fbpx

Szafran – szlachetna przyprawa i najlepszy afrodyzjak

Szafran – szlachetna przyprawa i najlepszy afrodyzjak
Szafran był jedną z najbardziej cenionych przypraw w dawnej kuchni polskiej. Do tej pory zachowało się wiele staropolskich przepisów, w których występuje. Szafran dodaje się m.in. do drożdżowych bab wielkanocnych (fot. iStock)

Badania z ostatnich lat udowodniły, że szafran, obok żeń-szenia koreańskiego, to najsilniej działający naturalny afrodyzjak. Nie są to oczywiście jedyne właściwości najdroższej przyprawy świata. Co warto wiedzieć na temat szafranu? – podpowiada Karolina Szaciłło, współautorka książki „Przyprawy, które leczą”.

Kiedy zamykam oczy wciąż widzę jej twarz skąpaną w promieniach słońca. Schyla głowę i pomarszczonymi rękami podaje mi małe zawiniątko. Bruzdy na jej twardych dłoniach wyżłobiła praca. Gdy na nią patrzę, jestem pewna, że nie potrafi przeczytać napisów na skrawku gazety, w który zapakowała intensywnie pomarańczowy, drogocenny szafran. „How much?” („Za ile?) – pytam i jednocześnie otwieram portfel. „20 rupees” – odpowiada swoim indyjsko-angielskim „esperanto”. „20?! Maybe 200?!” („20?! Może 200?!) – upewniam się zdziwiona wyjątkowo niską ceną. „20!” – odpowiada stanowczo. Wyraźnie daje mi znać, że nie przyjmie ani jednej dodatkowej rupi. W jej spojrzeniu kryje się duma, miłość i stanowczość. Kupuję kilka zawiniątek i podekscytowana biegnę do Maćka… Tę historię z Russel Market w Bangalore zapamiętałam najlepiej. Ta twarz, obok setek innych twarzy, zapisała się na stałe w mojej pamięci…

„Crocus sativus” to łacińska nazwa kwiatu (krokusa), z którego powstaje szafran. Potrzeba od 80 do 100 tysięcy kwiatów, aby uzyskać… 1 kilogram szafranu. Już sam proces jego powstawania i nazwa mówią niesamowicie dużo o tej niezwykłej przyprawie. Ajurwedyjscy mędrcy podkreślają, że ma cechy sattviczne (łacińskie „sativus”). Podnosi zatem poziom naszej energii, rozjaśnia umysł i wprowadza spokój. Olbrzymia ilość kwiatów (a konkretnie znamion słupków) z których powstaje świadczy również o jego niebywałym potencjale energetycznym. I choć przyznam szczerze, nigdy nie przepadałam za jego delikatnie „metalicznym”, intensywnym i nieporównywalnym do żadnej innej przyprawy na naszej planecie smakiem, moje wielokrotne pobyty w Indiach sprawiły, że szafran uwiódł mnie. Krok po kroku oczarował. Ujawnił swoje zupełnie nowe, dotąd skrywane oblicze…

Bardzo spodobało mi się to, co na temat szafranu pisze Paul Pitchford. Podkreśla on, że obok m.in. serdecznika (zioło), szafran jest jedną z najlepszych przypraw łagodzących objawy menopauzy – szczególnie uczucie rozdrażnienia. Jednak, aby zachować jego lecznicze właściwości nie należy szafranu gotować z potrawami czy wodami ziołowymi, lecz dodać odrobinę pod koniec, gdy są jeszcze gorące. Starożytni alchemicy wierzyli, że szafran jest przyprawą, którą opiekuje się słońce.

Szafran – szlachetna przyprawa i najlepszy afrodyzjak
Szafran używany był w starożytności przez Sumerów i Greków. Na zdj. Crocus dativus, z którego pozyskuje się szafran (fot. iStock)

Co na temat szafranu mówi ajurweda?

Drogocenny szafran jest przyprawą niezwykle cenioną w ajurwedzie. Ma ostry, gorzki i słodki smak oraz działanie delikatnie rozgrzewające. Mówi się, że działa na wszystkie tkanki ciała, ale przede wszystkim na krew. Szafran jest zalecany przy histerii, depresji, bólach i zaburzeniach menstruacyjnych, menopauzie, impotencji i bezpłodności. (…) Szafran jest niezwykle skutecznym, ale bardzo drogim środkiem odżywiającym krew oraz pobudzającym krążenie i żeński układ rozrodczy, jak również ogólnie metabolizm. (…) Uznawany jest za najlepszy środek pobudzający i afrodyzjak, zwłaszcza u kobiet (…) – czytamy w „Jodze ziół” autorstwa Davida Frawley’a i Vasanta Lad’a. Jako jedna z niewielu przypraw działa kojąco na wszystkie trzy dosza, wobec tego jest stosowany przez ajurwedę przy wielu problemach zdrowotnych. Szafran działa także antyseptycznie i goi rany, zatrzymuje czkawkę, wymioty, podaje się go przy obecności pasożytów, przy zatruciach. Od wieków szafran był używany nie tylko do pobudzania libido wewnętrznie, ale także jego spożywanie z mlekiem lub miodem poprawiało gładkość cery, i uwaga: redukował nadmiar piegów! Stąd tak często był stosowany przez kobiety od Egiptu, po Keralę. W dzisiejszej dobie, aby zastąpić chemiczne kremy na twarz, mieszkanki Indii stosują olej na bazie szafranu tzw. „kumkumadi”.

Przeciwskazaniem do używania szafranu jest ciąża. Okazuje się, że jego zbyt duża ilość może doprowadzić do poronienia!

Jak wyjaśnia dr Henryk Różański, fitoterapeuta: szafran działa uspokajająco, ale specyficznie. Znosi nerwice wegetatywne, obniża napięcie mięśni szkieletowych i gładkich, uspokaja drżenie i niekontrolowane nadmierne pobudzenie ruchowe. Nie upośledza przy tym procesów psychicznych i koncentracji, wręcz przeciwnie, na wiele osób działa psychostymulująco, poprawia proces zapamiętywania i odtwarzania informacji. Pomaga w koncentracji psychicznej i ruchowej. Znosi objawy depresji i stresu. Pobudza płciowo, dlatego uważany jest za afrodyzjak. Pobudza miesiączkowanie i erekcję, ułatwia i wzmaga skoncentrowanie się na akcie płciowym i fantazjach seksualnych. Wzmaga ukrwienie narządów płciowych. Działa żółciopędnie, antyseptycznie i pobudza czynności przewodu pokarmowego. Obniża poziom cholesterolu we krwi, hamuje rozwój miażdżycy. Nasila skurcze macicy, dlatego nie należy podawać szafranu kobietom ciężarnym. In vitro wykazuje wpływ przeciwnowotworowy.

Co ciekawe, substancje czynne zwarte w znamionach słupka krokusa odpowiadają za jego działanie przeciwdepresyjne!

Jak stosować szafran?

Maciek dodaje szafran m.in. do złotego mleka ajurwedyjskiego, do szafranowych, hiszpańskich sosów mojo, do ryżu, ale przede wszystkim do słodkiego khiru – deseru z rozgotowanego ryżu i szafranu. Szafran gości na stałe w naszej kuchni. Kupując go, zwracamy jednak szczególną uwagę, aby był autentyczny (wówczas jest dość drogi), a nie, jak pisze dr Henryk Różański, mieszany z krokoszem, wiórkami kurkumy, pręcikami lub fragmentami innych kwiatów.

Doskwierają ci przykre objawy menopauzy (szczególnie rozdrażnienia)? Kierując się radami Paula Pitchforda, przyjmuj codziennie od 1/3 do 1/10 łyżeczki szafranu. Zalej wrzątkiem lub ciepłym mlekiem. Odstaw na 20 minut. Przecedź i wypij. Jeśli cierpisz na kaszel lub jesteś osłabiony grypą w ten sposób przyrządzone mleko szfranowe możesz osłodzić miodem (gdy przestygnie).

Chcesz wzmocnić pamięć? 1–5 kosmyków szafranu zmieszaj z łyżeczką dobrej jakości masła klarowanego (innymi słowy ghee). Taką miksturę możesz przyjmować codziennie.

Przyprawy, które leczą
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze