Szanowne kości

Corbis

Tworzą najcenniejsze rusztowanie naszego ciała. Gdy coś strzyka w krzyżu, rwie w łokciu, kłuje w kolanie, kości i ścięgna dają nam znaki, że ich wytrzymałość i sprawność mają swoje granice. Zatroszczmy się o nie – apelują specjaliści.

Dr Marek Bardadyn, naturoterapeuta
Wystąpieniu chorób kości sprzyjają wrodzone predyspozycje, przewlekłe schorzenia, urazy, nadmierny wysiłek fizyczny, ale także unikanie ruchu oraz wiek. Dlatego prędzej czy później dadzą o sobie znać, na szczęście mogą nam pomóc środki homeopatyczne. Szczególnie polecam Calcium fluoratum, bo wzmacnia stawy i ścięgna oraz zmniejsza podatność na zmiany zwyrodnieniowe. Jeśli ból już nam dokucza, doskonała okaże się Arnica, która także przyspiesza gojenie po zabiegach operacyjnych. Z kolei Symphytum stymuluje regenerację kości, ścięgien, więzadeł na tyle skutecznie, że skraca czas leczenia o blisko jedną trzecią. Nasilające się pod wpływem wilgoci bóle złagodzi Rhus toxicodendron. Jest on także składnikiem maści zalecanych w dolegliwościach reumatycznych. Obolałe miejsca warto smarować maścią z rośliny zwanej bagnem. Systematycznie wcierana może usunąć dolegliwości, z którymi borykamy się od lat.

Figa z bananem

Polecam koktajl, który odżywia i wzmacnia kości, mięśnie, ścięgna oraz poprawia elastyczność stawów i przeciwdziała zwyrodnieniom. Zmiksuj razem 200 ml mleka ryżowego lub sojowego, 1/2 banana, figę, łyżeczkę zarodków pszennych, łyżeczkę melasy trzcinowej i 1/2 łyżeczki sproszkowanego ziela skrzypu. Pij co dzień–dwa dni przez kilka tygodni.

Polecam też mieszankę z ziela skrzypu, liścia pokrzywy i kory wierzby (po 50 g). Łyżkę ziół zalewamy szklanką wrzątku. Pijemy po śniadaniu od poniedziałku do piątku przez kilka tygodni. Leczenie okaże się skuteczniejsze, jeśli wesprzemy je gimnastyką. Niech będą to ćwiczenia izometryczne (naprzemienne napinanie i rozluźnianie mięśni) i rozciągające. Wykonujmy je dwa razy dziennie.

Gabinet dr. Marka Bardadyna: tel. (22) 833 71 18; więcej informacji: www.drbardadyn.com

Dr Partap S. Chauhan, specjalista medycyny ajurwedyjskiej z Instytutu Jiva Ayurveda w Faridabadzie w Indiach
Według ajurwedy kości są związane z doszą vata. Jej nadmiar powoduje wysychanie substancji smarującej stawy oraz wywołuje choroby, takie jak osteoporoza czy reumatyzm. Innymi przyczynami dolegliwości są słabe trawienie oraz niewłaściwa dieta (zbyt dużo mięs oraz potraw smażonych, tłustych i słodkich). Niekorzystny wpływ na stan tkanek kostnej i łącznej ma pożywienie zwiększające vata: kapusta, brokuł, kalafior, groszek, soczewica i fasole, oraz wszelka zimna, sucha i przetworzona żywność. Podobnie działa posilanie się w hałasie, przy telewizorze lub komputerze, przejadanie się. Wszystko to powoduje tworzenie się ama, toksycznej substancji blokującej kanały energetyczne, i skutkuje niedożywieniem kości. Doszę vata wzmagają też przepracowanie, niedosypianie, negatywne stany ducha, jak gniew, oraz wyczerpujące treningi. W przeciwieństwie do tych ostatnich zbawiennie na kości działają ćwiczenia jogi, szczególnie pozycja kobry i cykl wojownika.

Przez zołądek do serca…

  • Jadaj ciepłe posiłki, pilnuj, by w menu nie brakowało produktów bogatych w wapń (np. ziarno sezamu, maślanka, ziarno soi, tofu).
  • Zjadaj na czczo 2 rozgniecione ząbki czosnku wymieszane z wodą.
  • 2 razy dziennie pij ciepłą miksturę przyrządzoną z kminu indyjskiego, anyżu, suszonego imbiru (po 1/4 łyżeczki). Przypra-wy gotuj w 1/2 l wody, aż ubędzie połowa płynu. Dodaj szczyptę czarnej soli (do kupienia w sklepach z egzotycznymi przyprawami).
  • Przed snem wzmocnij się filiżanką ciepłego mleka z dodatkiem 1/4 łyżeczki kurkumy.

Pracownia Dobrego Zdrowia, ul. Racławicka 28, Warszawa, tel. (22) 409 03 54, www.pracownia.waw.pl, oraz Jiva Ayurve-da Polska, tel. (22) 751 97 97, www.jiva.com, www.ajurweda.pl

Dr n. med. Ocz Batyn, specjalista chorób wewnętrznych i medycyny orientalnej
Nie ma mocnych kości i ścięgien bez zdrowych mięśni (te przylegające do kości i umożliwiające nam ruch to mięśnie poprzecznie prążkowane). Medycyna mongolska przywiązuje wielką wagę do kondycji mięśni, które nazywa mach. Jeśli w naszym organizmie przeważa czynnik chi, nasz mach jest cienki, słaby, szarawy. W przypadku przewagi shara − twardy, mocny i ciepły, a przy dominacji badghana − gruby, białawy i tłusty. Tylko osoby, u których te trzy elementy są w równowadze, mają mocne mięśnie, a więc i kości.

Ogromne znaczenie ma również wątroba. Gdy jej praca jest zaburzona, mięśnie i ścięgna ulegają niekorzystnemu zakwaszeniu, a ponadto − wraz z kośćmi − są niedostatecznie odżywione. Aby poprawić ich stan, należy przywrócić równowagę w organizmie. Unikajmy kwaśnych warzyw i owoców, tłustego mięsa, potraw smażonych, ciężkostrawnych, słodyczy oraz kawy i alkoholu. Jadajmy obojętne w smaku warzywa i owoce, kasze, chude mięso, ryby morskie. Osoby, które mają zaparcia, powinny zrezygnować z nabiału. Należy dbać, by w diecie nie zabrakło wapnia, budulca kości. Myli się jednak ten, kto sądzi, że właściwe menu można zastąpić wapniem w tabletkach. Zażywając preparaty wapniowe i prowadząc niezdrowy tryb życia, tylko sobie zaszkodzimy. Nie pijmy surowej wody, bo wypłukuje cenne substancje mineralne. Lepiej sięgać po soki lub „herbatkę Ocza”, czyli czarną herbatę z dodatkiem goździków i gałki muszkatołowej.

Stan kości i ścięgien poprawimy, regularnie się gimnastykując (tak by przy tym rozciągać ścięgna, bo to usunie z nich toksyny). Pomoże nam w tym także chwila medytacji, kiedy siedząc po turecku i spokojnie, głęboko oddychając, skupimy się na naszych trzech oczach duszy: przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Ale nie snujmy planów, lecz kierujmy myśli ku radości i światłu. Wtedy szybciej odblokują się kanały energetyczne ścięgien. Jeśli nie zmobilizujemy się do regularnych ćwiczeń, to choć półgodzinny spacer przed snem musi się stać rytuałem. Doskonałe efekty przynoszą też zabiegi moksoterapii, akupunktura i akupresura, a także okostny masaż tybetański.

Zabiegi odkwaszające

Najpierw kąpiel z dodatkiem soli boheńskiej lub z Morza Martwego, a potem piling przygotowany poprzedniego dnia ze startej skorupki kokosa, prażonych ziaren sezamu (1:1) i oleju lnianego, którego należy wlać tyle, by powstała emulsja. Nacieramy nią ciało, pozostawiamy na 5−10 min, po czym spłukujemy. Zabieg poprawia krążenie krwi, ułatwia tkankom pozbycie się toksyn i przywraca właściwe pH.

Dr Ocz Batyn przyjmuje w Gabinecie Pomocy Zdrowotnej w Warszawie przy ul. Bednarskiej 26/1, tel. (22) 826 97 76 oraz 0-603 33 60 95; e-mail: ochbatyn@yahoo.com