Mocna czerwień

Corbis

Medycyna wyróżnia kilka rodzajów niedokrwistości, może być ona związana z niedoborem żelaza, białka, niektórych witamin, uwarunkowaniami genetycznymi, innymi chorobami. O tym, jak zwiększyć liczbę i żywotność krwinek czerwonych, mówią specjaliści.

Dr Marek Bardadyn naturoterapeuta
Są dwie główne przyczyny anemii i każda wymaga zastosowania innych leków homeopatycznych. Jeśli powodem jest niedobór żelaza i witaminy B12 (z powodu chorób śluzówki żołądka), polecam granulki Argentum nitricum. Leczą nieżyt błony śluzowej żołądka i usuwają przyczynę anemii. Skuteczne będą też krople Abrotanum, które poprawiają trawienie oraz wchłanianie witamin i minerałów z pożywienia. Jeżeli zaś mamy do czynienia z niedokrwistością pokrwotoczną (może do niej dojść np. w wyniku obfitych miesiączek, częstych krwawień z dziąseł czy nosa), lepsze okażą się leki Viscum album, MillefoliumArnica montana.

Następujące zalecenia warto wprowadzić w życie bez względu na przyczynę anemii:

  • Stosujmy świetnie wchłaniające się minerały w postaci homeopatycznej (rozpuszczamy je powoli pod językiem), zwłaszcza Ferrum metallicum lub złożone preparaty, jak Rexorubia.
  • Pijmy ziółka po obiedzie. Przygotujmy mieszankę (po 50 g) z liścia pokrzywy i czarnej porzeczki, ziela skrzypu, nasturcji i krwawnika, owocu róży i kwiatu nagietka. Łyżkę stołową ziół zalewamy szklanką wrzątku i parzymy 20 minut. Kuracja powinna trwać trzy tygodnie (można ją powtórzyć po tygodniowej przerwie).
  • Często jadajmy kaszę jaglaną i pijmy sok z buraków oraz marchwi. Pozostałe produkty zapobiegające anemii i ułatwiające walkę z nią znajdziemy na www.dietastrukturalna.pl
  • Pijmy codziennie przez kilka tygodni koktajl, który wzmacnia i poprawia skład krwi. Miksujemy 200 ml soku z pomarańczy, figę, morelę, orzech brazylijski, łyżeczkę pestek słonecznika i 2 łyżeczki zarodków pszennych.

Gabinet dr. Marka Bardadyna:tel. (22) 833 71 18;  www.drbardadyn.com

Dr n. med.Ocz Batynspecjalista chorób wewnętrznych i medycyny orientalnej
Na anemię narażone są głównie kobiety (zwłaszcza jeśli mają tendencję do bardzo obfitych krwawień). U nich jednak zaburzone parametry krwi – hemoglobina i hematokryt (czyli stosunek między objętością krwinek czerwonych a objętością całej krwi) – zostają najszybciej odbudowane. To zasługa matki natury. Niemniej jednak zbyt częste anemie prowadzą do powikłań zdrowotnych, więc należy ich unikać.

Według medycyny orientalnej anemię powoduje zaburzenie pracy jednego z układów lub narządów ciała (m.in. układu pokarmowego, krwionośnego, mięśniowo-kostnego czy narządów płciowych). Objawem tych nieprawidłowości są zawroty i bóle głowy, blade spojówki i uszy (często w nich szumi), ciemny język itp. Wtedy konieczne jest wykonanie badania morfologii krwi i wizyta u lekarza, który pokieruje leczeniem.

 

Największy błąd to przyjmowanie na własną rękę preparatów zawierających żelazo (mogą podrażniać błonę śluzową żołądka). Medycyna orientalna także ma swoje sposoby pomagające walczyć z anemią.


Oddech dla krwi

Przynajmniej dwa–trzy razy dziennie znajdźmy czas na ćwiczenia oddechowe wspomagające tworzenie się czerwonych krwinek i oczyszczające organizm z toksyn. Siadamy prosto i robimy powolny, głęboki wdech, a potem szybki wydech. Podczas oddychania myślimy o jego kolejnych etapach: najpierw powietrze nas unosi (szczyty ramion idą do góry), potem rozchodzi się jak promienie słońca (całe płuca się rozszerzają), następnie oddech rozprzestrzenia się do każdego narządu i na koniec wraz z wydechem opuszcza ciało. Podczas krótkiego wydechu (mówimy wtedy głośno sylabę „ha”) wyrzucamy przed siebie ręce i nogi. To nie tylko symboliczny gest pozbywania się negatywnej energii.


Najważniejszym jest odblokowanie za pomocą akupunktury kanałów energetycznych serca, układu pokarmowego i narządów płciowych. Bardzo skuteczna jest też moksoterapia. Konieczna będzie też dieta bogata w żelazo i witaminę B12, której duże ilości znajdują się w wątrobie, chudym mięsie, rybach, skorupiakach, serze, jajkach oraz mleku, dodatkowo zawierających sporo wapnia pomagającego ją przyswajać. Codziennie warto pić filiżankę soku z buraków wymieszanego z naparem z kurkumy (szczyptę zalewamy 100 ml wrzątku). Zbawienne skutki przyniesie też picie przez trzy tygodnie na czczo filiżanki naparu z szafranu (6 sztuk zalanych wrzątkiem) doprawionego kostką kandyzowanego cukru.

Do tego starajmy się unikać stresu i zamiast stale się zamartwiać, rozwijajmy swoje zainteresowania i talenty. Chodzi o to, by wyzwalać w sobie pozytywne emocje i energię, bo poprawiają pracę narządów wewnętrznych i krążenie krwi. Miesiąc po wprowadzeniu tych zasad w życie trzeba wykonać badania i sprawdzić, czy poziomy hemoglobiny i hematokrytu wracają do normy.

Dr Ocz Batyn przyjmuje w Gabinecie Pomocy Zdrowotnej w Warszawie przy ul. Bednarskiej 26/1,  tel. (22) 826 97 76 oraz 0-603 33 60 95; e-mail: ochbatyn@yahoo.com

Dr Partap S. Chauhan specjalista medycyny ajurwedyjskiej z Instytutu Jiva Ayurveda w Faridabadzie w Indiach
Ajurweda wiąże to schorzenie z naszą konstytucją psychofizyczną i wyróżnia anemię typu vata, pitta oraz kapha. W odróżnieniu od zachodniej medycyny gdzie indziej upatruje więc przyczyn niedokrwistości. Warto wiedzieć, że każdą znaną dziś nauce anemię można leczyć (lub wspomagać jej leczenie) metodami naturalnymi.

Przy anemii typu vata objawami są: bardzo szczupła sylwetka, sucha, szorstka skóra, blada cera, „strzelające” stawy. Chory może cierpieć na bezdech i obstrukcje. Przy anemii typu pitta pojawiają się żółte zabarwienie oczu, mdłości, bóle w okolicy wątroby lub śledziony, a mocz i stolec są ciemne. Cierpiący na anemię typu kapha często miewają obrzęki, a ich skóra jest chłodna.

W każdej anemii konieczna jest dieta bogata w żelazo. Znajdziemy je w burakach, marchwi, winogronach, rodzynkach, porzeczkach, pomidorach, a także figach i daktylach oraz we wszelkich zielonych warzywach, m.in. w szpinaku. Polecam również sok z granatów i żurawin lub buraków i marchwi, do którego warto dodać szczyptę mielonego kminu. W anemii vata nieodzowna jest też codzienna filiżanka jogurtu z kurkumą – najlepsze efekty daje pita na czczo i po południu (przy niezrównoważonej doszy kapha sięgamy po nią tylko w południe).

Z kolei w anemii typu pitta lepsze będą niebieskozielone algi (w mniejszym stopniu pomogą typowi kapha, są niewskazane dla vaty).

Pracownia Dobrego Zdrowia, ul. Racławicka 28, Warszawa, tel. (22) 409 03 54,  www.pracownia.waw.pl, oraz Jiva Ayurveda Polska, tel. (22) 751 97 97, www.jiva.com, www.ajurweda.pl