fbpx

Nadżib Mahfuz „Hamida z zaułka Midakk”

Nadżib Mahfuz „Hamida z zaułka Midakk”
Materiały prasowe

Kair, lata 40., w zaułku Midakk życie toczy się swoim rytmem, którego nijak nie zakłóca trwająca na świecie wojna. Pewnie dlatego wielu mieszkańców zaułka życzy sobie, aby wojna się nie kończyła – dzięki służbie w wojsku można się przecież wzbogacić. W tym właśnie celu w sołdaty zaciąga się młody fryzjer Abbas, zakochany do szaleństwa w niekoronowanej miss dzielnicy Hamidzie. Próżna dziewczyna nie zamierza jednak biernie czekać, szuka lepszej partii, by w efekcie paść ofiarą własnej chciwości.

Na opisie ich perypetii rzecz się nie kończy, bo spośród sąsiadów zamieszkałych w Midakk poznajemy jeszcze: starzejącą się bogatą wdowę szukającą znacznie młodszego męża, ekscentrycznego „producenta” kalekich żebraków, znęcającą się nad mężem piekarzową, restauratora żywiącego słabość do pięknych chłopców czy dentystę samouka. Czyli galerię szalenie barwnych postaci, owładniętych różnymi namiętnościami. Powstała w 1947 roku, lecz brzmiąca tak, jakby napisano ją wczoraj, książka egipskiego noblisty to wzorcowy przykład powieści o małym światku będącym lustrzanym odbiciem całego świata.

przełożyła Jolanta Kozłowska, Smak Słowa, Sopot 2010, s. 253