Odporność to skuteczna broń do walki z wirusem. Stres i panika osłabiają

Odporność to skuteczna broń do walki z wirusem. Stres i panika osłabiają
(Fot. iStock)

Prezes Polskiej Akademii Nauk, Jerzy Duszyński udostępnił wczoraj na Facebooku opracowanie, w którym tłumaczy, że ludzie wcale nie są bezbronni wobec koronawirusa i innych patogenów. Jak więc uchronić się przed zarażeniem?

Jerzy Duszyński – polski biochemik, profesor nauk biologicznych, który od 2015 r. obejmuje stanowisko prezesa Polskiej Akademii Nauk, wystosował na swoim profilu facebookowym „instrukcje”, w jaki sposób każdy z nas może starać się stawić czoła koronawirusowi oraz innym patogenom.

W pierwszej kolejności Duszyński porównał układ odpornościowy człowieka do wojska. W ten sposób biochemik tłumaczył, iż stres i uleganie panice są niezwykle groźnymi zachowaniami w obliczu infekcji wirusowej. „Na pracę układu odpornościowego duży wpływ ma układ nerwowy. Grasica, śledziona, szpik kostny, węzły chłonne, migdałki, narządy układu odpornościowego są silnie unerwione. Dochodzące do nich włókna nerwowe przenoszą z mózgu informacje o stanie organizmu i sterują ich działaniem. Co więcej, białe krwinki są wrażliwe na działanie różnych neuroprzekaźników i hormonów. Na przykład noradrenalina, z jednej strony stymuluje produkowanie przez limfocyty B przeciwciał, a z drugiej – hamuje namnażanie limfocytów T. W ten sposób, wzmacniając walkę z infekcją bakteryjną, utrudnia niszczenie komórek zainfekowanych wirusami. Z kolei kortyzol (hormon stresu – red.) sprawia, że krążące we krwiobiegu limfocyty wycofują się do narządów układu odpornościowego. Kortyzol ogranicza też produkcję nowych limfocytów T. Stres, i ten krótkotrwały (noradrenalina) i ten długotrwały (kortyzol), znacznie utrudnia niszczenie przez limfocyty komórek zainfekowanych wirusami.” – mówi Duszyński.

Profesor podkreślił również, żeby w walce z epidemią koronawirusa nie czuć się osamotnionym i ufać jedynie sprawdzonym źródłom informującym o sile rozprzestrzeniania się wirusa, objawach itp. Duszyński wymienił instytucje, które na poziomie ogólnoświatowym wspierają walkę z koronawirusem, i którym należy ufać – „(…)Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) – monitoruje i koordynuje walkę z epidemią. Do niej docierają sygnały o ewentualnym pojawianiu się nowego groźnego dla ludzi wirusa na świecie (…) Spotkania Ministrów Zdrowia krajów UE są platformą wymiany doświadczeń i koordynacji działań poszczególnych krajów UE. W przypadku poważnego kryzysu epidemiologicznego, UE może też wspomóc walkę z epidemią w danym kraju.”

Jerzy Duszyński zauważa, że od każdego z nas w pewnym zakresie zależy, czy w miarę szybko uda nam się powstrzymać pandemię. Wskazuje on nie tylko na zaniechanie uczęszczania do szkół, przedszkoli i żłobków, ale również unikanie zatłoczonych miejsc (zdecydowanie się np. na pracę zdalną) i przyjęcie postawy racjonalnej w codziennym postępowaniu.

Każdy z nas może przyczynić się do walki z koronawirusem poprzez stosowanie tak prostych zaleceń jak:

• Nie witać się przez podanie ręki,
• Jak najczęściej myć ręce, mydłem i dokładnie. Umycie rąk wręcz konieczne jest po powrocie z pracy do domu, podobnie trzeba je myć po dotarciu do pracy z domu, szczególnie transportem publicznym itd.,
• Unikać zatłoczonych miejsc,
• Ograniczyć swoje kontakty.

Duszyński apeluje również, że w tak trudnym dla wszystkich czasie, ważne jest, abyśmy nie myśleli tylko o sobie. „Pamiętajmy, że nasze nieprawidłowe zachowanie w obliczu epidemii niesie zagrożenie zdrowia i życia naszych domowników, koleżanek i kolegów z pracy i ich rodzin. Zapewne pojawią się w bliskiej przyszłości liczne sytuacje domowej kwarantanny. Już teraz wydaje się ona wskazana w przypadku osób schorowanych lub mocno starszych. Jest wiele danych, że to właśnie te osoby są szczególnie podatne na poważne kłopoty zdrowotne, w sytuacji zakażenia koronawirusem. Ta infekcja może wręcz zagrażać ich życiu. W tej grupie będzie najwięcej ofiar epidemii. Pamiętajmy jednak, że zdecydowana większość nawet tych (schorowanych i starszych – red.) osób wyzdrowieje. Nie ulegajmy panice ani przygnębieniu i nie przekazujmy im tych nastrojów, nie demobilizujmy ich woli walki z infekcją” – nawołuje profesor.

Ważne, by w takich chwilach wykazać się nie tylko rozsądkiem, ale także empatią. Pamiętajmy, że wokół nas żyje wiele osób, którym potrzebna może być pomoc w najprostszych czynnościach. Warto rozejrzeć się, czy w naszym otoczeniu nie ma osób, które będą wymagały wsparcia w sytuacji kwarantanny. Profesor podkreśla, że w takiej sytuacji możemy zaproponować zrobienie zakupów i zostawienie ich na progu mieszkań lub domów. Bez problemu możemy i powinniśmy wspierać się nawzajem rozmowami telefonicznymi w trudnej dla wielu osób sytuacji izolacji.

Duszyński apeluje także, by przede wszystkim jednak czerpać wiadomości ze sprawdzonych źródeł – nie szerzyć paniki i nie potęgować jej. „Zachowajmy spokój i dyscyplinę w przestrzeganiu zaleceń Ministra Zdrowia, Głównego Inspektora Sanitarnego, wojewody, pracodawcy i zdrowego rozsądku” – mówi Jerzy Duszyński.

Źródło: @Jerzy Duszyński Facebook

ZAMÓW

E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
?>