Motywacja do ćwiczeń: jak uporać się z wymówkami?

Ćwiczenia fizyczne pobudzają i dodają energii, więc jeżeli czujesz się jak dętka po całym dniu pracy, to trening jest najlepszą rzeczą, jaką możesz dla siebie zrobić. (Fot. iStock)

Tomasz Edison powiedział kiedyś, że nie przepracował ani jednego dnia w swoim życiu, bo wszystko, co robił, to była dla niego czysta przyjemność. I do takiego podejścia w kwestii sportu chcę was zainspirować.

Jeżeli chodzi o wymyślanie wymówek, szczególnie tych dotyczących ćwiczeń fizycznych, zazwyczaj jesteśmy mistrzami kreatywności. Co zrobić, by wykorzystać tę umiejętność w konstruktywny sposób i znaleźć energię, żeby ruszyć z miejsca? Podejście coachingowe odsyła do metody „clean sweep program”, nazywanej inaczej „wyrzucaniem śmieci”. O co chodzi? W skrócie: najpierw o uświadomienie sobie swoich wymówek, a następnie o rozprawienie się z nimi. Tylko jak to zrobić? Najpierw tworzysz listę rzeczy, które cię blokują, a następnie analizujesz, jak możesz je wyeliminować. Krok drugi to znalezienie właściwych dla siebie metod motywacyjnych, a trzeci to raz na jakiś czas pozwolenie sobie, by poczuć się jak dziecko. Po co? By odważyć się przekraczać swoje granice i czerpać z otaczającego świata. Zatem zapraszam cię do odnalezienia w sobie pokładów spontaniczności – niech to będzie twój świąteczny prezent dla samej siebie.

Motywacja do ćwiczeń 1: Wyrzuć śmieci

Wypisz swoje najczęstsze wymówki, a następnie obok umieść dla nich kontrargumenty. Poniżej kilka przykładów:

• „Nie mam czasu” —> Przecież doba każdego z nas ma tyle samo godzin – to od ciebie zależy, jak ułożysz swój grafik! Jeżeli nadal twierdzisz, że nie masz czasu, to przez dwa dni zapisuj każdą czynność, którą wykonujesz w ciągu dnia. Zobaczysz wtedy, co bezproduktywnie pochłania twój czas.

• „Nie mam siły” —> Ćwiczenia fizyczne pobudzają i dodają energii, więc jeżeli czujesz się jak dętka po całym dniu pracy, to trening jest najlepszą rzeczą, jaką możesz dla siebie zrobić.

• „Nie mam sprzętu” —> Czyżby? Tak naprawdę jedyne, czego potrzebujesz, to twoja wyobraźnia. Poniżej znajdziesz małą podpowiedź.

• „Nie wiem jak” —> Tu opcji jest mnóstwo – możesz ćwiczyć z trenerem, z koleżanką czy znaleźć ciekawy program w Internecie. Dla chcącego nic trudnego!

• „Nie dam rady” —> Przecież nie możesz tego wiedzieć przed 😉

• „Mnie to i tak nie pomoże” —> No cóż, jeśli nie zaczniesz, to na pewno nie! Często zazdrościmy innym efektu, nie zastanawiając się, ile pracy ich to kosztowało. A za każdym sukcesem stoją godziny wytrwałej pracy.

Motywacja do ćwiczeń 2: Obudź w sobie dziecko!

Po co? Na pewno znajdziesz dzięki temu odpowiedzi na niektóre wymówki.

Dzieci są jak biała kartka – odważne, ciekawe świata, chcą poznawać, czuć, próbować, doznawać, nie mają ograniczeń czy lęków. To dopiero my, dorośli, zapisujemy tę kartkę swoimi przyzwyczajeniami. Dlatego przed tobą kilka minut bycia dzieckiem, czyli propozycja ćwiczeń, przy których uruchomisz swoją wyobraźnię.

Pomysł na trening z przyborem:

Chwyć pierwszy przedmiot, jaki masz pod ręką lub w zasięgu wzroku. To będzie twój dzisiejszy przyrząd do ćwiczeń. Pomyśl, co można z nim zrobić?

Włącz energiczną muzykę i wykonaj 6 ćwiczeń po 30 sekund z 10 sekundami przerwy/przejścia pomiędzy. Ja wyciągnęłam z szafy rajstopy – posłużą mi za przybór treningowy.

ROZGRZEWKA: Połóż rajstopy na ziemi i przez 5 min wykonuj przez nie różne przeskoki: przód – tył, niczym narciarz na boki, trucht jak u boksera.

I. step touch – zawiąż rajstopy na wysokości kolan i wykonuj krok dostawny, tak by rajstopy stawiały lekki opór.

II. przysiad – weź rajstopy w ręce i skieruj je ku górze. Wykonaj pełny przysiad, pilnując, by ręce zostały nad głową.

III. plecy – unieś barki, głowę i nogi, jednocześnie rozciągając rękoma rajstopy. Policz do 3 i wróć do pozycji wyjściowej. Powtórz to przez 30 s.

IV. na czworakach – połóż rajstopy w jednym końcu pokoju, a sama ustaw się w drugim – podejdź do rekwizytu na czworakach, wykonaj pompkę i wróć tyłem.

V. brzuszki – połóż się na plecach z ugiętymi nogami, rajstopy rozciągnij w rękach nad klatką piersiową i wykonuj precyzyjnie brzuszki.

triceps – usiądź na nogach, stopami złap jeden koniec rajstop, rękoma drugi i skieruj ręce nad głowę. Prostuj i uginaj łokcie, tak by rozciągać i luzować rajstopy.

Po tak wykonanym treningu zrób 5–10 min rozciągania. Jak widzisz – jeśli chcesz, możesz ćwiczyć w każdych warunkach, z każdym przyborem, to kwestia otwarcia umysłu i odrobiny dystansu do siebie.

Motywacja do ćwiczeń 3: Znajdź zalety

Jeżeli masz już zdiagnozowane wymówki i wiesz, jak sobie z nimi radzić, zapisz, jaki stan energii towarzyszy ci po ćwiczeniach.

Domyślam się, że są to:

  • dobry humor, uśmiech na twarzy,
  • zastrzyk energii,
  • duma z siebie, zadowolenie.

Przywołuj te emocje, kiedy dopadnie cię zniechęcenie.

Paulina Brzózka: coach, szkoleniowiec, instruktorka fitness, pasjonatka sportu, współautorka książki „Fitness dla kobiet”

Ilustracje: Ada Kujawa