Facet rzucił mnie po 3 latach, a ja wciąż tęsknię za nim, myślę o nim i jestem jego… Co robić?

Kiedy kończy się miłość, często brakuje nam odwagi, rozumu, miłości do siebie i pokory, żeby się na to zgodzić. Kieruje nami fałszywa duma, czyli pycha – lęk przed tym, że jeżeli przyznam, że ta miłość się skończyła, oznacza to, że nie jestem godna kochania. Kiedy dzieje się tak, że naprawdę w głębi nie czuję się kochana oznacza to, że szukam ciągle nowych miłości lub trzymam się bez końca starej, żeby temu zaprzeczyć – mówi Katarzyna Miller i Suzan Giżyńska.

  • „Już trzecia jesień park nasz wyzłaca, kasztany lecą z drzew trzeci raz, a twoja miłość do mnie nie wraca”. To jedna z najpiękniejszych polskich piosenek, cudna melodia i ten straszny sens prognozujący neurozę! Ileż pięknych piosenek podtrzymuje w nas neurotyczne, masochistyczne podejście do związków?!
  • Przejrzyj sobie, ile romantycznych komedii, piosenek i mitów na temat romantycznej miłości nakarmiło cię w młodości i czym karmisz się nadal.
  • Zapytaj siebie: co ci daje to, że o nim myślisz, ze na niego czekasz? Może masz wrażenie, że daje ci tylko nieszczęście? Po co więc wybierasz nieszczęście? A może masz w tym jednak jakiś interes – ludzie trzymają się uporczywie pewnych postaw, bo coś z tego mają…
  • Np. masz złudzenie, że masz z kimś więź, że ktoś ważny jest w twoim życiu, bo ty go trzymasz; osłania cię to przed innymi facetami – nie musisz walczyć o kogoś innego, jesteś zasłonięta przed mężczyznami, jesteś bezpieczna. Nie musisz przeżywać kolejnych odrzuceń – czyli ryzykować prawdziwego życia. Możesz się sobą zachwycać, że jesteś taka romantyczna i wierna, że ta miłość była tak ogromna.
  • Możesz się taką właśnie przedstawiać innym.
  • Możesz mieć tendencję do uciekania od faktów, od rzeczywistości, od życia.
  • Może żyjesz bardziej w przeszłości niż w teraźniejszości?
  • Zobacz, ile masz interesów w tym, żeby nie zaryzykować prawdziwego życia.
  • Wolno ci w tym oczywiście zostać, to twój wybór, ale szykujesz sobie życie tylko z marzeniem.
  • Może spotkało cię dużo rozczarowań albo jedno wielkie i nie pozbierałaś się po tym psychicznie.
  • Może się nieświadomie umówiłaś z sobą, ze nie chcesz już ryzykować?
  • Może byłaś wychowana jak księżniczka, chroniona przez nadopiekuńczych rodziców lub jedno z nich i po pierwszym rozczarowaniu obraziłaś się na świat?
  • Tak czy siak, zabierz się za siebie, jeżeli chcesz mieć prawdziwe życie; przejdź do konkretów, do żywych ludzi – może sięgnij po terapię.

 

(…)

 

Więcej w książce „Instrukcja obsługi faceta” Katarzyny Miller i Suzan Giżyńskiej, wyd. Zwierciadło. Książka dostępna w naszym sklepie internetowym.