1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Zwierciadło poleca
  4. >
  5. Ładny drobiazg - prezenty pod choinkę poleca organizatorka Targów Designu Wzory

Ładny drobiazg - prezenty pod choinkę poleca organizatorka Targów Designu Wzory

Zobacz galerię 12 Zdjęć
Grudzień był co roku miesiącem przedświątecznych targów. Niemal w każdym większym mieście odbywały się imprezy, w czasie których można było kupić prezenty od artystów i rękodzielników. Jedną z ulubionych w Warszawie były Targi Designu Wzory. W tym roku będzie inaczej, zamiast w realu spotkamy się online.

Tegoroczne Targi Designu Wzory odbędą się w internecie. Będą za to trwały nie weekend, jak te w Domu Braci Jabłkowskich, lecz dziesięć dni od 1 do 10 grudnia. Wchodząc na platformę targową https://wzory.design będzie można oglądać i wybierać piękne przedmioty i dodatki. Poprosiliśmy pomysłodawczynię i organizatorkę Targów Designu Wzory, Jagodę Valkov, aby zdradziła nam twórców i produkty, które szczególnie poleca naszej uwadze. Oto one.

Ceramika użytkowa MISA

Choć nie udowodniono tego jeszcze naukowo, to wiele wskazuje na to, że śniadanie podane na ceramicznej zastawie MISO smakuje o niebo lepiej. Co więcej, posiłek staje się tym przyjemniejszy, gdy przypomnicie sobie, że potrawy nie przylegają do dna naczyń ceramicznych, zatem ani się obejrzycie, a one już będą lśnić na półkach gotowe do kolejnego posiłku.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Designerskie kwietniki Loftlo

Jeśli tak jak Loftlo wychodzicie z założenia, że wcale nie musicie mieć mniejszej liczby roślin, potrzebujecie tylko więcej kwietników, to więcej niż pewne, że to będzie miłość od pierwszego wejrzenia. Sprawdźcie!

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Naturalne świece zapachowe Factory Of Moments

Zbliżające się święta to dobry czas na tworzenie wspomnień. A te tworzone w towarzystwie świec Factory Of Moments wydają się być wyjątkowe trwałe. Wystarczy iskra, syczący odgłos płomienia, by znów tam być. Wszystko to w asyście ekologicznych rozwiązań - wegańskiego wosku, knota pozbawionego ołowiu i szklanego pojemnika gotowego do ponownego wykorzystania. I te nazwy: “Spread love not corona”,  “Mum, Great Job, I’M Awesome”, “I need a quarantini” - w punkt!.

Coś ładnego do domu - prezenty pod choinkę poleca organizatorka Targów Designu Wzory Coś ładnego do domu - prezenty pod choinkę poleca organizatorka Targów Designu Wzory

Poduszki Śpij Dobrze

Szyte w wiejskiej pracowni, wypełniane łuską gryczaną, orkiszową lub płaskurkową z ekologicznych upraw w Górach Izerskich, a gdyby tego było mało powlekane lnem z zabytkowej, karkonoskiej fabryki. Brzmi jak sen? Na szczęście wszystko to jest dostępne na jawie.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Akcesoria do jogi i medytacji Juszka

Po pierwsze piękne - dzięki minimalistycznym formom. Po drugie trwałe - dzięki grubej bawełnie i gęstym splotom. Po trzecie funkcjonalne - pomocne joginom, zestresowanym i tym lubiącym stan głębokiego relaksu. Po czwarte ekologiczne - dzięki certyfikowanym materiałom i rezygnacji z plastiku na wszystkich etapach realizacji zamówień. Ideał? Wszystko na to wskazuje.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Ceramika użytkowa Lamabo

Jak wyjaśniają twórcy “każdy przedmiot przechodzi pięć podstawowych etapów na swojej drodze. Począwszy od tworzenia, poprzez schnięcie, pierwszy wypał, szkliwienie, aż do ostatecznego wypału w temperaturze powyżej tysiąca °C. Potrzebne jest około 10 dni, by produkt stał się w pełni użytkowy i gotowy do wysyłki.” Tyle wystarczy, aby powstał wyjątkowy upominek dla bliskiej Wam osoby.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

BARDACH. Store akcesoria do wnętrz

Zakupy w takich miejscach jak Bardach Store są jak wskoczenie do worka z prezentami Świętego Mikołaja. Worka z prezentami dla miłośników polskiego designu. Znajdziecie tam wszystko to, dzięki czemu Wasze wnętrza staną się tymi, w których bez skrępowania “można się śmiać, wzruszać, pracować, odpoczywać, zmęczyć i nabrać sił. Pełne emocji, Wasze własne”.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Plakaty Studia Stonka

Plakaty sygnowane znakiem Studia Stonka powstają z zamiłowania do szkolnych plansz wiszących na ścianach sal, w których odbywały się lekcje przyrody i z tęsknoty za czasami, kiedy przedmioty były tworzone ze starannością i troską o detale. Studio Stonka jednym okiem zerka w przeszłość i przenosi z niej do teraźniejszości to, co najlepsze.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Olejki CBD Hemp Juice

Za sprawą substancji znanej jako kannabidiol pomagają oswoić otaczającą nas rzeczywistość. Kilka kropel potrafi zatrzymać nieustającą gonitwę myśli i wprowadzić w stan podobny do tego, który osiągamy medytując. Niemożliwe? Sprawdźcie u źródła. Oni są w tym specjalistami.

(fot. materiały prasowe) (fot. materiały prasowe)

Biżuteria Seebling

Dziewczęca, bezpretensjonalna i kolorowa - taka jest biżuteria, która wychodzi spod wprawnych rąk siostrzanego duet kryjącego się pod szyldem marki Seebling. Pierścionki na elastycznej gumce wykonane z naturalnych kamieni to ich znak rozpoznawczy. Są jak kolorowe cukierki - po przymierzeniu jednego trudno oprzeć się pozostałym.

(fot. materiały prasowe) (fot. materiały prasowe)

Świece Mia Colonia

Kartki z życzeniami czy sms-y z wierszykami świątecznymi mogą spokojnie na dobre odejść do lamusa, Mia Colonia ma coś znacznie efektowniejszego. Świeca z personalizowaną wiadomością do adresata to coś, co zapada w pamięć i pozostaje w niej na długo, zupełnie tak jak niepowtarzalne zapachy, które Mia Colonia łączy ze słowami.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Kuchnia

Szczypta nowoczesności na wigilijnym stole

Przedstawiamy 6 przepisów na świąteczne potrawy w nowoczesnej odsłonie. (Fot. Studio Zwierciadło)
Przedstawiamy 6 przepisów na świąteczne potrawy w nowoczesnej odsłonie. (Fot. Studio Zwierciadło)
Zobacz galerię 5 Zdjęć
Zapach barszczu, goździków, piernika – Na wigilijnym stole niezmiennie od lat te same potrawy. Lubię w okolicy świąt poeksperymentować z babcinymi recepturami. Chodzi przecież o smak, wrażenia i formy, a nie o najadanie się – zachęca Grzegorz Łapanowski. – Ta zabawa nie ma końca.

Zapach barszczu, goździków, piernika – Na wigilijnym stole niezmiennie od lat te same potrawy. Lubię w okolicy świąt poeksperymentować z babcinymi recepturami. Chodzi przecież o smak, wrażenia i formy, a nie o najadanie się. Ta zabawa nie ma końca – zachęca Grzegorz Łapanowski.

Ryba na trzy sposoby

(Fot. Studio Zwierciadło) (Fot. Studio Zwierciadło)

Smażony i marynowany pstrąg z cebulą, selerem i chlebem

Składniki na 4 porcje:

Danie:

  • usmażone kawałki pstrąga,
  • marynata,
  • 1 seler,
  • 1 chleb wiejski,
  • 1 czerwona cebula.
Marynata:
  • 300 g cukru,
  • 300 ml octu ryżowego,
  • 1 l wody,
  • 2 liście laurowe,
  • 3 owoce ziela angielskiego.
Smażony pstrąg:
  • 4 filety pstrąga bez skóry,
  • sól i pieprz do smaku,
  • 2 jajka,
  • 100 g mąki,
  • 100 g bułki tartej,
  • 500 ml oleju rzepakowego.
Wszystkie składniki marynaty zagotowujemy i studzimy. Filet z pstrąga osuszamy, porcjujemy na kawałki o szerokości 6 cm. Solimy i pieprzymy. Obtaczamy w mące, jajku i bułce. Smażymy je w głębokim tłuszczu w temperaturze ok. 160 stopni Celsjusza na złoty kolor. Do słoika wkładamy usmażoną rybę, cienko pokrojone plastry selera i krążki z czerwonej cebuli. Całość zalewamy marynatą, szczelnie zamykamy i wkładamy do lodówki na co najmniej 48 godzin. Rybę z warzywami podajemy z kromkami wiejskiego chleba.

Śledź w śmietanie z rukwią wodną, chrzanem i czarnuszką

Składniki na 6 porcji:

Śledzie:

  • 2 łyżki czarnuszki,
  • 6 namoczonych filetów śledzia,
  • 1 doniczka rukwi wodnej.
Sos chrzanowy:
  • 4 łyżki chrzanu,
  • 3 łyżki kwaśnej śmietany 18-proc.,
  • 1 czerwona cebula,
  • 5 łyżek majonezu,
  • 250 ml jogurtu naturalnego,
  • 1 cytryna,
  • 1 pęczek natki pietruszki,
  • cukier,
  • sól i pieprz do smaku.
W miseczce umieszczamy chrzan, śmietanę, sól, pieprz, majonez, jogurt, sok z jednej cytryny, posiekaną drobno czerwoną cebulę oraz posiekaną natkę pietruszki. Całość mieszamy, doprawiamy solą, pieprzem i cukrem. Czarnuszkę prażymy na suchej patelni. Śledzie kroimy na trzy kawałki i łączymy z sosem chrzanowym. Układamy na talerzu z sosem. Dekorujemy prażoną czarnuszką i rukwią wodną.

Śledź z korzennymi przyprawami, piklami z czerwonej cebuli, rodzynkami i ziemniakami

Składniki na 6 porcji:

Śledź:

  • 6 filetów śledzia z solanki,
  • 1 goździk,
  • 1 gwiazdka anyżu,
  • 1 czerwona cebula,
  • 400 ml octu ryżowego,
  • 800 ml wody,
  • 400 g cukru.
Rodzynki:
  • 100 g rodzynek,
  • 1 goździk,
  • 2 łyżki soku z cytryny,
  • 20 ml rumu.
Ziemniaki z koperkiem:
  • 3 kg ziemniaków,
  • 1 gałązka świeżego lubczyku,
  • 1 pęczek koperku,
  • sól do smaku.
Wodę, cukier, ocet, gwiazdkę anyżu i goździk zagotowujemy i odstawiamy do wystygnięcia. Cebulę kroimy w krążki, zalewamy lekko ciepłą marynatą. Gdy marynata z cebulą ostygnie, zalewamy nią pokrojonego na trzy części śledzia i odstawiamy w zamkniętym opakowaniu do lodówki na 12 godzin. Rodzynki przekładamy do miski, dodajemy goździk, sok z cytryny, rum i zalewamy gorącą wodą na 3 godziny. Odcedzamy rodzynki. Obrane, pokrojone w cząstki ziemniaki gotujemy do miękkości w wodzie z łyżką soli i lubczykiem. Po ugotowaniu dodajemy posiekany koperek. Układamy je na talerzu, na nich trzy cząstki śledzia, dekorujemy rodzynkami i koperkiem.

Domowy pasztet z pistacjami z żurawiną

(Fot. Studio Zwierciadło) (Fot. Studio Zwierciadło)

Składniki na foremkę ok. 30 x 12 cm: 

  • 600 g łopatki wieprzowej,
  • 400 g podgardla,
  • 600 g wołowego,
  • 600 g cielęciny środkowej,
  • 100 g wątróbki drobiowej,
  • 2 liście laurowe,
  • 100 g pistacji,
  • 6 owoców ziela angielskiego,
  • 5 cebul,
  • 4 jajka,
  • gałka muszkatołowa,
  • sól i pieprz do smaku,
  • 200 g oleju,
  • bułka tarta do wysypania foremek,
  • 200 g dżemu z żurawiny,
  • 100 g smalcu wieprzowego
Każdy rodzaj mięsa kroimy na mniejsze kawałki i obsmażamy na złoty kolor. Po przesmażeniu przekładamy do garnka, dodajemy opalone cebule oraz przyprawy. Gotujemy na małym ogniu przez 3 godziny, aż mięso stanie się miękkie. Odcedzamy je, trzykrotnie mielimy w maszynce, doprawiamy solą, pieprzem, gałką muszkatołową, dodajemy pokruszone i obrane pistacje oraz cztery surowe jajka. Całość mieszamy. Foremki smarujemy smalcem, obsypujemy bułką tartą. Przekładamy masę do 3/4 wysokości foremki i pieczemy w 190 stopniach Celsjusza przez godzinę. Po upieczeniu zostawiamy w foremce i czekamy, aż wystygnie. Podajemy z konfiturą z czerwonej cebuli, świeżo mielonym pieprzem i kruszonymi pistacjami.

Zupa rybna z pulpecikami z karpia

(Fot. Studio Zwierciadło) (Fot. Studio Zwierciadło)

Składniki na 4 porcje: 

Zupa rybna:

  • 2 puszki pomidorów krojonych,
  • 1 koper włoski,
  • 3 liście limonki (kafiru),
  • 1 gwiazdka anyżu,
  • 2 l wywaru rybnego,
  • 1 łyżka oleju,
  • 3 łyżki sosu sojowego,
  • 1 łyżka nasion kopru włoskiego,
  • sól i pieprz do smaku.
Pulpeciki z karpia:
  • 2 filety z karpia bez skóry,
  • 60 g bułki tartej,
  • 2 jajka,
  • 1 pęczek natki pietruszki,
  • 30 g mąki,
  • 1 ząbek czosnku,
  • 500 ml oleju,
  • sól i pieprz do smaku.
Koper włoski dzielimy na 4 części, podsmażamy na złoty kolor i przekładamy do garnka. Dodajemy gwiazdkę anyżu, liście limonki, nasiona kopru włoskiego, sos sojowy, pomidor, zagotowujemy i 30 minut gotujemy na wolnym ogniu. Filety rybne blendujemy z jajkiem, natką pietruszki, czosnkiem, solą i pieprzem. Mieszamy z bułką tartą. Formujemy małe kulki o średnicy 5 cm. Obtaczamy w mące i smażymy w głębokim oleju przez 4 minuty na złoty kolor. Zupę podgrzewamy w rondelku i dodajemy wcześniej usmażone pulpeciki. Całość doprowadzamy do zagotowania. Przelewamy do miski, dekorujemy sezamem i liśćmi kolendry.

Domowe pierniczki

(Fot. Studio Zwierciadło) (Fot. Studio Zwierciadło)

Składniki: 

  • 500 g mąki pszennej,
  • 200 g miodu,
  • 50 g miodu gryczanego,
  • 1/2 szklanki cukru,
  • 1/2 szklanki mleka,
  • 1 łyżka sody,
  • 2 jajka,
  • 150 g masła,
  • opakowanie przyprawy do piernika.
Do rondla przekładamy miód, masło, cukier oraz przyprawę do piernika, podgrzewamy do rozpuszczenia się wszystkich składników, studzimy. Do miski przesypujemy przesianą mąkę, wlewamy mleko wymieszane z sodą, dodajemy jajka oraz ostudzony miód z pozostałymi składnikami. Mikserem ucieramy na gładką masę, miskę przykrywamy bawełnianą ściereczką i odstawiamy na minimum pół godziny (maksymalnie na 6 godzin). Następnie ciasto przekładamy na stolnicę, wyrabiamy, wałkujemy na grubość 1 cm, podsypując mąką, i wycinamy pierniki foremkami w różnych kształtach. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni Celsjusza i pieczemy przez 10 minut.

  1. Kultura

Książki świąteczne - idealne, by poczuć nastrój świąt Bożego Narodzenia

Książki o świętach Bożego Narodzenia. (Fot. iStock, materiały prasowe)
Książki o świętach Bożego Narodzenia. (Fot. iStock, materiały prasowe)
Zobacz galerię 9 Zdjęć
Książki świąteczne - to dzięki nim możemy w pełni poczuć nastrój świąt Bożego Narodzenia. I choć będą to święta zupełnie inne, warto przeżyć je równie mocno jak w każdym minionym roku. Bo właśnie teraz ich niezwykła magia jest nam wyjątkowo potrzebna. Przedstawiamy książki o świętach Bożego Narodzenia - lekkie, optymistyczne, nastrojowe, ale również takie, które wywołają łezkę wzruszenia. 

Richard Paul Evans, "Obietnica pod jemiołą"

Richard Paul Evans, 'Obietnica pod jemiołą', Wydawnictwo Znak. (Fot. materiały prasowe) Richard Paul Evans, "Obietnica pod jemiołą", Wydawnictwo Znak. (Fot. materiały prasowe)

"Obietnica pod jemiołą" Richarda Paula Evansa to przykład książki o świętach Bożego Narodzenia, którą można czytać rok w rok. Została uznana przez czytelników za jedną z najbardziej przejmujących w dorobku pisarza, obok "Obiecaj mi", "Stokrotek w śniegu" i "Szukając Noel". Największe podarunki od losu często dostajemy w najcięższych chwilach życia. Gdyby można było wymazać jeden dzień ze swojego życia, Elise wiedziałaby doskonale, który wybrać. Błąd popełniony w przeszłości sprawił, że dziewczyna zamyka się w swoim cierpieniu. Do chwili, kiedy tajemniczy nieznajomy składa jej niezwykłą obietnicę… Elise ze zdumieniem odkrywa, iż Nicolas ma własny klucz do jej serca. Za ciemną stroną księżyca może kryć się światło. Choć czasem wydaje się, że to miłość jest źródłem wszystkich lęków, nie ma takiego błędu, którego nie może przezwyciężyć siła przebaczenia. To książka, która przypomina, że pojawiliśmy się na ziemi po to, aby nauczyć się kochać.

Magdalena Witkiewicz, "Uwierz w Mikołaja"

Magdalena Witkiewicz, 'Uwierz w Mikołaja', Wydawnictwo Filia. (Fot. materiały prasowe) Magdalena Witkiewicz, "Uwierz w Mikołaja", Wydawnictwo Filia. (Fot. materiały prasowe)

"Uwierz w Mikołaja" to niezwykle ciepła i czarująca świąteczna książka o marzeniach - zarówno dziecięcych, jak i dorosłych. Poznamy w niej wielu bohaterów, a każdy z nich ma inną historię. Agnieszka pragnie spędzić Wigilię z babcią, ale babcia ma zupełnie inne plany. Nie godząc się z tym Agnieszka jedzie do domu babci, położonego w samym środku lasu. Jednak jej tam nie zastaje. Jedna śnieżna noc powoduje, że droga do cywilizacji zostaje odcięta. Pięcioletnia Zosia chciałaby mieć choinkę taką ogromną jak w centrum handlowym, a pod nią mnóstwo prezentów. Jednak tym razem jej wigilia zapowiada się zupełnie inaczej. Robert, policjant, przyjmuje służbę w święta, bo przecież wszyscy mają rodziny, a on jest samotny. Więc może się poświęcić. Sam w wigilijny wieczór jest też pewien starszy pan z długą siwą brodą, ale mu w ogóle to nie przeszkadza. Jest przekonany, że lubi samotność, a ludzi lubi tylko z daleka. Jego żona natomiast ma aż nadto towarzystwa zwariowanych pensjonariuszy domu opieki "Happy End". Jedna świąteczna opowieść, wielu bohaterów. I wiele marzeń do spełnienia. Bo może, żeby pięknie spędzić święta, trzeba uwierzyć w Mikołaja?

Sarah Jio, "Jeżynowa zima"

Sarah Jio, 'Jeżynowa zima', Wydawnictwo Znak. (Fot. materiały prasowe) Sarah Jio, "Jeżynowa zima", Wydawnictwo Znak. (Fot. materiały prasowe)

Świąteczne książki to nie tylko lekkie, umilacze czasu, ale również takie, które skłaniają do refleksji. Taka jest „Jeżynowa zima”, czyli wyjątkowa historia o miłości, rozpaczy i nadziei. Kiedy niespodziewany nawrót zimy paraliżuje miasto, Claire ma wrażenie, że pogoda doskonale odzwierciedla chłód panujący w jej sercu. Przeżyła tragiczny wypadek, po którym nie może się podnieść. Dopiero dziennikarskie śledztwo, jakie prowadzi w sprawie zaginionego przed laty chłopca, pozwala jej zapomnieć o nieszczęściu. W miarę jak kolejne tropy odkrywają przed nią historię uprowadzonego chłopczyka i poszukującej go pełnej nadziei matki, Claire powoli uczy się żyć na nowo. A to jeszcze nie wszystko: ślady zaginionego Daniela zaczynają w zagadkowy sposób splatać się z losami jej własnej rodziny. To przykład książki na święta Bożego Narodzenia, której nie da się łatwo zapomnieć.

Joanna Szarańska, "Cztery płatki śniegu"

Joanna Szarańska, 'Cztery płatki śniegu', Wydawnictwo Czwarta Strona. (Fot. materiały prasowe) Joanna Szarańska, "Cztery płatki śniegu", Wydawnictwo Czwarta Strona. (Fot. materiały prasowe)

Gwiazdka za pasem, w powietrzu pachnie makowcem, goździkami i zieloną choinką. Mieszkańcy małego miasteczka myślą już o przygotowaniach świątecznych, ale na drodze lepienia uszek i łańcuchów choinkowych staną im rodzinne perypetie. Zabiegani zapomną, co naprawdę liczy się w świętach. Na szczęście ktoś im o tym przypomni. Ten wyjątkowy czas skrzyżuje ze sobą drogi małżeństwa posądzającego się wzajemnie o zdrady, młodej mamy zmęczonej dobrymi radami teściowej, sknery, którego żona marzy o dziecku, kobiety samotnie wychowującej córeczkę i pewnego przystojnego mężczyzny. Wśród codziennych problemów trudno się zatrzymać i po prostu cieszyć wspólnymi chwilami, ale w miasteczku mieszka ktoś, kto pomoże im na nowo odkryć magię świąt. "Cztery płatki śniegu" to przykład książki o świętach, która jest lekka i zabawna, a jednocześnie poruszająca i wzruszająca.

Charlotte Link, "Dom sióstr"

Charlotte Link, 'Dom sióstr', Wydawnictwo Sonia Draga. (Fot. materiały prasowe) Charlotte Link, "Dom sióstr", Wydawnictwo Sonia Draga. (Fot. materiały prasowe)

Idealna pozycja dla tych, który szukają książki o świętach Bożego Narodzenia w kryminalnej odsłonie. Wyjazd na Boże Narodzenie do Yorkshire, krainy wyżynnych torfowisk w północnej Anglii, miał być prezentem urodzinowym i ostatnią próbą uratowania rozpadającego się małżeństwa. Jednak od początku Barbarze i Ralphowi Ambergom nic się nie układa. Już od pierwszej nocy wynajęta przez nich posiadłość Westhill House zostaje odcięta od świata z powodu śnieżycy. Barbara, myszkując po domu, natrafia niespodziewanie na zapiski byłej właścicielki posiadłości, Frances Gray. Ich lektura ożywia niezwykłą historię sprzed pięćdziesięciu lat. Zagłębiając się w aurę miłości, nienawiści, pogardy i tęsknoty za wolnością, Barbara zaczyna poznawać własną duszę i dojrzewa do najważniejszej decyzji. Decyzji, która nie tylko zmieni jej życie, ale będzie zarazem dopełnieniem losu Frances Gray.

William Wharton, "W księżycową jasną noc"

William Wharton, 'W księżycową jasną noc', Wydawnictwo Rebis. (Fot. materiały prasowe) William Wharton, "W księżycową jasną noc", Wydawnictwo Rebis. (Fot. materiały prasowe)

Charles Dickens, 'Opowieść wigilijna', Wydawnictwo SBM Renata Gmitrzak. (Fot. materiały prasowe) Charles Dickens, "Opowieść wigilijna", Wydawnictwo SBM Renata Gmitrzak. (Fot. materiały prasowe)

Świąteczne książki - co pierwsze przychodzi na myśl? Oczywiście "Opowieść wigilijna", czyli pozycja, której nie mogło zabraknąć w tym zestawieniu. Poznajemy w niej Ebenezera Scrooge'a: skąpca i samoluba, który wprost nie cierpi świąt Bożego Narodzenia. Ta książka, do której piękne ilustracje przygotowała utalentowana hiszpańska artystka, Ana Garcia, opowiada o tym, jak w jedną noc wszystko może się odmienić. Utwór Karola Dickensa, zaliczany do klasyki literatury, stanowi pouczającą lekturę dla kolejnych pokoleń czytelników.

  1. Kultura

Książki dla dzieci pod choinkę. Poleca szefowa działu kultury "Zwierciadła"

Kto uważa, że książka pod choinkę to dla dziecka prezent drugiej kategorii, ten nie miał w ręku wyjątkowych nowości wydawniczych. (Fot. iStock)
Kto uważa, że książka pod choinkę to dla dziecka prezent drugiej kategorii, ten nie miał w ręku wyjątkowych nowości wydawniczych. (Fot. iStock)
Zobacz galerię 6 Zdjęć
Za chwilę Gwiazdka, a wam wciąż brakuje pomysłów na prezenty dla dzieciaków? Oto pomysły na prezenty last minute, czyli pięć rewelacyjnych książek dla młodszych czytelników (w różnym wieku). Kto uważa, że książka pod choinkę to dla dziecka prezent drugiej kategorii, ten nie miał w ręku tych wyjątkowych nowości wydawniczych.

Anna Skowrońska „Wiatr”, wyd. Muchomor, wiek 10+

Wiatr? Po prostu wieje i tyle. Co jeszcze można tu dodać? Oj, można wiele. Autorka Anna Skowrońska zabiera czytelników przygląda się równie uważnie potężnym historycznym żaglowcom i nowoczesnym wiatrakom, co niesionym podmuchami wiatru pyłkom kwiatowym czy pająkom, które równie chętnie korzystają z tego środka transportu. Jak się tworzy cyklon tropikalny? Czy w kosmosie jest wiatr? Jak się mierzy jego prędkość? Co kogut, kaczka i owca robiły w pierwszym na świecie pasażerskim balonie? Znajdziecie tu odpowiedzi na te i inne pytania. Całość zilustrowały świetne graficzki Agata Dudek i Małgorzata Nowak, nic dziwnego, że „Wiatr” nominowany został do do nagrody graficznej Książka Roku 2020 Polskiej Sekcji IBBY.

Anna Skowrońska „Wiatr”, wyd. Muchomor Anna Skowrońska „Wiatr”, wyd. Muchomor

Eric Linklater „Wiatr z Księżyca”, wyd. Muchomor, wiek 6+

I kolejna książka z wiatrem w tytule. Na tym koniec podobieństw, bo ta napisana w 1944 roku przez Erica Linklatera powieść to klasyka brytyjskiej literatury dla dzieci. Nie straciła nic ze swojego uroku i na aktualności. Rozpala wyobraźnię i mimo że pozornie wydarzają się tu rzeczy naprawdę zwariowane, magiczne, surrealistyczne – ma walor edukacyjny. Bohaterkami są tu dwie dziewczynki, siostry Dora i Flora, którym bardzo się nudzi, co daje początek niezwykłym przygodom. Co tu się będzie działo! Z zamienianiem się w kangury i pobytem w więzieniu włącznie. W Polsce książka ukazała się pierwszy raz w latach ’60 i tym razem także wydana jest z kultowymi ilustracjami Zbigniewa Lengrena, taty „przekrojowego” Pana Filutka.

Eric Linklater „Wiatr z Księżyca”, wyd. Muchomor Eric Linklater „Wiatr z Księżyca”, wyd. Muchomor

Ester Gaya „Fungarium”, wyd. Dwie Siostry, wiek 7+

Były już „Botanicum”, „Animalium”, „Dinozaurium”, „Planetrium”. Wszystkie wydane w formie wielkoformatowych, eleganckich albumów. „Fungarium” to kolejna część tej niezwykłej serii.  W roli głównej, oczywiście, grzyby. Mamy tu więc odmiany, budowę, jest tu także sporo o odkryciach naukowych, miejscach występowania różnych gatunków. Szata graficzna (autorką ilustracji jest znana z „Botanicum” i „Animalum” Katie Scott) nawiązuje do XIX-wiecznych ryciny z atlasów botanicznych, ale opisy są w duchu bardzo współczesne, pełno tu ciekawostek i strawna porcja wiedzy. Wszystko to podane jest taki sposób, że „Fungarium” to w gruncie rzeczy prezent dla każdego, nie tylko dla dzieci.

Ester Gaya „Fungarium”, wyd. Dwie Siostry Ester Gaya „Fungarium”, wyd. Dwie Siostry

Jörg Mühle „Dwa dla mnie, jeden dla ciebie”, wyd. Dwie Siostry, wiek 3+ 

Niedźwiedź po drodze do domu znajduje w lesie grzyby. A zaprzyjaźniona łasica smaży je na patelni pośrodku lasu na profesjonalnej kuchence elektrycznej, tuż obok stoi elegancki kredens z zastawą stołową oparty o drzewo. Kiedy niedźwiedź i łasica wreszcie siadają do stołu, pojawia się problem: grzyby są trzy, no a ich jest dwoje. Co robić? To historia napisana i zilustrowana przez Jörga Mühle, któremu międzynarodową popularność przyniosła seria o króliczku (m.in. „Śpij, króliczku”, „Nie płacz, króliczku”). Wystarczy rzut oka na „Dwa dla mnie, jeden dla ciebie” i już wiadomo, że to jedna z najurokliwszych książeczek dla małych dzieci wydanych w mijającym roku.

Jörg Mühle „Dwa dla mnie, jeden dla ciebie”, wyd. Dwie Siostry Jörg Mühle „Dwa dla mnie, jeden dla ciebie”, wyd. Dwie Siostry

Agnieszka Syczyło „O Malwinie i tajemnicy Dziadka piwnicy”, wyd. Zielona Sowa, wiek 7+

Zwycięska książka w konkursie „Piórko 2020”. Napisana przez Agnieszkę Syczyło i rewelacyjnie, dynamicznie zilustrowana przez Magdalenę Starowicz. Opowieść o 8-letniej Malwinie i o tym, na jakie skarby można trafić w piwnicy, szukając czegoś, co przyda się na lekcję plastyki. A właściwie nie w piwnicy tylko w miejscu nazywanym przez domowników „drugą piwnicą”, prowizorycznej pracowni fotograficznej nieżyjącego już dziadka, do której od dawna nikt nie zaglądał. Malwina znajduje tam pewną starą fotografię z tajemniczym podpisem na odwrocie i rozpoczyna własne śledztwo w tej sprawie. To także mądra opowieść o dorastaniu i pamiętaniu.

Agnieszka Syczyło „O Malwinie i tajemnicy Dziadka piwnicy”, wyd. Zielona Sowa Agnieszka Syczyło „O Malwinie i tajemnicy Dziadka piwnicy”, wyd. Zielona Sowa

  1. Moda i uroda

Najpiękniejsze prezenty last minute dla najbliższych - nasze propozycje

 Zestaw Eau Thermale Avène, cena ok. 85 zł
Zestaw Eau Thermale Avène, cena ok. 85 zł
Zobacz galerię 37 Zdjęć
Święta zbliżają się wielkimi krokami - jeśli nie myślałaś jeszcze o prezentach i boisz się, że nie zdążysz sprawić ukochanej osobie radości, mamy dla ciebie kilka sprawdzonych propozycji. Jesteśmy pewni, że wywołają uśmiech na twarzy twoich bliskich.

Brak ci pomysłu na pomysł dla córki bądź siostrzenicy i chcesz, aby było to coś wyjątkowego i wartościowego? Jednym z najciekawszych pomysłów jest podarowanie jej takiego prezentu, który pozostanie z nią na długie lata. SmartBee Club – klub naukowy dla dzieci – przygotował przy współpracy z Kids Code Fun cykl trzech zestawów pomagających w nauce algorytmów i programowania przeznaczony dla dziewczynek w wieku szkolnym. SmartBee Club jest ekspertem od nauki przedmiotów ścisłych w formie subskrybowanych zestawów eksperymentów wysyłanych pocztą, a Kids Code Fun partnerem merytorycznym.

- Nauka programowania od najmłodszych lat pozwala na rozwijanie umiejętności rozwiązywania problemów, podejmowania decyzji oraz logicznego i algorytmicznego myślenia – mówi Alicja Małasiewicz, dyrektorka wykonawcza Kids Code Fun. A rozwijanie tych kompetencji na początku edukacji pomaga dzieciom dużo łatwiej odnaleźć się we współczesnym świecie, zdominowanym przez nowe technologie. 10 zł ze sprzedaży każdego pakietu trafi na rzecz fundacji Girls Code Fun, która wspiera dziewczynki w nauce kodowania. Co istotne, fundacja co roku organizuje stypendium dla dziewczynek w wieku 8-15 lat, które ze względów ekonomicznych nie mogą dołączyć do płatnych zajęć programowania.

To jeden z tych pomysłów na prezent, który nie tylko motywuje dziecko do nauki i poszerzania horyzontów, ale stanowi także świetną platformę do zabawy. Poprzez różnego rodzaju gry i łamigłówki, dzieci uczą się logicznego i algorytmicznego myślenia. Kto wie, może któraś z nich w przyszłości zostanie wybitną programistką? Subskrypcja zestawu do programowania kosztuje 99 zł za miesiąc. Zamówić go można na stronie internetowej SmartBee

Wszystkim fankom największych trendów, które jednocześnie chcą kupować świadomie, polecamy przepiękne modele butów i dodatków marki Balagan, które sprawdzą się idealnie jako prezent pod choinkę. Założycielki marki, zdając sobie sprawę z tego, że w tym roku zarówno święta, jak i zabawa sylwestrowa będą odbiegać od tego, jak spędzaliśmy je dotychczas, stworzyły niezwykłą sesję w stylu retro inspirowaną naszymi stylowymi matkami i babciami, które zawsze stały na straży rodzinnych tradycji. "Bohaterkami kampanii są wspaniałe kobiety, które na co dzień razem z nami tworzą Balagan. Założyłyśmy nasze najbardziej wystrzałowe modele, żeby z blaskiem zrobić krok w Nowy Rok" - mówi Agata i Hanna, właścicielki marki. Przyznamy szczerze, że obok tych przecudownych czółenek na wysokim obcasie (będziemy nosić je przez całe święta - tak czy siak!) nie możemy przejść obojętnie - to kwintesencja naszych nostalgicznych wspomnień o Wigilii sprzed lat.

Sprawdzony, przetestowany, przynoszący świetne rezultaty - zestaw świąteczny od marki Eau Thermale Avène Hydrance to propozycja dla osób, które borykają się z problemem suchej skóry. W specjalnie zapakowanym i ozdobionym świątecznie zestawie znajdziemy krem nawilżający do skóry wrażliwej, suchej i bardzo suchej oraz kojący krem pod oczy, który koi podrażnioną skórę oraz zmniejsza zaczerwienienia i uczucie ściągnięcia. Wśród innych zestawów przygotowanych przez firmę Eau Thermale Avène znajdziemy również m.in. kosmetyki przeznaczone do pielęgnacji ciała (w tym świetny, łagodny żel do oraz balsam), a także zestaw odmładzający z kremem pod oczy i kremem modelującym owal twarzy.

Zestaw Eau Thermale Avène, cena ok. 85 zł Zestaw Eau Thermale Avène, cena ok. 85 zł

Z naszej planety rokrocznie znikają kolejne gatunki zwierząt narażone na negatywne skutki działalności człowieka - wycinkę lasów, ocieplenie klimatu, zanieczyszczenia mórz i oceanów... Jednym z najpiękniejszych pomysłów na prezent, który będzie idealnym wyborem dla wszystkich miłośników zwierząt, a także osób, którym dobro naszej planety i zamieszkującej ją wspaniałych i różnorodnych gatunków zwierząt jest bliskie będzie... adopcja jednego z nich razem z WWF Polska. "Adoptuj w prezencie" to wyjątkowa inicjatywa polegająca na możliwości symbolicznego zaadoptowania jednego z zagrożonych gatunków i wręczenia bliskiej osobie imiennego certyfikatu z limitowanej, świątecznej edycji. Wśród "dostępnych" adopcji mamy możliwość zaopiekowania się m.in. wilkiem, panterą śnieżną, foką szarą, niedźwiedziem, tygrysem czy morświnem. To jeden z najlepszych pomysłów na niepowtarzalny prezent dla osób, którym leży na sercu dobro naszych braci mniejszych. W tym wypadku możemy być przekonani, że taki prezent będzie żył o wiele dłużej niż święta.

Miłośnikom kolorowych lat 70. i stylu disco polecamy edycję limitowaną Converse x Joe Freshgoods. Fani hippisowskiej ery będą mieli tu w czym wybierać: kultowe modele butów, którym Joe nadał nowego ducha rodem z lat 70-tych a także ubrania - T-shirt tie dye, bluza z barwnymi nadrukami, zielone dresy czy biały crop-top – wszystkie elementy tworzą wspólną całość, która przenosi nas w czasie i pozwala usłyszeć największe przeboje Donny Summer. Dla kochających bogactwo printów, połyskujące materiały, cekiny oraz ubrania z lajkry i wspominających najwcześniejszye teledyski Madonny ta kolekcja będzie strzałem w dziesiątkę.

Biżuteria to zawsze sprawdzony pomysł na prezent. Jedną z piękniejszych propozycji, która zachwyci kobietę w każdym wieku jest świąteczna linia marki Swarovski. Stworzone z niezwykłą dbałością o szczegóły, najpopularniejsze rodziny biżuterii, takie jak Angelic, Tennis czy Vittore, zyskały w okresie świątecznym nowe interpretacje. W skład kolekcji weszły również odważne i efektowne ozdoby z kolekcji Sparkling Dance oraz linii Magic, które dodają wyrafinowania i charakterystycznego dla marki blasku niezależnie od sytuacji. Te ponadczasowe klasyki sprawdzą się jako dodatek do większości stylizacji.

W tym roku chyba nic nie sprawi takiej przyjemności miłośnikom pięknych zapachów, jak przepiękne świeczki w kształcie kobiecego ciała od Loro Candles. Są wegańskie, wykonane z naturalnego wosku sojowego i stanowią małe dzieła sztuki. Inspirowane najsłynniejszymi rzeźbami świata, takimi jak chociażby Wenus z Milo będą idealnym pomysłem dla wszystkich fanów sztuki. "Ich urok, dynamikę i finezje przenieśliśmy ze znanych galerii światowych, aby każdego dnia cieszyć oko wykwintnego estety. Nasze świece pozwalają nasycić tęsknotę za nieprzemijającym pięknem i doskonałą równowagą" - podkreślają założyciele Loro Candles. Przepiękne kobiece (i nie tylko) kształty w formie świeczek są ostatnio jednym z najmodniejszych gadżetów upiększających domostwa znanych influencerek i blogerek. Bo czy każdy z nas nie chciałby mieć choć małej namiastki prawdziwych dzieł sztuki w domowym zaciszu?

Na początku grudnia do sklepów trafiła specjalna kolekcja jednego z naszych ulubionych sklepów - &Other Stories we współpracy z Brøgger- londyńską marką, prowadzoną przez duńską projektantkę, Julie Brøgger. Projekty we współpracy z &Other Stories są swoistą grą damskiej i męskiej garderoby, które przełamują granice między płciami, stylami, między propozycjami na dzień i na wieczór. Brøgger słynie również z miksowania tradycyjnego, skandynawskiego rzemiosła z angielskim ekscentryzmem. Większość zaprojektowanych pod szyldem &Other Stories ubrań to kwintesencja garderoby z lat 80. i 90. - marynarki z wielkimi klapami, awangardowa sukienka w kwiaty i wyraziste kolory. To wszystko przeplatane ze skandynawskim designem marki, który tak uwielbiamy.

Dla tych, którzy uwielbiają dobrą lekturę, wybór prezentu pod choinkę nie należy do najtrudniejszych. Tym razem polecamy wam kilka pozycji, które sprawdzą się jako upominek dla wymagających czytelników. Jedną z nich jest bestsellerowa powieść finalistki nagrody Pulitzera oraz National Book Award - Rebbeci Makkai. Uważana za jedną z najważniejszych książek ostatnich lat wg „New York Timesa”, „The Washington Post” i „Entertainment Weekly” powieść "Wierzyliśmy jak nikt" to skomplikowane losy osób, które zetknęły się z epidemią AIDS. W niezwykły sposób opowiada nie tylko o tych, których choroba wykluczyła z życia, ale przede wszystkim mówi o ludzkiej pamięci, bliskości, dotykając najgłębiej osadzonych emocji czytelnika.

Książka R. Makkai 'Wierzyliśmy jak nikt', Wydawnictwo Poznańskie, cena: 44,90 zł Książka R. Makkai "Wierzyliśmy jak nikt", Wydawnictwo Poznańskie, cena: 44,90 zł

Inną ciekawą pozycją, która spodoba się fanom twórczości Harukiego Murakami jest jego najnowsze dzieło, czyli zbiór opowiadań przenoszący nas do ośmiu różnych historii pt. "Pierwsza osoba liczby pojedynczej". Murakami prowadzi nas niejako po swoim życiorysie - wspomina czasy studenckie, pierwsze historie miłosne, opowiada o swoich pasjach. Znajdziemy tu jednak nie tylko elementy biograficzne, ale również surrealistyczne, zaskakujące wraz z charakterystycznymi dla autora konkluzjami i spostrzeżeniami.

H. Murakami 'Pierwsza osoba liczby pojedynczej' Wydawnictwo Muza, cena ok. 25 zł H. Murakami "Pierwsza osoba liczby pojedynczej" Wydawnictwo Muza, cena ok. 25 zł

Marka COS przygotowała dla nas pomysły na prezent dla niej, dla niego, a także dla najmłodszych. Elegancja, nowoczesność i dobra jakość to największe zalety marki, której ubrania i dodatki służą na lata. Ponadto, w sklepach stacjonarnych COS w okresie przedświątecznym można kupić nie tylko rzeczy z kolekcji marki, ale także inne produkty, takie jak: plakaty, świece, lakiery do paznokci, czy książki. Nie ma tu nietrafionych wyborów - różnorodność oferty i zamiłowanie do minimalistycznych, klasycznych projektów to świetny pomysł na prezent dla osób kochających innowacje w modzie i lubiących ponadczasowe projekty.

Wszyscy tęsknimy za powrotem do normalności. Pandemia to ciężki czas dla wielu instytucji i przedstawicieli różnych branż. Jednym z najlepszych sposobów wsparcia dla instytucji kultury, a przy okazji możliwością sprawienia bliskiej osobie oryginalnego prezentu jest kupno np. vouchera do kina Muranów. Voucher to koszt 15 zł za seans, który będzie można wykorzystać na dowolnym pokazie w kinie aż do końca 2021 roku.

fot. materiały kino Muranów fot. materiały kino Muranów

 

  1. Psychologia

Święta jakich jeszcze nie było... Czy „inaczej” znaczy „gorzej”?

To będą rzeczywiście „wyjątkowe” Święta – kolejne doświadczenie w tegorocznym „covidowym” kalendarzu. (fot. iStock)
To będą rzeczywiście „wyjątkowe” Święta – kolejne doświadczenie w tegorocznym „covidowym” kalendarzu. (fot. iStock)
Dla niektórych - wybawienie od męczących rodzinnych przyjęć, dla innych - bolesne zderzenie z rzeczywistością, której nie akceptują, bo przywykli do tradycyjnego celebrowania Świąt Bożego Narodzenia. Nadchodzący czas to dobry trening otwartości i czas, rozprawiania się ze schematami, które nam towarzyszą, nie tylko w Święta. Jak to zrobić? – tłumaczy psycholożka i psychoterapeutka z Centrum Psychoterapii Help, Marta Mizera.

Trudno cieszyć się Świętami, gdy mamy poczucie, że same problemy wiszą nam nad głową. Wiele osób potraciło pracę, obawiają się o zdrowie, a tu jeszcze trzeba przygotować potrawy, kupić prezenty… Jak zadbać o świąteczną atmosferę? Robić dobrą minę do złej gry? Może tegoroczne Święta – tak inne niż zwykle – są dobrą okazją do zastanowienia się nad tym słowem „trzeba”? Czy trzeba sprzątać, gotować, kupować…? To jest pytanie, które dobrze jest zadawać sobie każdego roku, ale mam wrażenie, że dopiero te niezwykłe okoliczności związane z pandemią koronawirusa sprawiły, że naprawdę się z tym pytaniem konfrontujemy, zamiast je omijać i obchodzić kolejne Święta według narzuconego scenariusza.

Tak więc nieuchronnie pojawia się pytanie: kto ten scenariusz pisze? Czyje oczekiwania spełniamy (lub myślimy, że spełniamy)? Gdyby to zależało tylko od nas, to jak w tym roku chcielibyśmy te Święta spędzić?

W kwestii robienia dobrej miny do złej gry, myślę, że zaprzeczanie swoim uczuciom związanymi z tymi Świętami może być nie tylko trudne, ale i szkodliwe, powodujące dużo napięcia i stresu. Wymaga to jednak porzucenia pewnej iluzji, że Święta muszą być radosne, rodzinne, beztroskie, idealne (tu każdy może tę listę przymiotników uzupełnić swoimi skojarzeniami). Ze Świętami może wiązać się przecież smutek, melancholia, tęsknota, złość, frustracja, żal czy strach. W normalnych okolicznościach można te uczucia stłumić i wyciąć z idealnego obrazka przypominającego świąteczne reklamy. Teraz, gdy dosięgają nas skutki pandemii, jest to bardzo trudne lub wręcz niemożliwe. Przymusowa izolacja, strach przed chorobą, utrata corocznego rytuału, bieżące zmartwienia i kłopoty związane z codziennością budzą silne reakcje i kładą się cieniem na świętowaniu.

Czy w Święta zawsze musi być "idealnie"? - na ile złe samopoczucie może wynikać z faktycznej sytuacji, a na ile z przekonań, że Święta zawsze muszą tak samo wyglądać? Myślę, że złe samopoczucie może wynikać z obu tych przyczyn. Jeżeli czyjaś obecna sytuacja jest trudna i nie ma się na nią wpływu, to oprócz różnych trudnych czy nieprzyjemnych uczuć pojawia się jedno z najcięższych do zniesienia – bezsilność.

Trochę inaczej ma się sprawa z przekonaniami na temat Świąt. Można poddać je refleksji, zastanowić się nad tym, co do tej pory uważaliśmy za oczywiste i niepodważalne, porozmawiać z bliskimi. Pomocne mogą być następujące pytania: czym są dla mnie idealne Święta? Jeżeli czuję przymus, żeby takie były, to skąd on pochodzi? Z czym lub z kim jest związany? Co się stanie, jeżeli ten idealny scenariusz porzucę, odpuszczę? Co jest dla mnie w Świętach najważniejsze? W jaki sposób mogę te ważne wartości związane ze Świętami zrealizować w tym roku, w obecnych okolicznościach?

Jedni spędzą te Święta z rodziną, inni nie – mają np. taką pracę, że ciągle się z kimś kontaktują, więc nie chcą narażać bliskich. Jak cieszyć się ze świętowania, gdy starsze osoby z rodziny zostaną w domu same? Jak już wspomniałam, może być trudno się cieszyć i dobrze jest zrobić przestrzeń na te uczucia, które się pojawiają, nie cenzurować ich, pozwolić sobie na nie. To, paradoksalnie, może umożliwić pojawienie się większego spokoju czy radości w nowej sytuacji.

Można spróbować znaleźć jakieś alternatywne sposoby wspólnego świętowania. Skorzystać z możliwości, jakie daje Internet czy zwykły telefon; umówić się na świąteczny spacer, jeżeli to możliwe. Zrobić to, co się da, tak, żeby wszyscy czuli się bezpieczni. Tutaj potrzebna jest rozmowa. Na co są gotowi poszczególni członkowie rodziny? Czego się obawiają, jak oni sobie wyobrażają Święta? Jakie mają pomysły na ich spędzenie i złagodzenie przykrych skutków pandemii?

Nie spotykamy się z bliskimi, by ich (i siebie) chronić - robimy to z miłości. Może zamiast się buntować i frustrować, lepiej racjonalizować sobie tę sytuację? Pomoże to zmienić trudne uczucia? Racjonalne tłumaczenie sobie przymusu izolacji może pomóc znieść trudne uczucia, ale raczej ich nie zmieni. Dobrze być – na tyle, na ile to możliwe – w kontakcie ze swoimi uczuciami i zastanowić się, co pomoże nam je przeżyć, znieść. Czyli pierwszym ważnym krokiem jest zadanie sobie pytania „co czuję?”. Z czym te uczucia są związane, wobec kogo? A potem spróbować jakoś się tymi uczuciami zająć, pozwolić im swobodnie przepłynąć, bo one nie będą tak samo intensywne cały czas (paradoksalnie często trwają dłużej, gdy je tłumimy). Kolejne ważne pytania do siebie to „co może mi pomóc?”. Każdy potrzebuje czegoś innego, żeby poradzić sobie ze złością, ukoić smutek, tęsknotę czy żal. Rozmowa z kimś bliskim i życzliwym, aktywność fizyczna, medytacja, podjęcie czynności, które nas relaksują, pomogą się rozerwać czy złagodzić trochę przeżywane emocje – każdy z nas jest inny i czego innego będzie potrzebować.

U wielu osób pojawia się konflikt: „jestem odpowiedzialny, ale mam poczucie winy, że zostawiam mamę samą w domu”. Poczucie winy pojawia się zazwyczaj, gdy zrobimy coś złego, więc zastanowiłabym się, dlaczego w kontekście Świąt obwiniamy się o coś, na co nie mamy wpływu. Może pod tym poczuciem winy znajdują się inne, trudne emocje? Na przykład złość, że ta izolacja jest konieczna, lęk przed reakcją mamy na perspektywę spędzenia Świąt samotnie, żal i smutek, że nie możemy się spotkać i wspólnie świętować. Żeby ten konflikt wewnętrzny zmniejszyć, zachęcałabym do rozmowy. Może warto odważyć się na nią i sprawdzić, na ile nasze uczucia, domysły i fantazje na temat tego, jak czuje się mama są zgodne z rzeczywistością? Rozmowa jest też pomocna, bo samo powiedzenie sobie nawzajem, z czym i dlaczego jest nam trudno, pobycie w tym wspólnie – choćby przez telefon czy na wideoczacie – może być bardzo odbarczające i zbliżające. Jesteśmy zmuszeni do fizycznej izolacji, nie skazujmy się więc na samotność na poziomie emocjonalnym, nie zostawiajmy siebie samych z trudnymi emocjami. Natomiast jeżeli taka rozmowa nie jest możliwa z osobą, której ten konflikt wewnętrzny dotyczy (w tym przykładzie z mamą) ze względu na jej reakcje czy trudną relację, szukajmy wsparcia u innych bliskich czy przyjaciół, a jeżeli to nie pomaga rozważmy konsultację z psychologiem czy psychoterapeutą.

Z drugiej strony, wiele jest rodzin, które podjęły świadomie decyzję, że spotkają się te Święta w małym gronie – ci z kolei mogą obawiać się oskarżenia, że są „nieodpowiedzialni”. Jak podejść mądrze do tych wszystkich decyzji? Jednym z trudniejszych aspektów pandemii jest moim zdaniem to, że w wielu kwestiach jesteśmy zdani na swój osąd, musimy sami wybierać optymalne rozwiązania i decydować, co jest bezpieczne i odpowiedzialne. Wynika to z tego, że wielu osobom trudno ufać w działania polityków, zewsząd atakują nas często sprzeczne informacje, a trwająca już wiele miesięcy pandemia nadweręża naszą wytrzymałość i cierpliwość. Trudno mi odpowiedzieć na pytanie, jak podejść „mądrze do wszystkich decyzji” – myślę, że kluczowe jest tu uszanowanie poczucia bezpieczeństwa innych osób, rozmawianie z nimi, podejmowanie działań zmniejszających ryzyko zakażenia. Jeżeli cała rodzina zgadza się jednomyślnie na takie spotkanie, temat jest omówiony, a inne osoby spoza tego małego grona nie są narażane na ryzyko, to myślę, że do takiej oceny z zewnątrz można podejść jak do wszelkiej innej krytyki, oceny czy wtrącania się, które dotyka nas na co dzień w innych tematach. Nie przejmować się zanadto, wyjaśnić swoje stanowisko lub asertywnie postawić granicę.

Temat samotności będzie tym razem „przybierał na sile”. Każdego roku można było zadbać fizycznie, aby nikt nie spędzał tych Świąt samotnie, a teraz? Jak zadbać o bliskich? Co możemy dla nich zrobić? Myślę, że najlepiej zapytać ich, co w obecnej sytuacji by ich ucieszyło. Usłyszeć ich potrzeby, pomysły, podzielić się swoimi. Niczego nie narzucać i przykładowo nie zmuszać starszego krewnego do nauczenia się obsługi wideoczatu, jeżeli wyraźnie komunikuje, że przyjemność sprawi mu rozmowa telefoniczna. Tutaj możliwości zadbania o bliskich będą bardzo się różniły w zależności od indywidualnych cech, charakteru relacji, odległości dzielącej te osoby, finansów. Dlatego najlepiej jest moim zdaniem jak najwięcej rozmawiać, zrobić wspólnie burzę mózgów, uważnie się słuchać i starać się znaleźć w tym wszystkim szacunek i empatię do innych.

Izolujemy się fizycznie, ale nie oznacza to, że zrywamy z bliskimi kontakty - czy nowoczesne technologie mogą być pomocne w tej sytuacji? Warto włączać facetime w rytuał lepienia pierogów i zwijania makowców? Czy magia świąt via Skype jest możliwa? Oczywiście, że nowoczesne technologie mogą być użyteczne – pod warunkiem, że z obu stron jest chęć i gotowość do skorzystania z nich. Jeżeli tak, to wspólne lepienie pierogów czy inne zajęcia mogą pomóc poczuć się blisko pomimo fizycznej odległości. Ale może to być po prostu rozmowa. Magia Świąt (cokolwiek to określenie oznacza dla poszczególnych osób) nie jest moim zdaniem możliwa w takiej samej postaci jak przy spotkaniu osobiście. Może więc warto skupić się nie na odtwarzaniu tego, co utraciliśmy, ale na tworzeniu czegoś innego, nowego?

Nie ma też co ukrywać, że są osoby, dla których ta sytuacja jest wybawieniem: nie będą zmuszeni do biegania od stołu (u teściów) do stołu (u rodziców). Mają w tym roku racjonalny pretekst, żeby powiedzieć upragnione „nie”. Oczywiście – nie dla wszystkich Święta to radosna okazja, której nie mogą się doczekać. Wspólne Święta okraszone mnóstwem zasad i słów „muszę”, „powinnam”, „wypada”, „nie mogę” mogą być dla wielu osób trudne i nieprzyjemne. Szczególnie, gdy w tym okresie powracają napięcia czy konflikty rodzinne podlewane jeszcze wzajemnymi oczekiwaniami a propos przeżywania Świąt.

Może więc warto tę okazję wykorzystać do zaobserwowania, jak się czujemy, gdy dzięki pandemii możemy spędzać Święta tak, jak chcemy i potrzebujemy? Może to da nam siłę do znalezienia w sobie asertywności następnym razem?

Pandemia i Święta, które rządzą się niezmiennymi od lat rytuałami, pokazały nam, że warto być elastycznym. Nie planować życia na sztywno. Jak się tego uczyć? Nie u każdego elastyczność psychologiczna jest cechą wrodzoną… To trudne pytanie, nie wiem, jak na nie odpowiedzieć. To zależy, skąd ta sztywność wynika i jak bardzo jest nasilona. Na pewno są tu duże różnice indywidualne, ale ogólnie ujęłabym to w ten sposób, że pandemia większości z nas odebrała poczucie bezpieczeństwa. Każdy inaczej to znosi i inaczej sobie z tym radzi. Być może jest to moment na zastanowienie się, na czym to swoje poczucie bezpieczeństwa do tej pory opieraliśmy i czy warto coś tu zmienić. Ale jest też mnóstwo sytuacji, w których ludzie walczą o byt i wszystkie ich siły i cała elastyczność skupia się na znalezieniu sposobu na przetrwanie. Bądźmy więc wyrozumiali i życzliwi – dla samych siebie i dla siebie nawzajem. Wiosenny lockdown pokazał, że łatwiej jest być w trudnych czasem razem i wspierać się. To, co dla nas jest drobnym gestem, komuś na kwarantannie lub w trudnej sytuacji życiowej może nie tylko realnie pomóc, ale również przynieść dużo nadziei i otuchy.

Przewlekłość tej „covidowej” sytuacji wydaje się nie mieć końca… Rzeczywiście, jednym z najtrudniejszych aspektów pandemii jest związana z nią niepewność. Myślę jednak, że jako społeczeństwo całkiem dobrze sobie z tą niepewnością radzimy i robimy wszystko, co możemy, żeby sobie z nią poradzić i dostosować się do zmieniającej się z chwili na chwilę rzeczywistości.

Warto jeszcze zapytać: co dobrego mogą nam dać te „wyjątkowe” Święta? Nie wiem – to już jest pytanie do każdego z nas, zresztą wydaje mi się, że dosyć osobiste i intymne. Na pewno warto je sobie zadać. Mam nadzieję, że mimo trudnych okoliczności, wielu wyrzeczeń, stresu i zmęczenia, uda się jednak każdemu z nas znaleźć powody do wdzięczności, sposoby na bycie blisko pomimo odległości, czy odpowiedzi na ważne dla siebie pytania, które dotąd - gdy Święta odbywały się w ten sam sposób – pozostawały bez odpowiedzi.

Marta Mizera: psycholożka i psychoterapeutka z Centrum Psychoterapii HELP. Absolwentka psychologii na Uniwersytecie SWPS oraz logoterapii w Institute of Biofeedback and Noo-psychosomatic w Lublinie. Obecnie w trakcie Studium Psychoterapii oraz Szkoły Psychoterapii Grupowej w Laboratorium Psychoedukacji.