Pratikriya w praktyce pozycji jogi

123rf.com

Praktyka asan powinna dawać poczucie harmonii. Nie może powodować wzrostu niepożądanych przez nas właściwości (napięcie, pobudzenie, „przepracowanie” ciała, ale i ociężałość, gnuśność, senność), tylko budować ogólną harmonię w organizmie, a także w umyśle.

W zakresie praktyki asan mamy do dyspozycji pięć rodzajów pozycji: stojące, leżące na plecach, leżące na brzuchu, odwrócone oraz asany w siadzie i klęku. Do tego w każdej z nich możemy pracować w różnych zakresach: skłon do przodu, wygięcie w tył, skłon w bok, skręt. Ponadto dochodzą jeszcze rozmaite sposoby i wzorce oddychania oraz statyczny i dynamiczny rodzaj praktyki. Ten zestaw środków pozwala nam uzyskać całościową harmonię i świadomość organizmu.

Śrivatsa Ramaswami zauważa: Podobnie jak lekarstwa, asany jogi mogą mieć także drobne efekty uboczne, w zasadzie tylko na poziomie fizycznym. Aby im zapobiec, dla każdej bardziej intensywnej pozycji istnieje kontrpozycja (…), która pozwala zachować korzystne efekty uzyskane dzięki głównej pozycji, a usuwa owe efekty uboczne.”

Podobnie T.K.V. Desikachar pisze: „Joga uczy nas, że każda akcja ma dwa skutki, jeden pozytywny, a drugi negatywny. Dlatego tak ważne jest zachowanie uważności w naszych działaniach – musimy rozpoznać, które efekty są pozytywne, a które negatywne, abyśmy mogli wzmocnić te pozytywne, a negatywne – zneutralizować. Realizując tę zasadę w praktyce asan, używamy pewnych ćwiczeń, aby zharmonizować negatywne efekty intensywnych pozycji. Owo neutralizujące ćwiczenie nazywamy kontrpozycją lub »pratikriyasaną«”.

Termin pratikriya najczęściej tłumaczony jest właśnie jako „kontrpozycja”, jednakże nie jest to najszczęśliwszy przekład. Jak podaje słownik Monier-Williams pratikriya oznacza: odpłacenie się (za dobro lub zło), odwet, kompensacja, zapłata, przeciwieństwo, kontr-akcja, zapobieganie, lekarstwo, pomoc. Nie chodzi tu o bezpośrednie przeciwieństwo. Jak pisze A.G. Mohan, „Procedura, w której po danej asanie wykonujemy jej całkowite przeciwieństwo, może być szkodliwa. To nie jest dobry sposób równoważenia swojej praktyki. Np. przeciwieństwem stania na głowie jest stanie na nogach, co nie jest najlepsze dla nas tuż po wykonaniu sirsasany. Przeciwieństwem do mostka jest paścimottanasana, która dla wielu osób jest sama w sobie trudną pozycją i nie przynosi wcale rozluźnienia w miejscach, które mogły się przepracować w mostku.” Pratikriyę raczej powinniśmy rozumieć jako działanie (kriyę), równoważące nasz stan, tak abyśmy nie kontynuowali praktyki wytrąceni z równowagi. Dlatego spośród podanych w słowniku terminów najbardziej chyba pasować tu będzie termin „kompensacja”, ew. „lekarstwo”, choć ja bardzo lubię używane przez Mohanjiego sformułowanie „pozycja równoważąca” (ang. balancing posture). Pozycją równoważącą będzie asana neutralizująca potencjalne negatywne działanie i jednocześnie niezakłócajaca dobrych efektów poprzedniej pozycji.