fbpx

Jak sobie radzić ze zmianami skórnymi?

Stres w wielkim mieście
123RF.com

Co robić ze zmianami, które szpecą nam skórę radzi dermatolog, prof. Anna Zalewska-Janowska kierująca Zakładem Psychodermatologii, Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

 

123RF.com

Skóra po trzydziestce może zaskakiwać różnymi zmianami?

– Tak, zaczynają powstawać brodawki łojotokowe, włókniaki, znamiona komórkowe, naczyniaki rubinowe, tłuszczaki. Oczywiście nie u wszystkich.

Czy w jakiś sposób można prowokować ich tworzenie się?

Raczej patrzmy na te niezbyt piękne zmiany jak na pewien defekt, wynikający z drażnienia skóry przez różnorodne bodźce. Z wiekiem skóra nie regeneruje się tak idealnie jak u noworodka, bo to jest związane z różnymi czynnikami zewnętrznymi. Przyczyny zmian skórnych w dużej mierze nie są znane, podobnie jak w przypadku większości chorób dermatologicznych. Zwykle na ujawnienie się problemu ma wpływ wiele genów i wiele czynników środowiska.

Co predestynuje do zmian?

Szczególnie narażone są na nie miejsca, które bardziej się pocą. Z pewnością w jakimś stopniu zmianom tym sprzyja drażnienie skóry, zaburzenia równowagi cukrowej w organizmie wynikające z cukrzycy, otyłość.

To dlatego ludzie z nadwagą mają dużo włókniaków na szyi?

Szyja jest właśnie miejscem intensywnie drażnionym przez kołnierzyk. Włókniaki też często tworzą się w okolicach pach i w pachwinach. Także inne zmiany, na przykład brodawki lubią usadawiać się tam, gdzie zwykle skórę ociera ramiączko biustonosza, granica majtek, pasek od spodni.

Czy można je usuwać?

Nawet trzeba, szczególnie z tych newralgicznych miejsc. Stale podrażniane powiększają się stopniowo, coraz łatwiej o ich uszkodzenie i powodowanie krwawienia.

Czy te zmiany mogą stać się niebezpieczne?

Znamiona, brodawki łojotokowe, włókniaki są zmianami łagodnymi. Oczywiście, medycyna nigdy nie mówi nigdy, ale nie spotkałam się z przypadkiem, by takie miejsce przerodziło się w groźniejszą formę. Trzeba pamiętać jednak, że na przykład brodawki łojotokowe, z takimi najczęściej przychodzą kobiety, mają tendencję do nawracania.

Ale mimo to usuwać?

Oczywiście, dla lepszego samopoczucia. Zwykle robi się to metodą elektrokoagulacji czy łyżeczkowania, można odparować laserem, ale taki zabieg jest bardziej kosztowny.

Co jeszcze możemy mieć na skórze?

Częściej u kobiet niż u mężczyzn widzę włókniaki twarde, płaskie guzki o średnicy kilku milimetrów, powstają pod wpływem ukłucia owadów. Owad wstrzykuje porcję toksyny, która ulega otorbieniu. W takim powiększonym miejscu gromadzi się wapń, który sprawia, że staje się ono twarde. Z czasem jego powierzchnia może mieć zabarwienie ciemne.

A ja widzę też białe plamki, płaskie, całkowicie pozbawione pigmentu.

To mogą być blizny, pozostałość po oparzeniu słonecznym. Jeśli się uszkodzi skórę właściwą, to ona się co prawda goi, ale czasami po nadmiarze słońca zostaje trwały ślad. Bywa, że przyczyną takich zmian jest depilacja, jeśli białe plamka znajdują wokół mieszków włosowych. Dlatego zalecam wszystkim pacjentkom, by odbudowywały barierę naskórkową stosując nowoczesne emolienty. Skóra pielęgnowana nimi nie reaguje tak gwałtownie na wszystkie czynniki środowiskowe.

Czytaj także: Niezbędne funkcje skóry

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze