Kondycja psychiczna chorych na SM

fot.123rf

Dlaczego boimy się psychiatry

Kiedy chorujemy na serce wybieramy się do kardiologa, problemy z tarczycą sprawiają, że ustawiamy się w kolejce do endokrynologa. Dlaczego więc psychiatra, który także jest lekarzem, budzi w nas taki lęk?

– W Polsce kierujemy się stereotypem. Jeżeli o osobie, która zgłasza się do psychologa często myślimy „dziwak”, to ten, który idzie do psychiatry postrzegany jest jako „szalony”. Obawiamy się nie tyle kontaktu z lekarzem, ile oceny otoczenia. Wiele osób leczących się u psychiatry nie przyznaje się do tego. Wstydzimy się, że mamy problemy natury emocjonalnej, a przecież trudności z własnymi uczuciami są tak samo naturalne, jak te wywołane innymi schorzeniami. Pamiętajmy, że SM to choroba mózgu i nie zawsze jest tak, że smutek, złość, irytacja, zmęczenie albo bezsenność wywołane są naturalną reakcją adaptacyjną. Bywa, że stany te są wynikiem uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego, co może mieć bezpośredni związek ze stwardnieniem rozsianym. Wtedy konsultacja z psychiatrą jest niezbędna – podkreśla doktor Małgorzata Tomaszewska.

W przypadku SM często dochodzi także do zaburzeń poznawczych. Wielu pacjentów skarży się na problemy z koncentracją i pamięcią. W takiej sytuacji lekarz może zlecić badania neuropsychologiczne, które określą przyczyny wystąpienia objawów i wskażą ewentualne możliwości ich leczenia.

– Mózg steruje zarówno naszym życiem emocjonalnym, jak i sprawnością fizyczną. Nieprawidłowości w działaniu mózgu mogą być przyczyną depresji, zaburzeń emocjonalnych i poznawczych, zaburzeń funkcji seksualnych czy też powodować stany zmienionej świadomości. Nie bójmy się wizyty u psychiatry, nie wymyśli on choroby, której nie ma! Lekarz na podstawie objawów postawi diagnozę i pomoże w skutecznym leczeniu, tak, żeby pacjent z SM mógł jak najdłużej cieszyć się sprawnością fizyczną i intelektualną – dodaje Małgorzata Tomaszewska.

P.S. Mam SM – to kampania, która powstała z myślą o osobach nowozdiagnozowanych na SM. Kampanię zainicjowała Fundacja NeuroPozytywni. Celem kampanii jest wspieranie chorych i ich bliskich, poprzez promowanie pozytywnych przykładów osób chorych na SM, którzy mimo choroby nie poddali się i realizują swoje pasje. W ramach akcji w przestrzeni internetowej działa „Grupa Pozytywnych”, gdzie osoby zdiagnozowane na SM mogą rozmawiać z innymi chorymi i uzyskać od nich wsparcie motywacyjne oraz merytoryczne.