fbpx

Baby są różne i różnie reagują na zdradę

Baby są różne i różnie reagują na zdradę

Moja Droga, wybacz tak niezwykle wąski i niewyczerpujący temat oraz płytki psychologicznie podział kobiet na typy. Skusiło mnie takie powierzchowne jego liźnięcie, żeby już na wstępie zaznaczyć, ze różnie traktujemy zdradę, tak jak różnie traktujemy siebie, mężczyzn i związek. Wiem, że typów jest wiele, ile jest nas – kobiet. Wyobraź sobie jednak, jak obszerna musiałaby być ta książka, gdybym nie pozwoliła sobie na takie uproszczenie. Co więcej, pozwolę sobie nie tylko na łatwiznę, ale też na odrobinę złośliwości. Mogłabyś pomyśleć, że nie lubię kobiet. Wręcz przeciwnie. Uwielbiam je i uważam, że jesteśmy solą ziemi, ale dawno już zrozumiałam, ze najzdrowszy jest życzliwy śmiech z samej siebie (…) – pisze Katarzyna Miller.

Najświętsza ofiara

Robi najwięcej hałasu, bo jest zawsze najbardziej pokrzywdzona. Uszczęśliwiłoby ją, gdyby cały świat potępił jej niewiernego męża, a jego flama została wywieziona na kupie gnoju, niczym Jagna z powieści Reymonta. Posiadanie męża lub partnera jest dla niej bezdyskusyjne. Definiuje ją. Oto ona – żona. Kiedy inna posiądzie mężczyznę Najświętszej ofiary, tym samym ograbia ją z tożsamości. Bardzo niedojrzała. Nie zastanawia się, reaguje. Najważniejsza dla samej siebie, pępek świata. Myśli magicznie: „Skoro tamta go zwabiła, dysponuje złymi mocami, których ja nie mam:. I nienawidzi coraz bardziej. Jej granice nigdy nie zostały zakreślone. Umie być odpowiedzialna za sprzątanie, jedzenie, być może za finanse, ale nie za siebie. Nie zna siebie, nie rozumie innych. I zupełnie nie wie, kto jest jej mężem, ważne, że ma gacie. Żaden przytomny chłop nie zwiąże się z taką babą. Będzie uciekał z krzykiem po paru spotkaniach. Załapie się na nią ten, dla którego żona oznacza łóżko, wikt i opierunek.

Święta naiwna

Grzeczna, posłuszna dziewczynka, która marzyła o wielkiej miłości, spełniającej jej wszystkie pragnienia, nawet te nienazwane. Uwierzyła mamusi, że jeśli będzie spełniała oczekiwania swoich najbliższych, to wszystko zawsze będzie dobrze. I zdarza się, że jest dobrze – nawet bardzo długo. Święta naiwna to poszukiwany materiał na żonę. Wielu niezbyt pewnych siebie mężczyzn uwielbia mieć taką kobietę u swojego boku, bo jest im z nią łatwo. Mogą podbudować sobie przy niej swoje poczucie wartości. I trwa to tak długo, dopóki mężczyzna na innej kobiecie, bardziej wyrazistej, a przynajmniej innej, nie chce sprawdzić swojej podbudowanej przez żonę wartości. Święta naiwna obrywa za swoją porządność. Na niej mąż się wzmocnił i chce jeszcze wartości dodatkowej. Zwłaszcza w wieku przejściowym. Po odkryciu zdrady święta naiwna bardzo dużo płacze. Najczęściej nie pozwala sobie wściec się na niego Nie rozumie, co się stało i oddycha z ulgą, kiedy małżonek do niej wraca. Kiedy do niej nie wraca, najczęściej zabiera się za siebie i powoli, ale skutecznie przestaje być grzeczną dziewczynką.

Kobieta atrakcyjna dla mężczyzn chcących mieć zadbany dom, miłą, oddaną żonę i dobrze wychowane dzieci. Czytaj: żeby baba zdjęła im wszystko z głowy, a oni z przyjemnością będą tę całość firmować. Do takich żon mężczyźni najczęściej wracają. Dlaczego? Bo to naprawdę dobre żony.

Kobieta niezależna

Poszukująca, rozwijająca się, samodzielna. Wyniosła z domu zasoby wiedzy, której użyje. W mężczyźnie szuka partnerstwa, szacunku dla swoich praw i potrzeb. Jest wymagająca, w związku z tym niełatwo jej znaleźć towarzysza życia. Niekoniecznie zależy jej na małżeństwie, ale na pewno na partnerstwie, chociaż nie zawsze jest pewna, że wie, na czym ma ono polegać. Trudno przychodzi jej pójście na kompromis.

Na taką obywatelkę załapują się – wieczni chłopcy, którzy wiedzą, że przez kilka lat dobrze się przy niej podwiozą: mężczyźni, którzy w związku szukają bardziej bigla niż spokoju i nie boją się myślących kobiet.

Dlaczego mężczyzna zdradza kobietę niezależną? Po prostu jest mu przy niej za trudno i czasami musi odsapnąć. Głównie od wymagań. Zdradzona niezależna najpierw się wścieka, wrzeszczy: „Spieprzaj, droga wolna”, a potem wyje samotnie w poduszkę, gdyż najczęściej jest bardzo ambitna i nie lubi przyznawać się do słabości.

Oczywiście może być bardzo ciekawie, kiedy on chce wrócić. A przeważnie chce, bo tak, przy której odpoczął, okazuje się zbyt nudna.

Sierotka

Smutne to, ale prawdziwe. Poniewierana od dziecka. Nauczona wytrzymywać najgorsze. Nieważna dla samej siebie. Całe serce i całą siebie odda komukolwiek, kto zwróci na nią choć trochę uwagi. Przyciąga psychopatów i łajdaków pewnych przy niej swojej bezkarności. Zdradzona Sierotka wcale się zdradzie nie dziwi. Bardzo cierpi, nie walczy o siebie i zawsze znajduje winę w sobie samej. Pozwala do siebie wracać. Karuzela zdrad i powrotów może trwać latami.

Laseczka

Stan przejściowy, w dużym stopniu związany z wiekiem. Dziewczyna, która chce czerpać z tak zwanego życia pełnymi garściami, ale nie bardzo widzi związek między tym, co sama wkłada w życie, a tym, co z niego wyjmuje. Dba o to, żeby być śliczna, młoda i mieć branie. Siebie i mężczyzn traktuje dość przedmiotowo. Rzadko myśli o przyszłości. Często niechcący zachodzi w ciążę i wychodzi za ojca dziecka. Małżeństwo to obarczone jest ciężarem bezmyślności obojga. I ona, i on mają do siebie nieustannie pretensje.

Kiedy on zdradza, ona odpowie tym samym. I mogą zacząć się w tym prześcigać. Większość laseczek wyrasta na Najświętsze ofiary albo przestaje lubić mężczyzn. Dąży do niezależności finansowej, co często jej się udaje.

(…)

 

Katarzyna Millerpsycholożka, psychoterapeutka, pisarka, filozofka, poetka. Autorka wielu książek i poradników psychologicznych, m.in. „Instrukcja obsługi faceta”, „Daj się pokochać dziewczyno”, „Nie bój się życia”, „Instrukcja obsługi toksycznych ludzi”, „Kup kochance męża kwiaty” i „Chcę być kochana tak jak chcę” (Wydawnictwo Zwierciadło). Książki Katarzyny Miller do nabycia w naszym sklepie internetowym