fbpx

Elizabeth Gilbert „I że cię nie opuszczę…”

Elizabeth Gilbert „I że cię nie opuszczę…”
Materiały prasowe

Elizabeth i Felipe, oboje po bolesnych rozwodach, obiecali sobie, że będą żyli razem długo i szczęśliwie, ale nigdy się nie pobiorą. Ich plany pokrzyżuje jednak los. A właściwie urząd imigracyjny, który zabrania Brazylijczykowi ponownego wjazdu do USA, a tam właśnie bohaterowie mieszkają. Jedynym wyjściem z tej sytuacji jest… ślub. Ponieważ formalności ciągną się w nieskończoność, Liz ma dość czasu, by rozważyć swoje podejście do małżeństwa.

Nowa książka Gilbert to zbiór około-małżeńskich refleksji zainspirowany doświadczeniami bliskich oraz podjętymi przez pisarkę badaniami na temat roli formalnych więzów w historii. Refleksje te podane są z humorem, acz bez dowcipkowania i pretensji do wygłaszania prawd objawionych. Tym jednak, co sprawia, że tę książkę rzeczywiście uznać można za kontynuację „Jedz, módl się i kochaj”, jest opis prawdziwej próby ogniowej, którą para przeszła przy okazji przygotowań do ślubu. Siła i energia Elizabeth zmagającej się z niecierpliwością i zwątpieniem partnera to najlepszy dowód, że jej sposób na uzdrowienie samej siebie się sprawdza.

przełożyła Marta Jabłońska-Majchrzak, Rebis, Poznań 2010, s. 352