fbpx

Wykorzystać zmienność umysłu

Manomaya, czyli umysł, odpowiada za nasze myśli i doznania. Spokojny tworzy myśli wzniosłe, wzburzony – pełne lęku i złości. Jogini oczyszczają umysł poprzez głęboką medytację i śpiewanie mantr – mówi Iwona Kozak, nauczycielka jogi kundalini i terapeutka reiki

Manomaya kośa to trzecia warstwa – po ciele fizycznym i pranicznym (energii życia) – okrywająca naszą duszę. Manomaya to nasz umysł, a dokładnie „ciało zbudowane z myśli”. Umysł generuje je bowiem cały czas. Myśli są energią – wciąż się zmieniają i potrafią przemieszczać w czasie i przestrzeni. Dlatego w kośa manomaya mieści się także pamięć i sny. W tej warstwie rodzi się też nasze ego, poczucie odrębności i opinie.

Natura umysłu jest zmienna. Nieustannie przetwarza on nowe informacje i bodźce oraz w każdej sekundzie tworzy odmienne percepcje rzeczywistości. Tak więc manomaya, zbudowana z myśli przechodzących jedna w drugą, jest złudzeniem – czymś, co przemija, i nie stanowi obiektywnej prawdy.

Zakłócona, niespokojna manomaya będzie tworzyła myśli pełne złości, nienawiści, nieposkromionej żądzy. Spokojna – myśli wzniosłe, które będą regenerować tę kośę, dzięki czemu umysł wypełni świeża energia twórcza, chęć wyrażania siebie oraz chęć pomocy innym.

Jogini oczyszczają manomayę poprzez głęboką medytację oraz śpiewanie mantr. Podczas medytacji odkrywamy, że nie jesteśmy tożsami z umysłem, że stanowi on tylko część naszej istoty. Zaczynamy dostrzegać, że jest w nas coś trwałego i nieporuszonego, co istnieje niezależnie od nieustannego toku myśli. Umiejętność odseparowania się od własnego umysłu może przynieść wielką ulgę w codziennym życiu – wystarczy przypomnieć sobie sytuacje, gdy nie mogliśmy przestać o czymś myśleć, choć wywoływało to emocjonalny ból. Pierwszą praktyczną korzyścią medytacji jest zrozumienie, że myśli mogą nas podnosić na duchu lub przynosić cierpienie, a my mamy na to wpływ.

Drugą metodą oczyszczania manomaya kośa jest śpiewanie mantr, które może zmienić myśli negatywne i wywołujące cierpienie w pozytywne i wzniosłe. Skuteczność mantr zależy od emocjonalnego zaangażowania. Jeśli wkładamy w to serce i głębokie pragnienie zmiany, podniosą nas na duchu i wyciszą umysł. Będzie nam łatwiej świadomie doświadczyć następnej warstwy – vijnanamaya kośa, czyli intelektu, dzięki któremu możemy rozróżniać prawdę od iluzji.

Zadaj pytanie ekspertowi na http://Kozak.zwierciadlo.pl/porady.

Wyciszająca medytacja
Siedzimy z wyprostowanym kręgosłupem. Oczy są zamknięte, skupione na punkcie między brwiami. Prawe ramię zginamy w łokciu, dłoń unosimy jakby w geście przysięgi. Lewa dłoń rozluźniona leży przed nami. Oba barki są zrelaksowane. Oddychamy przez nos spokojnie i głęboko, obserwując każdy wdech i wydech. Po kilku minutach pozwalamy, aby oddech stał się spokojny, niekontrolowany i cichy. Medytacja trwa od 5 do 11 minut. Po zakończeniu opuszczamy prawe ramię i rozluźniamy je. Pozostajemy przez minutę lub dwie w tej pozycji, absorbując wytworzoną podczas medytacji energię.

Ćwiczenia za zgodą ©The Teachings of Yogi Bhajan. Kundalini Research Institute.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
?>