Lista mniej popularnych seriali, na które warto zwrócić uwagę

Seriale, które warto obejrzeć (fot. materiały prasowe)

Wszyscy już prawie znamy i uwielbiamy „Stranger Things”, „Wielkie kłamstewka” czy ostatni hit, miniserial „Czarnobyl”. Czasem warto jednak zagłębić się bardziej w ofertę najpopularniejszych platform streamingowych. Oto lista najciekawszych propozycji, które zdobywają coraz większą popularność i powinny was zaciekawić!

1. „Shtisel” – serial dostępny na Netflixie opowiadający historię czteropokoleniowej rodziny ortodoksyjnych Żydów mieszkających w konserwatywnej części Jerozolimy. To opowieść o tym, jak tradycja, religia i mocno zakorzeniona kultura łączą się i zderzają z problemami prawdziwej, niezaaranżowanej miłości i pragnienia pójścia swoją własną drogą. Mocny, ciekawy obraz zamkniętego świata, który chcąc nie chcąc musi uwzględniać upływ czasu i zmieniającą się codzienność.

2. „Westworld” – sztuczna inteligencja, futurystyczny park rozrywki i budzące się w ludziach najdziksze instynkty. Serial dostępny na HBO to opowieść o świecie, w którym każdy człowiek może zrealizować nawet najbardziej wyrafinowane fantazje bez żadnych konsekwencji. A przynajmniej tak się początkowo wydaje. Mocny, poruszający istotę egzystencjalnych rozważań na temat tego, co dzieje się obecnie z naszą cywilizacją i dokąd tak właściwie to wszystko zmierza.

3. „Pełne morze” – hiszpańska produkcja obecna od niedawna na Netflixie, w której jedną z głównych ról gra model Jon Kortajarena. Ale nie tylko dlatego warto obejrzeć ten kryminał osadzony w powojennych czasach. Oprócz dość ciekawie zbudowanych postaci i tajemniczej fabuły, w serialu zachwycają przede wszystkim piękne kostiumy i scenografia – pełne, przerażające niekiedy morze. Coś w sam raz dla tych, którzy w kółko przypominają sobie historię Titanica.

4. „The Affair” – choć to popularny serial, cały czas spotkać można osoby, które nie mają pojęcia o jednej z ciekawszych produkcji dostępnych na HBO. Niby temat znany – żonaty mężczyzna zdradza żonę i po wszystkim nie może wrócić do normalnego życia, ale jednak jest w nim coś, co wyróżnia go na tle większości dramatów obyczajowych. Perfekcyjnie zagrany, pokazujący dobrze znany wszystkim temat z zupełnie różnych perspektyw, w związku z czym, każda historia wygląda i interpretowana jest zupełnie inaczej.

5. „Zadzwoń do Saula” – fani kultowego „Breaking Bad” dobrze wiedzą, kim jest Saul. Jedyny w swoim rodzaju prawnik od spraw kompletnie beznadziejnych i przegranych. I nielegalnych. Tytułowy bohater dał się poznać jako jedna z barwniejszych postaci serialu o nauczycielu chemiku, który postanawia zostać narkotykowym guru, tym razem sam wkracza do akcji. W serialu poznajemy go jeszcze zanim na jego drodze stanął wybuchowy duet – Mr. White i Jessie Pinkman.

6. „Billions” – cztery sezony historii dziwnej znajomości ambitnego prokuratora z wpływowym finansistą. Serial idealny dla fanów „Wilka z Wall Street” i tych, których fascynują historię miliarderów dorabiających się na zarządzaniu funduszami. Plus za ciekawe zwroty akcji, które powodują, że serial to nie tylko opowieść o samej giełdzie.