudności mają tendencję do rozgrywania się przede wszystkim w umyśle, co podobnie jak brak konfrontacji z wyobrażeniami potęguje odczuwany stres i lęk. Zjawisko to dobrze obrazuje wypowiedź Marka Twaina „przeżyłem wiele okropnych rzeczy – na szczęścia większość z nich nigdy się nie zdarzyła”. Rozwijanie więc umiejętności radzenia sobie z określonymi wewnętrznymi i zewnętrznymi wymaganiami, związanymi z chorobą, ocenianymi przez tę osobę jako obciążające lub przekraczające jej możliwości, zmniejsza ich wzajemne napędzanie się. Szczególną formą radzenia sobie, korzystną w sytuacji choroby przewlekłej jest tzw. skoncentrowanie na znaczeniu, którego istotą jest zjawisko przewartościowania. Uważa się, że forma ta pozwala na adaptację do przewlekłej choroby i odnalezienie się w niej przez chorego. Charakterystyczne dla tej formy radzenia sobie ze stresem jest:

  • urealnienie priorytetów w sytuacji spowodowanej chorobą – adaptacyjne
  • przeformułowanie celów
  • znajdowanie korzyści w doświadczeniach stresowych
  • nasycenie zwykłych zdarzeń pozytywnym znaczeniem
  • kreowanie (zamierzone i niezamierzone) pozytywnych zdarzeń.

Zalecana jest próba wdrażania powyższych strategii w codziennym życiu osoby chorej na ZJN.

Przez cały czas trwania choroby towarzyszą jej emocje o zmieniającej się intensywności i treści. Choroba wiąże się z wieloma negatywnymi emocjami (szczególnie w momencie diagnozy, pogorszenia stanu zdrowia, konieczności dokonania zmian czy pojawiających się ograniczeń), sprzyjającymi ucieczce przed nimi, która jednak przynosi tylko chwilową ulgę. Zrozumienie mechanizmu powstawania emocji, tzw. ABCD emocji, może pozwolić na zmniejszenie doświadczania emocji negatywnych związanych z chorobą. Pojawienie się emocji poprzedza pojawienie się aktywującego zdarzenia (A), następnie przychodzą do głowy określone myśli i przekonania na temat tego zdarzenia (B), te zaś prowadzą do pojawienia się odczuć emocjonalnych (C) z których wynika dalsze działanie jednostki (D). Interwencja nakierowana na przeformułowanie pojawiających się myśli i przekonań (B) prowadzi do zmiany emocji związanych z wydarzeniem (C) a tym samym do zmiany zachowania (D). Przykładowo, zaobserwowanie u siebie kruczenia w brzuchu może przywołać myśli i przekonania, że za chwilę nasilą się one i pojawi się ból brzucha. Myśli te sprzyjają pojawieniu się obaw i strachu, że dojdzie do pojawienia się bolesnych objawów a tym samym sprawić, że osoba chora zaobserwuje u siebie nasilenie się objawu i będzie np. wolała zostać w domu niż wyjść ze znajomymi do kina, rezygnując z możliwości doświadczenia przyjemności. Natomiast uznanie zaobserwowanego kruczenia w brzuchu jako nadmiernej aczkolwiek tolerowanej reakcji organizmu po zjedzeniu posiłku może sprzyjać pojawieniu się negatywnych emocji o mniejszym natężeniu i w konsekwencji sprzyjać realizacji innych niż dotychczasowe zachowań – w tym przypadku wyjścia ze znajomymi.

Często emocje negatywne wiążą się z doświadczaniem przez chorego obniżonego nastroju i objawów depresyjnych. W przypadku wystąpienia wyraźnych objawów zaburzeń psychicznych lub nasilenia objawów lękowych i depresyjnych, które w znaczący sposób upośledzają codzienne funkcjonowanie chorego wskazana jest konsultacja psychiatryczna i rozpoczęcie leczenia równoległego związanego z tymi zaburzeniami. Leczenie farmakologiczne objawów lękowo- depresyjnych może mieć bowiem znaczący wpływ na remisję objawów ZJN, dlatego nie należy zbyt pochopnie zrezygnować z tej formy leczenia jeżeli została zaproponowana przez lekarza. Wskazaniem do konsultacji psychiatrycznej jest również nasilenie objawów somatycznych (cielesnych), które nie mają stałego wzorca, charakterystyki czy umiejscowienia i mogą wskazywać na to, że zostały wywołane lękiem przed ich wystąpieniem.

W zespole jelita nadwrażliwego cechą charakterystyczną jest również zgłaszany ból i dyskomfort o charakterze przewlekłym. Ból jest zjawiskiem złożonym, który uwarunkowany jest biologicznie i psychospołecznie. W związku z tym w terapii bólu poza farmakoterapią wykorzystywane są również metody psychologiczne.

Wszystkie powyższe aspekty składają się na specyfikę trudności doświadczanych przez osoby cierpiące z powodu zespołu jelita nadwrażliwego. Kluczowe więc znaczenie w terapii ZJN odgrywa nauka sposobów radzenia sobie ze stresem, bólem i lękiem (szczególnie związanymi z objawami choroby), pomagających zaakceptować chorobę (i występowanie jej objawów) oraz wypracowanie korzystnych wzorców funkcjonowania, m.in. właściwej diety i systematycznej aktywności fizycznej. W terapii ZJN warto również uwzględnić aspekt pracy z ciałem: relaksację, ćwiczenia oddechowe, medytację, jogę, tai chi, pilates, terapię biofeedback, a także zadbać o higienę snu.

Nie można zapomnieć o sile wsparcia, wadze pielęgnowania relacji i więzi rodzinnych oraz towarzyskich, które pozwalają uniknąć samotności i poczucia izolacji, stanowią znaczną pomoc szczególnie w okresach zaostrzenia choroby, jak również o znaczeniu dla procesu leczenia wspierającej relacji lekarz – pacjent, opartej na zrozumieniu i zaufaniu.

Podsumowując, dla chorych cierpiących z powodu zespołu jelita nad- wrażliwego niezbędne jest podejmowanie wielowymiarowej terapii mającej na celu podniesienie jakości funkcjonowania nie tylko na poziomie somatycznym, ale również psychicznym oraz działań na rzecz podwyższenia jakości życia w chorobie.

Prawidłowa dieta to jedna z największych radości życia, nie tylko paliwo mające dostarczyć pewnych składników odżywczych. Jak można sobie pomóc:

  1. Nie zmieniaj nic gwałtownie, spisuj przez parę dni, co jadasz, spróbuj wyłapać błędy i zastanowić się, z czego będzie Ci najłatwiej zrezygnować, co zmienić, a może coś dodać. Może Ci w tym pomóc dietetyk.
  2. Spróbuj regularności – to klucz do sukcesu, ale nie uzależniaj się od pory posiłku co do minuty, tego po prostu nie da się zrobić.
  3. Planuj posiłki. Jeżeli w porze posiłków wychodzisz z domu, zabierz je ze sobą lub zorientuj się wcześniej, gdzie będziesz mógł je spożyć tak, aby były zgodne z dietą.
  4. Staraj się przygotowywać posiłki samodzielnie, ale jeżeli masz zaplanowaną służbową kolację lub po prostu biegasz po mieście, wejdź do sklepu czy restauracji – zawsze znajdziesz coś zdrowego.
  5. Wszystko jest dla ludzi, ale w ograniczonych ilościach. Jesteś łakomczuchem i nie wyobrażasz sobie dnia bez czegoś słodkiego? Niestety, stosując diety eliminacyjne, zwykle należy zrezygnować ze słodyczy. Podczas biegunek możesz pozwolić sobie na gorzką czekoladę, która działa zapierająco, a podczas zaparć na tolerowane słodkie owoce.
  6. Pamiętaj o wodzie!
  7. Nie wpadaj w monotonię, szukaj nowych smaków, przepisów, połączeń, nie idź schematem: codziennie na śniadanie kanapka z chudą wędliną, a na obiad gotowane mięso z warzywami. To bardzo nudne i istnieje ogromne ryzyko, że nie wytrzymasz na takiej diecie eliminacyjnej. Naprawdę musisz się do niej wcześniej przygotować.
  8. Nie trzymaj niezdrowych i niezalecanych produktów w domu.
  9. Zadbaj o aktywność fizyczną, wybierz to, co sprawia ci przyjemność i na spokojnie zwiększaj czas i częstotliwość aktywności. Jeżeli masz gorszy dzień, idź po prostu na spacer – to też ruch.
  10. Znajdź kompana w diecie eliminacyjnej. W Internecie jest wiele grup zrzeszających osoby z problemem zespołu jelita nadwrażliwego. Zawsze możesz się poradzić i czuć wsparcie.

(…)

 

Wszystko, co musisz wiedzieć o zespole jelita nadwrażliwego oraz 140 przepisów na pyszne i niepodrażniające przewodu pokarmowego posiłki.

Książka do kupienia na stronie https://zwierciadlo.pl/produkt/jelito-drazliwe i w dobrych księgarniach