fbpx

Była sobie dziewczyna

Była sobie dziewczyna
Materiały prasowe

Bystra 16-latka szykująca się do studiów na Oksfordzie poznaje uroczego dandysa, który wprowadza ją w świat zabawy, luksusu i przyjemności. Wkrótce śliczna Jenny dochodzi do wniosku, że takie życie przyniesie jej więcej pożytku niż ślęczenie nad książkami.

Rezygnuje więc z dalszej edukacji, tym bardziej że nawet jej surowy ojciec daje się uwieść czarowi Davida i przestaje marzyć dla niej o Oksfordzie wobec alternatywy lukratywnego zamążpójścia. Można tę opowiastkę odebrać na poziomie banalnie dydaktycznym: ucz się, dziecko, ucz, bo nauka to potęgi klucz. Ale duńska reżyserka (pamiętacie „Włoski dla początkujących”?) uplotła tej historii kontekst psychologiczno-kulturowy, odzierający ją z banału. Doświadczenie dorastania, stawania zagubionej nastolatki wobec nowych pokus nakłada się tu na wychodzenie zachodnich społeczeństw z powojennej opresji i rodzenie się kultury konsumpcyjnej. Dochodzi do tego wątek feministyczny (dziewczyna w latach 60. prócz zamążpójścia nie miała w życiu właściwie nic do zrobienia). Najważniejszy jednak jest wdzięk, którym ten film uwodzi widza, tak jak David młodą bohaterkę.

An Education, Wielka Brytania 2009, reż. Lone Scherfigm, wyk. Carey Mulligan, Peter Sarsgaard, Alfred Molina, Emma Thompson, dystr. Gutek Film